aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Shiny box: wersja grudniowa

        Muszę przyznać, że tym razem grudzień zlecił mi niesamowicie szybko. Końcówka roku obfitowała u mnie w wiele wydarzeń, które znacznie przyspieszyły tempo mojej codzienności. Nie mogło się jednak obyć bez pudełka Shiny Box! Jak co miesiąc i tym razem dotarło do mnie pudełeczko pełne kosmetyków. Grudniowe pudełko było całkiem ciężkie kiedy odbierała je od kuriera, a to zawsze zachęcający początek. Jeżeli jesteś ciekawa mojej opinii o ostatnim pudełku Shiny Box, to zapraszam na dzisiejszy post.


          Grudzień jak co roku obfituje nie tylko w prezenty, ale i nowości. Nie mogło więc zabraknąć grudniowego pudełka Shiny Box. Tym razem obfitowało w sporo produktów pełnowymiarowych i muszę przyznać, że kilka z nich to całkiem ciekawe propozycje.
VIANEK, krem pod oczy - produkt przedpremierowy, który ma intensywnie nawilżać i uelastyczniać delikatną skórę pod oczami. Krem łączy w sobie właściwości ekstraktu lnu i oleju z kiełków pszenicy. Jestem niezwykle ciekawa  tego produktu, jest nastepny w kolejce! Cena: 35zł/15ml
BODY BOOM, peeling kawowy - limitowany peeling przygotowany specjalnie dla subskrybentek Shiny Box, o zapach cynamonowym. Stworzony z wysokiej jakości kawy, a cynamon i unikalne olejki mają właściwości poprawiające mikrokrążenie i wygładzające skórę. Próbowałam go otworzyć pod prysznicem bez nożyczek, ale nie dało rady. Następnym razem będę przygotowana, bo kusi! Cena: 65zł/200g
MOKOSH, olejek pomarańczowo cynamonowy - w edycji limitowanej również stworzonej dla Shiny Box. Idealny olejek na zimowy relaks dla skóry i dla ducha. Ja go sprawdzę zapewne do włosów lub nawet do skalpu, bo cynamon może pobudzi krążenie. Zobaczymy. Cena: 65zł/100ml


NEAUTY MINERALS - mineralny cień, który zawiera w sobie czyste pigmenty mineralne. Nadaje się do aplikacji na sucho i mokro, mnie trafił się śliczny odcień miedziany. Cena: 14,90/1g.
PERFECT SKIN błyszczyk do ust - bez parabenów i sztucznych barwników. Mocno nawilżający do codziennej pielęgnacji, delikatny kolor pozostaje na ustach do 8h. Słyszałam, że ten produkt dostosowuje się do koloru ust, ale jeszcze go nie próbowałam. Cena: 40zł/18ml
OILLAN krem ochronny na naczynka - chroni i nawilża skórę skłonną do zaczerwienień. Przywraca fiizjologiczną równowagę skóry i wspomaga jej naturalne mechanizmy obronne. Myślę, że będzie idealny na aktualną pogodę. Cena: 22zł/50ml



          Do pudełka dołączone były próbki Bioliq, a że bardzo lubię tą firmę, bardzo chętnie skorzystam. Jeżeli chodzi o całokształt pudełka, to muszę powiedzieć, że mam pozytywne odczucia. Bardzo podoba mi się peeling, krem pod oczy i olej. Myślę, że mogą to być bardzo interesujące produkty. Ponadto liczę, że krem Oillan ochroni moje naczynka przed niskimi temperaturami. Pasta do zębów to jak zwykle przydatny dodatek, choć  wciąż uważam, że to produkt, który w tego typu pudełkach jest zbędny.
          Jestem na tak, pudełko jest świetnie dostosowane do aktualnej sytuacji za oknem. Pudełko jest zachowane w klimacie mocno zimowym, co bardzo mi się podoba!

A Tobie jak się podoba grudniowe pudełko Shiny Box?


FACEBOOK INSTAGRAM YOUTUBE TWITTER | SNAPCHAT: agwer_blog

Pamiętaj o rozdaniu z paletami ZOEVA Spectrum Collection, premiera była wczoraj i ja swoje palety już zamówiłam!! Więcej szczegółów jak wygrać jedną z palet tutaj: [klik]


- aGwer

Zobacz też:

26 komentarzy :

  1. Mnie bardzo kuszą te peelingi kawowe :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest genialny, ja teraz będę szukać pełnowymiarowej wersji - genialnie wygładza skórę!

      Usuń
  2. Zawartość pudełka wyjątkowo przypadła mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdyby nie ta pasta do zębów to całkiem nie złe pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasta do zębów to gratis, więc jakby nie patrzeć - zawsze się przyda ;)

      Usuń
  4. Zawartość całkiem przyzwoita :) Ale i tak nie kupuję już pudełek "w ciemno" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawartość bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz czekam na Walentynkowe...! :)

      Usuń
  7. ja jestem bardzo zadowolona z tego pudełka i nawet przymknęłam oko na pastę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jak wspomniałam, zawsze się jednak przyda.. :P

      Usuń
  8. Bardzo fajne to pudełko :) Krem Vianek mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mnie też. Ale nie chcę go jeszcze otwierać ze względu na to, że mój krem pod oczy jeszcze się nie skończył.

      Usuń
  9. Zawartość całkiem ok, choć niektórych z tych produktów bym nie chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam ale tez zawartość nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku