aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Hity kosmetyczne 2015 + WYNIKI

          Ciężko uwierzyć, że mam już rok 2016, a 2015 obfitował w nowości kosmetyczne! Miałam przyjemność poznać kilka nowych marek i spróbować wielu produktów. Ponieważ mamy drugi stycznia 2016 postanowiłam przybliżyć Ci nieco kilka hitów kosmetycznych, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie w minionym roku i Ciebie też nie powinny zawieść. Nie zabraknie też posta z rozczarowaniami roku 2015, ale na to przyjdzie jeszcze czas. To co? Lecimy? Zapraszam na hity kosmetyczne 2015 roku!

blog kosmetyczny

          Przede wszystkim chcę nadmienić, że większość tych produktów, które dziś pokazuję jest dostępna online. Jedynie korektor Maybelline trzeba kupić stacjonarnie w Bootsie, więc jeżeli masz dostęp do produktów z UK, koniecznie skorzystaj! Nie jestem jednak taka wybredna, bo większość dzisiejszych hitów znajdziesz w pobliskiej drogerii. Zaznaczam również, że jest to moja subiektywna opinia na temat tych produktów, więc niekoniecznie musisz się z nią zgadzać. 

Hity kosmetyczne

Maybelline Instan Anti-Age, The Eraser - genialny korektor, który zakrywa właściwie każde cienie pod oczami. U mnie spisuje się rewelacyjnie i nie dość, że jest trwały to świetnie wygląda. Jego pełna recenzja znajduje się [tutaj], więc jeżeli szukasz korektora, który zakrywa zasinienia i szare cienie pod oczami - to jest korektor dla Ciebie.
 L'oreal, One milion lashes, So couture - świetna maskara, która wydłuża, podkręca i jednocześnie pogrubia rzęsy. Ma mocny czarny kolor, jest trwała i nie kruszy się w ciągu dnia. Dostępna w każdej drogerii stacjonarnej, jak i online. Warto polować na promocję, ponieważ często bywa w przecenie i zamiast ponad 50zł można ją kupić za ok 20-30zł.

Hity kosmetyczne

 Golden Rose, Eyebrow powder - najtańszy produkt do brwi jaki posiadam i w dodatku najlepszy w kategorii suchych produktów do brwi. Genialna pigmentacja, bardzo dobra trwałość i duży wybór kolorów. Pudry kosztują jedynie 10,90zł, a gwarantują bardzo wysoką jakość, dla mnie to hit bez dwóch zdań! Są dostępne zarówno online, jak i na wyspach Golden Rose.
Anastasia Beverly hills, Dipbrow Pomade - to jest z kolei najdroższy produkt do brwi jaki posiadam, a mój odcień do dark brown. Perfekcyjnie pasuje do koloru moich włosów i mojej urody. Pomada jest niesamowicie trwała, efekt można stopniować wedle uznania i do tego wszystkiego jest niezwykle wydajna. Pełna recenzja dostępna [tutaj].

Hity kosmetyczne 2015

Hity kosmetyczne 2015

NARS, Deep Throat - najpiękniejszy i jednocześnie najbardziej wydajny róż w mojej kolekcji. Mam go od marca i używam prawie codziennie, a odnoszę wrażenie, że jego pojemność się nie zmniejszyła. Piękny brzoskwiniowo-różowy kolor z delikatnymi drobinkami. Kosztuje w granicach 120-130zł, ale wart jest swojej ceny! Można go dostać w niektórych drogeriach online, niekoniecznie polskich. Firma NARS dostępna też jest we Francuskiej Sephorze. 
WIBO, Diamond Illuminator - zamiennik słynnej Mary Lou Manizer i muszę przyznać, że to prawda. Kolor mają bardzo zbliżony i moc rozświetlenia podobną. Jest przepiękny i na policzkach prezentuje się naprawdę genialnie. Kosztuje niecałe 10zł i nie dość, że jest niezwykle trwały, to przyciąga wzrok nawet w słabszym oświetleniu - rewelacyjny produkt w świetnej cenie.
Lovely, Silver Highlighter - mój nr jeden jeżeli chodzi o rozświetlacz na co dzień, a właściwie na wieczór też - co widać zresztą po denku. Przepięknie rozświetla kości policzkowe, jego chłodny odcień sprawia, że skóra wygląda niezwykle promiennie i zdrowo, planuję również zakup złotego odcienia. Za 9zł jest to produkt idealny, [recenzja].

Hity kosmetyczne

Too faced, Chocolate Bar, Semi Sweet - moja trzecia paleta firmy Too faced i druga czekoladka. Uwielbiam jej kolory, pigmentację i jakość cieni. Przede wszystkim bardzo odpowiada mi kolorystyka całej palety, świetnie nadaje się zarówno do makijaży dziennych jak i wieczorowych. Kosztuje 179zł, ale jeżeli chcesz mieć idealną paletę na każdą okazję, zdecydowanie polecam!
Makeup Geek mattes, duochromes, foiled eyeshadows - już rok temu się nimi zachwycałam, ale wciąż są to moje niezastąpione hity przy każdym makijażu. Uwielbiam je, używam bardzo często i nie wyobrażam sobie co zrobię jak mi się pokończą. Recenzje wszystkich cieni znajdują się [tutaj].

Hity kosmetyczne

Nivea, long repair - niezawodna odżywka odbudowująca, po której włosy są jedwabiście gładkie i nieskazitelnie błyszczące. Ponadto rozczesywanie po niej to sama przyjemność, a nie przykry obowiązek. To mój nr 1 jeżeli chodzi o odżywki do włosów i na szczęście jest dostępna w Rossmannie czy Naturze w cene od 10-14zł w zależności od promocji, a często bywa w przecenie. 
Murier, Lash Serum Formula - innymi słowy, odżywka do rzęs. Jestem z niej niesamowicie zadowolona, ponieważ nawet przy nieregularnym używaniu rzęsy dzięki niej są mocne, gęste, długie i bardzo ciemne. Ponadto pomogła mi też uzupełnić braki w brwiach. Nie posiada Bimatoprostu więc podczas jej stosowania nie ma ryzyka podrażnień, efekty kuracji opisałam [tutaj].
Isana, zmywacz do paznokci - najtańszy, najłatwiej dostępny i jednocześnie najlepszy jaki stosowałam. Świetnie radzi sobie z każdymi lakierami, nawet ciemnymi, czerwonymi czy chociażby z brokatem. Normalnie kosztuje ok 7zł, aczkolwiek jego również często można dostać taniej.
 Pęseta Tweezerman - czyli wspomniany na początku gadżet. Ponieważ brwi to moja mała obsesja dług szukałam pęsety idealnej i znalazłam właśnie tą. Tweezerman, czyli ostra, niezawodna i bardzo dokładna, nie tępiąca się pęseta. Uwielbiam ją i moje poszukiwania uważam za zakończone. W [tym] poście odpowiedziałam na pytanie, czy warto wydać na nią 80zł.

Hity kosmetyczne

          Moim ostatnim niezastąpionym hitem roku 2015 bez dwóch zdań jest czytnik, Kindle Paperwhite, który całkowicie odmienił moje życie czytelnicze. Zastąpiłam nim mój poprzedni czytnik KOBO i jestem niesamowicie zadowolona z zakupu. Jest moim towarzyszem każdego dnia i raczej nie wydaje mi się abym miała zamiar gdzieś się bez niego wybierać. A dlaczego e-czytanie jest fajne pisałam [tutaj]. Koniecznie zajrzyj jeżeli zastanawiasz się nad kupnem czytnika.

          Tak prezentują się moje hity 2015 roku. Wszystkie kosmetyki używałam z ogromną przyjemnością i jeszcze mnie nie zawiodły. Każdy z nich mogę z czystym sumieniem polecić i zapewnić, że nie będziesz zawiedziona. A już niedługo pojawi się post z kosmetykami, które w minionym roku mocno mnie rozczarowały. Stay tuned!

PS. W dzisiejszym poście zabrakło też pędzli Zoeva, ale to dlatego, że szykuję kolejny post o pędzlach, paletach jak i ogólnie produktach tej marki - wtedy wypowiem się na temat całokształtu. Tymczasem możesz zajrzeć do posta: Czy warto zainwestować w pędzle Zoeva?

A jakie są Twoje hity 2015?


***
WYNIKI rozdania z aGwer Beauty Box 3 edycja świąteczn urodzinowa!


Paczka pełna kosmetyków leci do: 
Immenseness
GRATULACJE!

Czekam na Twojego maila z danymi do wysyłki!!
Po 3 dniach losuję kolejną osobę.
***


FACEBOOK | INSTAGRAM | YOUTUBE | TWITTER | SNAPCHAT: agwer_blog
- aGwer

Zobacz też:

66 komentarzy :

  1. Odżywka Murier podbiła też moje serce, dzięki niej w końcu mam rzęsy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w końcu mam je pełne, bez braków :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię tez puder do brwi z GR ale teraz raczę się Brown Satin z Maybelline ;) Nars mi się marzy *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam jeszcze tego produktu z Maybelline.

      Usuń
  3. Super, znam wiele z tych produktów, np. tusz L'Oreala, puder do brwi z GR, paletę czekoladową, srebrny rozświetlacz z Lovely, czy zmywacz z Isany i wszystkie również polubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się! To naprawdę świetne produkty! :)

      Usuń
  4. odżywka Murier jest świetna, właśnie mi się skończyła i muszę się w nią ponownie zaopatrzyć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też będę musiała. Mam co prawda inną w zapasie, ale ta naprawdę jest genialna :)

      Usuń
  5. Tusz L'OREAL mój ulubiony :) zmywacz tez Isana używam i jestem zadowolona. Pozostałe kosmetyki bardzo ciekawe i jak zapasy mi się skończą chętnie kupię

    OdpowiedzUsuń
  6. Korektor Maybelline, Tusz L'Oreal i pomadkę ABH znam, mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli się nie myliłam, że to hity! UFFFF :)

      Usuń
  7. Super post! Teraz to i ja muszę się zastanowić na swoimi ulubieńcami roku. Podejrzewam, że więcej będzie u mnie zapachowych niż kosmetycznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Zapomniałam o perfumach... No cóż. Następnym razem! :P

      Usuń
  8. Rozświetlacz z Wibo uwielbiam ! Dosłownie szok, że za taką cenę mamy taki świetny produkt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam w szoku muszę przyznać i bez dwóch zdań to mój drogeryjny hicior!

      Usuń
  9. Zmywacze z Isany są najlepsze!:) tusz z L'Oreal to również mój typ:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poszukać wersji bez acetonu, też chyba jest.

      Usuń
  10. Jestem zadowolona równiez z pudru do brwi GR oraz z rozświetlacza WIBO! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, są to genialne produkty :)

      Usuń
  11. gratuluje:))
    Rozświetlacz Wibo, Lovely - cuda <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam te produkty, ale ich nie używałam raczej. Muszą być warte zauważenia, skoro to ulubieńcy całego roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chocolate Bar - ciekawe opakowanie :D Nie spotkałam się wcześniej z tą paletką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę?! Czekoladek z MUR też nie znasz? :P

      Usuń
  14. te rozświetlacze są na mojej liście zakupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sobie spraw, będziesz zadowolona!

      Usuń
  15. U mnie na 1 miejscu są rosyjskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za wiele ich w tym roku nie używałam, polecasz coś konkretnego?

      Usuń
  16. bardzo lubię takie zestawienia na blogach, odżywka nivea long repair też jest u mnie nr 1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że trafiłam w Twoje gusta :) Odżywka jest naprawdę genialna.

      Usuń
  17. Rozświetlacz z Wibo i maskara so couture również okazała się u mnie hitem :) Odżywka NLR już w tamtym roku była moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poznałam ją dopiero w 2015, ale na pewno będę do niej wracać!

      Usuń
  18. Znam kilka z tych produktów, jednak sama miałam okazję poznać tylko zmywacz z Isany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sprawdź rozświetlacze! Będziesz mega zadowolona :)

      Usuń
  19. Ładna kolekcja :-)
    Przyznam szczerze, że pęseta za 80 zł jest dość kontrowersyjna :->

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że tak. Dlatego pojawił się post czy warto w nią zainwestować :)

      Usuń
  20. Oj, w tych Twoich hitach znajdują się również moi ulubieńcy :)
    Rozświetlacz z Wibo marzenie, puder do brwi z GR również ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Tobie przypadły do gustu :)

      Usuń
  21. Mam kilka z powyższych kosmetyków i też podzielam zdanie o ich jakości. Jedynie co to nie przekonam się do czytnika. Uwielbiam tradycyjne książki. Może się starzeje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dłuuugo nie mogłam się przekonać. Ale od kiedy e-czytam... Nie wyobrażam sobie już innego czytania!

      Usuń
    2. Wiem, wiem. Obserwuje Twój pozytywny nałóg :)

      Usuń
  22. też uwielbiam rozświetlacz z wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jestem ciekawa tuszu do rzęs ;) Poczekam na promocję i wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Ja na pewno przygotuję niedługo recenzję :)

      Usuń
  24. Mam w planie na 2016 rok zakup czekoladki z Too Faced, ale w podstawowej wersji, jakoś bardziej mi odpowiada kolorystycznie. Na pewno też wypróbuję te cienie do brwi z Golden Rose, wiele osób je chwali, więc coś musi być na rzeczy.
    Nad swoimi hitami ubiegłego roku dopiero się zastanawiam, ale na pewno znajdzie się wśród nich rozświetlacz theBalm Mary-Lou i róż Lily Lolo w odcieniu In The Pink ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Mary Lou to moje odkrycie... życia? Blogowego życia :D

      Usuń
  25. Znam tylko odżywkę Nivea i zmywacz Isana :p

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeśli chodzi o rozświetlacze, to równiez w ubiegłym roku zaopatrzyłam się w Wibo i Lovely i nie mogę wyjść z podziwu nad ich jakością, zwlaszcza w stosunku do ceny. Jesli zaś chodzi o wkłady MUG to od dawna jestem ich fanką, aczkolwiek wybieram zazwyczaj maty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że ten rozświetlacz z Lovely jest średnio wydajny, bo już mam denko, ale za taką cenę? Bez dwóch zdań rewelacja!

      Usuń
  27. mamy wspólnych ulubieńców: tusz L'Oreal, odżywka Nivea oraz zmywacz Isana :) często do nich wracam i bez wyrzutów sumienia polecam innym. Ps. mail z danymi wysłany :) ależ się cieszę! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Puder do brwi z GR również jest moim zdecydowanym ulubieńcem, chociaż nie ukrywam, że chciałabym wypróbować innych metod podkreślania brwi, bowiem ten puder stanowi tą pierwszą metodę u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj oj chyba jestem mocno zacofana w światku kosmetycznym ponieważ znam tylko tusz :P

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja lubię zmywacz do paznokci. Faktycznie i ja nie znam lepszego. Ja najczęściej mam paznokcie pomalowane na czerwono, więc te pozostałości po lakierze to dramat póki nie wypróbowałam Isanę.

    OdpowiedzUsuń
  31. Również jestem szczęśliwą posiadaczką palety semi-sweet Chocolate jest genialna! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak ja lubię te wpisy na blogach! :-)

    Nie miałam żadnego z Twoich faworytów, choć omal nie kupiłam rozświetlacza Wibo (pod wpływem blogów, a jakże!), ale w końcu zamiast niego kupiłam ten z MySecret.

    Kuszą mnie czekoladowe paletki TF, ale powstrzymuje mnie to, że mam podobne cienie... Które jednak nie są wieczne, więc pewnie kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam rozświetlacz z Lovely i jestem bardzo zadowolona. T

    OdpowiedzUsuń
  34. Nooo nazbierało się tego trochę :)
    Zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku