aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Czego nie robić na Instagramie: 7 podstawowych błędów

jak-prowadzic-instagram

           W dzisiejszych czasach, blogowanie nie kończy się jedynie na pisaniu bloga. Aktualnie jest to coś więcej, a jego nieodłączną częścią jest prowadzenie kont w różnych mediach społecznościowych. Jednym z moich ulubionych jest tytułowy Instagram i to właśnie o nim sobie dziś porozmawiamy. Tzn. ja porozmawiam sobie z Wami, a właściwie to będę prowadzić monolog. Instagram to kolejne, zaraz po Facebooku (jak nie tak samo) ogromne i potężne medium społecznościowe. Jeżeli chcesz aby Twój profil rósł w siłę, zbierał obserwacje, serduszka i prowokował zaangażowanie Twoich czytelników, też musisz się zaangażować w jego prowadzenie. Jeżeli jednak Twój profil nie przynosi Ci satysfakcjonujących wyników, a chcesz zająć się nim na poważnie, musisz poznać 7 podstawowych błędów, które często popełniają użytkownicy Instagrama i zacząć ich unikać. Może popełniasz któryś z nich, dlatego Twój profil nie rośnie w siłę? Jeżeli chcesz się dowiedzieć czego unikać, na co warto zwrócić uwagę w kreowaniu swojego konta i jak skutecznie prowadzić Instagram, zapraszam na kolejny tekst z serii Blogowanie od kuchni

jak-prowadzic-instagram

          Jeżeli nie chcesz, oczywiście nie musisz zajmować się Instagramem, ale polecam. Nie dość, że to fajna zabawa, to zwiększa ruch na blogu i Twoi czytelnicy mogą lepiej Cię poznać, Ty ich zresztą też - jeżeli chcesz. Instagram to fajne miejsce do dzielenia się swoją codziennością, pasją, zainteresowaniami, w szybki, bardzo prosty i kreatywny sposób. O plusach prowadzenia Instagrama, sposobach jak robić to skutecznie, pojawi się osobny wpis, ale dziś zajmiemy się błędami, których warto unikać przy prowadzeniu swojego konta. Czego nie robić na Instagramie? Poniżej 7 podstawowych błędów:


BRAK ZDJĘCIA PROFILOWEGO

Pewnie dla niektórych może się to wydać mało istotne, ale niejednokrotnie słyszy się o tym, że ludzie lubią widzieć kogo czytają. Znać jego twarz, by móc przypisać ją do danego miejsca w sieci, danego autora, danej marki (którą tworzysz będąc blogerem). Ponieważ Instagram, to nieodłączna część bloga (przynajmniej w moim przypadku, jak i pewnie wielu blogerów) dobrze jest pokazać na nim swoją twarz. To naprawdę wpływa na to, jak ludzie Cię postrzegają. Dodając swoje zdjęcie profilowe na Instagram (na blogu zresztą też) będziesz dla nich osobą bardziej wiarygodną. Nawet jeżeli piszesz o gotowaniu albo o paznokciach, gdzie teoretycznie nie musisz pokazywać twarzy.


BRAK LINKU W OPISIE

Jak ludzie odnajdujący Twój profil na Instagramie, (czy to za pomocą hashtagów, komentarzy czy polecenia) jak mają trafić na Twojego bloga, jeżeli nie wrzucisz do niego linku w opisie profilu? Jest tylko jedno miejsce w tej aplikacji, gdzie możesz wrzucić aktywny link, w tzw. bio - i zrób to! Masz tam miejsce na jeden odnośnik, który skutecznie może przekierować odbiorców na Twojego bloga. Nie zapominaj o tym, w końcu po to masz Instagram, żeby między innymi zachęcić ludzi, to odwiedzania Twojego bloga! Warto ułatwić im sprawę.

BRAK HASHTAGÓW

Nie dopisując do swoich zdjęć żadnych hashtagów, tracisz potencjalnego czytelnika swojego bloga/odbiorcę/klietna. Hashtagi umożliwiają odnajdywanie Twojego profilu innym użytkownikom, w łatwy i szybki sposób. Jeżeli to dla Ciebie nowość, wybieraj takie słowa, które są powiązane z tematyką, którą się zajmujesz. Niech nawiązują do Twojego profilu na Instagramie i treści jakie zamieszczasz na blogu. Po co Ci pasjonaci szydełkowania, jak piszesz o motoryzacji?

MONOTEMATYCZNOŚĆ

Publikowanie w kółko tych samych zdjęć, z tymi samymi produktami jest po prostu nudne. Nie mówię tutaj o trzymaniu się swojego stylu, bo to nigdy nie jest nudne. Wrzucanie cały czas bardzo podobnych do siebie zdjęć, które nic nowego nie wnoszą, nie wzbudzają wśród obserwatorów żadnych dodatkowych emocji, ani doznań estetycznych. Wprowadzaj nowe elementy, kombinuj, zmieniaj kompozycje, oświetlenie, kolory czy chociażby drobne dodatki. Znajdź swój styl i pozwól mu ewoluować!


jak-prowadzic-instagram


ZERO REAKCJI

Nie możesz oczekiwać, że ludzie będą chętnie oglądali Twój profil na Instagramie, jeżeli nie będziesz wchodził z nimi w interakcję. Nie będą się czuli u Ciebie komfortowo i po prostu Cię oleją. Drugą sprawą są komentarze i serduszka u innych użytkowników. Tutaj zasada jest podobna jak z komentowaniem na blogach [KLIK], jeżeli chcesz się gdzieś pokazać, to się pokaż! Komentuj, wejdź w dyskusję, zostaw serduszko - znak, że interesujesz się danym profilem, podobają Ci się zdjęcia i jednocześnie pokażesz, że istniejesz i też masz profil na Instagramie. Zauważy Cię nie tylko właściciel konta, ale i osoby, które u niego komentują czy lubią jego zdjęcia, a to kolejne potencjalne osoby, którym może spodobać się Twój profil na Insta.

BRAK REGULARNOŚCI

Kwestia o której mogłabym dyskutować godzinami. Ponownie pozwolę sobie przypomnieć, że podobna kwestia jest z blogiem. Zero regularności - zero odbiorców. Jeżeli dodajesz na Instagram zdjęcie raz na miesiąc, to nie dziw się, że liczba obserwacji nie rośnie lub stoi w miejscu na trzech obserwatorach (mama, siostra i kuzyn).  Nie popadaj jednak w skrajność i nie rzucaj się na aparat, żeby dodać pięć-dziesięć zdjęć w ciągu jednego dnia! Najlepiej jedno po drugim. Zbyt intensywna aktywność na Instagramie drażni i ludzie zamiast u Ciebie zostać, uciekną. W końcu używają Instagrama do przeglądania kilkudziesięciu profili, nie tylko Twojego. Najbardziej optymalne jest wrzucanie jednego zdjęcia dziennie, ewentualnie dwóch. Wzbudzisz zainteresowanie, ludzie będą ciekawi co u Ciebie, ale nie zirytujesz ich nadmierną dawką informacji. Metodą prób i błędów znajdź swój schemat, może w Twoim przypadku wystarczy jedno zdjęcia na dwa-trzy dni?

BARDZO NISKA JAKOŚĆ ZDJĘĆ


Ja wiem, że teraz znajdą się obrońcy tych, którzy nie mają zajebistego sprzętu foto. Pozwolę sobie wyprowadzić ich z błędu. Masz telefon? Masz dobry aparat. Proszę nie wciskać mi kitu, że pikseloza, że musi być lustrzanka, że musi być full HD, 5 miliardów pixeli. Nie. Teraz w bardzo przystępnej cenie, można kupić telefon z przyzwoitym aparatem, a droższe modele często przewyższają jakością tanie lustrzanki. Moja rada: dobre światło, fajna kompozycja, czyste zdjęcie, nawet zrobione pralką, się obroni.

          Generalnie dość dużym problemem przy prowadzeniu konta na Instagramie jest brak spójności. Zdjęcia w żaden sposób się ze sobą nie łączą, dotyczą zbyt wielu tematów - co, nie ukrywajmy, może odstraszać. Wrzucanie zdjęć lub grafik z Google to jedno z najgorszych rozwiązań! Nie dość, że jest to bardzo często kradzież czyjejś własności, to w żadnym stopniu nie odzwierciedla to Twojego JA. Jeżeli nie masz pomysłu na swój Instagram - ćwicz, eksperymentuj, baw się zdjęciami, szukaj ciekawych kont. Inspiruj się swoją stroną/blogiem, pokazuj swoje zainteresowania, pasje czy sposób na spędzanie czasu i szukaj sposobu na swój profil. Poza tym... nic na siłę. Chociaż uważam, że warto się tym zainteresować, bo Instagram to jedno z najbardziej inspirujących miejsc w sieci!

Jestem bardzo ciekawa czy macie jakieś swoje sposoby prowadzenia Instagrama? Jakieś wskazówki, które pomogły Wam zdobyć zainteresowanie odbiorców? Koniecznie zostawcie swoje pomysły w komentarzach, wraz ze swoimi nickami na Insta!

PS. Jeżeli mnie jeszcze nie śledzicie, to zapraszam: www.instagram.com/agwer_blog

jak-prowadzic-instagram
- aGwer

Zobacz też:

79 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się przydadzą :)

      Usuń
  2. na szczęście praktycznie do wszystkiego się stosuje na "+" ale i tak jakoś cienko mi to idzie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heeej, początki zawsze są trudne! Trochę cierpliwości i będzie tylko lepiej :)

      Usuń
  3. taaak, zgadzam sie w 100% z tekstem:)
    zapraszam do mnie <3 http://karolinastaron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam insta, ale może kiedyś się przełamię i założę. Na pewno postaram się stosować do powyższych rad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się co zastanawiać! Warto go mieć, naprawdę :)

      Usuń
  5. Warto poczytać. :) Ostatnio wpadłam w kotomanię, wsadziłam jakieś 5 zdjęć swoich jędz i kablożerców. :D Mam nadzieję że będzie mi to wybaczone ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Twoje posty z serii "bloguj mądrze". Bardzo pomagają w prowadzeniu bloga takim nowicjuszom jak ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo! Bardzo podoba mi się to hasło! "Bloguj mądrze"! :) No i dziękuję, cieszę się!

      Usuń
  7. Hej, przydatny post! :)
    Chciałabym tylko zwrócić uwagę- nie InstagramU, a InstagramA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za czujność, poprawione :)

      Usuń
  8. Założyłam w tym roku dopiero, bardzo mnie wciąga, za bardzo czasem ;)
    Zapraszam do mnie na mojego Instagrama : kraina_darin

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatny post :)
    Niby się stosuję, ale... :)

    i za pozwoleniem wstawiam : www.instagram.com/g.a.marineladies

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla kogoś, kto dopiero zaczyna przygodę z Instagramem, taki post to kopalnia wiedzy. :) Ja, na szczęście, nie mam teraz żadnego z tych błędów na sumieniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. porady dla początkujących świetne. BRak # to jak bez reki :P

    OdpowiedzUsuń
  12. ja się nie mogę w ogóle ogarnąć na insta, nie mówiąc już o "pójściu w górę" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz, dwa i pójdzie do góry! :D

      Usuń
  13. Jedna z najgorszych rzeczy, jaką można robić prowadząc konto na Instagramie, to codziennie dodwaanie nowych osób i usuwanie ich - niezależnie czy oddadzą follow czy nie. Niestety - teraz to nagminny sposób 'promowania' i zyskiwania obserwatorów. W większości przypadków te kolosalne liczby kilkudziesięciu tysięcy, to nic innego jak 'dodaj /dzień przerwy/ usuń. A później te ogłoszenia typu 'Dziękuję za 10 tysięcy użytkowników, jesteście wspaniali!'. Tylko że takie osoby nie wiedzą, że ludzie obserwują jak codziennie zmienia się liczba osób, które same zaobserwowały - rano 300, wieczorem 400 a rano znów spada i to nawet do 250! :D

    Ja już naprawdę wolę zdjęcia pralką, monotonne, niż takie zagrania. I to najczęściej blogerek i firm. Firmom jeszcze wybaczę, widocznie feralnych ludzi zatrudnili do promocji. Ale blogerki? Są strony, dzięki którym możemy sprawdzić, kto nas usunął. Tak sobie zaglądam tam od czasu do czasu i co widzę? O, kolejne blogerka... i jeszcze jedna. Ale że ta również? Niektóre dodają mnie po kilka razy, bo zapominają już na których kontach bawiły się w dodawajkę. Aż chyba trzasnę o tym wpis.

    Znam też taką grupę osób, która jak zobaczyła, że nie może się przebić z daną liczbą obserwatorów (jakby to był jakiś wstyd?) zaczęła co prawda dodawać osoby do obserwowanych, ale takie, które na pewno oddadzą follow, bo to dla nich wstyd obserwować kogoś, kto nie obserwuje ich. I znów wychwalają, jak to ich liczba obserwatorów idzie w górę - Oh, ludzie tak kochają moje zdjęcia!

    Tymczasem w tym wszystkim coraz częściej zapomina się, że Instagram to po prostu dobra zabawa :) Bardzo lubię pod zdjęciami dodawać podpis z jakimś pytaniem, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto podpowie, udzieli odpowiedzi i może wywiązać się fajna rozmowa. Lepsza niż nawet na facebooku! Do tego ta cała zabawa w układanie zdjęć jak puzzle - żeby przechodziły w różne kolory, żeby to ładnie wyglądało. Często szukam zdjęć po hashtagach - mam kilka ulubionych, pod którymi znajduję interesujące mnie zdjęcia i sypię seruchami. Nie przesadzam też z listą obserwowanych osób - nie dlatego, że inne profile nie są warte uwagi. Po prostu wybrałam ponad 200 tych, z którymi chcę być cały czas na bieżąco i jak wejdę na te 5-10 minut na profil, to zobaczę najważniejsze aktualności. Resztę często odwiedzanych profili i tak mi podpowie Instagram.

    Wystarczy właśnie zastosować się do porad z Twojego wpisu, by Instagram stał się świetną zabawą! Wcale też nie musi pochłaniać wiele czasu - 10-15 minut dziennie, by coś dodać i pooglądać inspirujące zdjęcia innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amen :) Nic dodac, nic ujac, zgadzam sie z kazdym slowem!

      Usuń
    2. I ja podpisuje się pod tym denerwującym zjawiskiem :)

      Usuń
    3. Zauważyłam to, mnie nawet bardziej zdziwiło, że robią tak firmy niż blogerki...

      Usuń
    4. Ja korzystam z Obserwujący + i też widzę, kto kiedy przestaje mnie obserwować i faktycznie czasami zdarza się, że przewijają się te same twarze.
      Ale powiem jedno: im więcej masz obserwacji na Instagramie, masz większe szanse, że zainteresuje się Tobą jakaś firma. Jeżeli ktoś myśli o blogowaniu na poważnie - musi mieć na uwadze wysokie liczby w swoich SM... Niestety. Ja jednak wychodzę z założenia, że po co mi 10,000 jeżeli pod zdjęciami nie będzie żadnego odzewu? Żadnej dyskusji? Żadnego zaangażowania? Czasy kiedy liczy się ilość "serduszek" poszła w niepamięć. Teraz liczy się zaangażowanie. Dotyczy to nie tylko Insta, ale Facebooka, blogów itd.

      Usuń
    5. Przyłączę się do dyskusji :) Obserwujących na Instagramie mam niewielu, liczba ciągle rośnie i równie regularnie spada, dwa w górę, dwa w dół... Zastanawiałam się o co tu chodzi. Pomyślałam nawet, że ktoś włącza obserwowanie tylko po to, by obejrzeć całą zawartość, a potem się wycofuje :) Albo, że nie odwzajemniłam się komuś obserwacją, więc mnie ten ktoś opuszcza. Różne myśli przychodzą do głowy, ale nie pomyślałam, że to jest cały system i sposób na istnienie w sieci, zwłaszcza blogerów i firm. Nie jestem typem, co lubi takie gry, obserwuję kogoś, bo daje mi inspirację, sprawia przyjemność, kolorami, sposobem fotografowania, bo ma podobne zainteresowania. Więc jeśli kogoś już wybieram, to konkretnie.

      Usuń
  14. co prawda to prawda :) dobrze napisane

    OdpowiedzUsuń
  15. Naprawdę świetny i przydatny post! :D Twoje rady są w 100% prawdziwe i mogę to śmiało potwierdzić ;) Sama zajmuję się Instagramem "na poważnie" od niedawna, trzymam się wszystkich tych zasad i przyznam że idzie mi całkiem nieźle haha :D
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam Instagram już od czterech lat, a tak naprawdę od dwóch lat zajmuję się nim regularnie, a od kilku miesięcy ze zwiększoną intensywnością. A efekty widać od razu :)

      Usuń
  16. Trafnie to ujęłaś :) wszystko się zgadza! :D
    aniapodlecka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo przydatne wskazówki! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. myślałam, że popełniam same błędy a tutaj okazuje się, że nie jest aż tak źle ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkie porady bardzo cenne. Do większości się stosuję, ale ciężko mi zachować spójność zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Również staram się do tych wskazówek stosować :) a czy mi to wychodzi to już niech inni ocenią :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jakoś intuicyjnie doszłam do tego samego, a konto na Insta mam bardzo krótko. Spodobało mi się, a post bardzo ciekawy. Z przyjemnością przeczytam podobne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie. Obserwowałam co się dzieje, co działa, a co nie. Poczytałam kilka artykułów, które poparły moje wnioski i wyszedł taki właśnie "poradnik" :)

      Usuń
  22. Może kiedyś przekonam się do instagrama :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak jest, dla mnie tez Instagram to po prostu dobra zabawa, nie mam tysięcy obserwatorów, moje zdjęcia nie zyskują tysięcy serduszek. Ale prowadzenie profilu sprawia mi radość. I tyle w temacie.
    Ale fakt, są ludzie,którzy tylko żebrzą o obserwacje i serduszka. Niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedni prowadzą Insta dla zabawy, relaksu inni w celach biznesowych. Każda z tych grup ma inne priorytety niestety.

      Usuń
  24. Bardzo się cieszę, że do Ciebie trafiłam. Ciekawy post i mnóstwo wskazówek. Czasem nad niektórymi rzeczami się nie zastanawiałam. Szczególnie ciekawa jest kwestia monotematyczności. Nam może się wydawać, ze mamy swój styl i jesteśmy konsekwentni a nasi odbiorcy mogą to jednak odebrać zupełnie inaczej. Dzięki za uświadomienie. Jest nad czym się teraz zastanawiać żeby profil był jeszcze lepszy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, czasem warto spojrzeć na sprawy z innej perspektywy :)

      Usuń
  25. Świetny post. Staram się trzymać wszystkich zasad. Dla mnie Instagram to świetna zabawa:) Uwielbiam poranne 15 minut i obserwację zdjęć, które mówią nam więcej niżdługie opowieści:)

    OdpowiedzUsuń
  26. świetne rady szczególnie dla początkujących blogerów, którzy jeszcze nie umieją odnaleźć się w social media. Dzięki! :) /magdasierocinska.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Cenne informacje, przydadzą się jak w końcu zabiorę się za stworzenie konta na Instagramie. Dobór zdjęć w mojej tematyce łatwy nie będzie ale widzę, że warto się tym zainteresować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto i myślę, że znajdziesz na to jakiś sposób :)

      Usuń
  28. Ja mam chyba nie życiowo życiowe podejście do instagrama i jak widzę profile stricte tematyczne, gdzie wszystko kręci się wokół określonego tematu i zaczyna przypominać katalog, to mnie one nie ziębią, ni grzeją. Jakoś tak bardziej śmieciowo, spontanicznie i personalnie wolę :) A wtedy i na jakość przymknie się oko, bo w ciemnawym pubie to się z ręki wiele nie wyczaruje i nie ważne czy lustro czy komórka (lustrem trudniej, przynajmniej moim xD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za ten komentarz, w ten sposób do tego nie podeszłam i masz sporo racji, nadmierny porządek też może odpychać :)

      Usuń
  29. Cześć! Nie jestem pewna, czy Instagram promuje bloga (polskiego). Przynajmniej widzę to po moim koncie, że większość obserwatorów nie zna języka polskiego. Po innych blogerach również obserwuję, że inną publiczność mają na Instagramie, inną na FB i możliwe, że bardziej FB przekierowuje ruch na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgodzę się z Toba, to jakich masz użytkowników na Instagramie zależy też od Ciebie :) Ja np. zrobiłam eksperyment i dodawała tylko polskie hashtagi i polski język, później pisałam i po polski i po angielsku dając zamienne hastagi, w zaangażowaniu właściwie nic się nie zmieniło.
      Jeżeli chcesz mieć więcej polskiej widowni - przeglądaj polskie hashtagi :)

      Usuń
    2. Faktycznie mało używam polskich hashtagów, ale używam :)

      Usuń
    3. Ja używam ich zdecydowanie za mało, ale powoli staram się to zmieniać :)

      Usuń
  30. Oj mam jeszcze sporo do usprawnienia - bardzo pomocny post. Zapisuję sobie do kieszonki, żeby wracać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że Ci się przydał!

      Usuń
  31. fajne rady, ale co do hashtagów to też nie ma co przesadzać, bo wygląda to wtedy śmiesznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kompletnie nie zwracam na to uwagi, naprawdę. Jak wchodzę na czyjeś konto, to nie patrzę ile kto ma hashtagów, po prostu sobie są :)

      Usuń
  32. Instagram wciąga i "uzależnia". Pozwala być ze wszystkim na bieżąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj masz rację! Ja ostatnio bardzo dużo siedzę na Insta, co niekoniecznie jest zdrowe :P

      Usuń
  33. Dla mnie instagram właśnie taki w jednym stylu, zwykle białe zdjęcia i prześwietlone - nudzą mnie. Obserwuję coraz więcej twórców, artystów a jeśli chodzi o blogerów to tych, którzy się dzielą czymś więcej niż zdjęciem. Jeśli sportowo to motywacja, jeśli ładne zdjęcie jedzenia to jak zrobionego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, każdy lubi co innego :) Fajne jest to, że śledzisz tylko te osoby, które Cię interesują i jak coś się znudzi, można po prostu przestać tę osobę obserwować :)

      Usuń
  34. Ja zabieram się za okiełzanie Instagrama już od kilku miesięcy i zawsze coś mi nie wyjdzie. Ale obiecałam sobie, że w końcu będzie tak idealny jak sobie to wymarzyłam ;-)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wymaga czasu, powodzenia! :)

      Usuń
  35. Dla mnie Instagram powoli staje się nudny. Ciągle to samo i to samo. Nawet już zaczęłam kasować konta, które nie wnoszą nic ciekawego, mało inspirują lub najzwyczajniej męczą mój wzrok. Aczkowiek uwielbiam Instagram od tej strony śmiesznej - video filmiki ze śmiesznymi kotami, zwariowanymi psami, szurniętymi ludźmi :P i suchary.

    Myślę, że kiedyś ten post będzie miał sporą aktualizację i przeczytam go równie z taką samą chęcią i przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie miał na pewno, już się do niej powoli szykuję.
      Ja instagram bardzo lubię, nie przeszkadza mi to, że zdjęcia są podobne bo stylistyka kont, które śledzę bardzo mi odpowiada :)

      Usuń
  36. Na szczęście, nie mam już żadnego z tych błędów na sumieniu :)
    Pozdrawiam,
    Olga♥

    OdpowiedzUsuń
  37. Staram się wszystkiego trzymać, niestety niekiedy brakuje mi czasu na oglądanie innych profili.

    OdpowiedzUsuń
  38. Według mnie największym błędem jest brak reakcji z fanami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście masz rację! Też bardzo nie lubię jak nie dostaję odpowiedzi na moje komentarze, szczególnie jeżeli to było pytanie... To samo dotyczy zarówno Instagramu, jak i blogów.

      Usuń
  39. Instagram to moje ulubione medium społecznościowe. Jeszcze półtora roku temu nie miałam pojęcia czym ono jest, a teraz wpadłam w nie jak śliwka w kompot :) To przy okazji kopalnia inspiracji. W zdjęciu profilowym nie mam własnego zdjęcia, ale element logo mojego bloga. Długo, długo wzbraniałam się przed wrzuceniem mojego zdjęcia na Insta, ale tak naprawdę okazało się, że nie ma się czego bać :) A sama chociaż lubię oglądać różne profile, to najbardziej przywiązuję się do tych, za którymi widać, że stoi człowiek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :) Konta gdzie są perfekcyjne grafiki imitujące zdjęcia kompletnie do mnie nie przemawiają. Ale dopracowane fotografie, w które ktoś włożył masę pracy to już coś innego.

      Usuń
  40. Ja bym do tej listy jeszcze dodała sposób w jaki siebie pokazujemy. Zdjęcia z imprez są OK ale do pewnego momentu. Nie warto pokazywać się w dziwnych, kompromitujących sytuacjach, bo czytelnicy nie potraktują nas poważnie. Podobnie ze zdjęciami z domowego zacisza. Potargane włosy i wczorajszy makijaż niekoniecznie będą przyciągać czytelników na naszą stronę. Lepiej zadbać o wszystkie szczegóły, bo jak nas widzą tak o nas piszą :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Przydatny wpis :)
    Szkoda, że traktując blogowanie jako drugie hobby zostaje tak mało czasu na ogarnianie wszystkich social mediów :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja podchodzę do Instagrama w ten sposób, że głównie jest dla blogowania, ale wrzucam też jakieś prywatne zdjęcia, bo to właśnie pokazuje mnie. Blog ma być od poważnych wpisów, ale Instagram to dla mnie taka trochę zabawa, tym bardziej że obserwuje mnie też garstka moich przyjaciół.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku