aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Co warto kupić w Rossmannie? Pomadki, błyszczyki | 2016

promocja-rossmann-2016

          Już jutro rozpoczyna się ostatnia część promocji -49% w Rossmannie. Trzeci etap obejmuje produkty do ust i choć moje polecenia w tej dziedzinie zazwyczaj są podobne, to i tym razem pojawi się wśród nich coś nowego. Wychodzę jednak z założenia, że lepiej postawić na sprawdzony produkt i mieć pewność, że będzie dobry, niż ciągle sięgać po nowości, które mogą okazać się bublami. W każdym razie, jeżeli robicie listę zakupów na jutro, w dzisiejszym poście zwrócę uwagę na kosmetyki, które powinny się na niej znaleźć. W związku z czym, zapraszam na dzisiejszy, ostatni już w tej tematyce post. 

promocja-rossmann-2016

Bourjois, Rouge Edition Velvet - chyba znane już w całej blogosferze i nie tylko. Świetne, matowe, w ładnych kolorach. Pełna recenzja oraz prezentacja kolorów tutaj: [KLIK]. Cena regularna: ok. 50zł.
Maxfactor, Lipfinity Lip Colour - matowa pomadka w płynie, która jakościowo przewyższa wspomniane wcześniej Rouge Edition Velvet. Lipfinity jest bardzo trwała, mocno matowa i ma coraz większy wybór kolorów. Niestety nieco podkreśla suche skórki, ale zmieszana z inną pomadką wydłuża jej trwałość. Cena regularna: ok. 50zł
Rimmel, ColorRush - wyjątkowa wygodna propozycja dla zapracowanych. Pomadka w kredce, którą możecie zawsze mieć przy sobie. Mają satynowo-matowe wykończenie, przez co trzymają się na ustach około trzech godzin. Mają ładne kolory, wygodnie wykręcaną zawartość i nie trzeba na nie wydawać fortuny.  Mam kilka kolorów, bardzo je lubię i często mam je ze sobą. Cena regularna: ok 24zł.
Maybeline, Color Sensational - delikatnie napigmentowane pomadki nawilżające, którymi nie można zrobić sobie krzywdy. Dają ładny blask i subtelne wykończenie. Świetna opcja na co dzień, kiedy nie lubicie mocnych ust. Ja od jutra będę polować na matowe wersje tych pomadek, bo też ponoć są bardzo przyjemne. Cena regularna: ok 26zł.
Rimmel, Lasting Finish lipstick - głównie z edycji Kate Moss, ale muszę przyznać, że cała seria jest bardzo przyjemna. Pomadki są kremowe, fajnie napigmentowane i przyjemnie się z nimi współpracuje. Cena regularna: ok 21zł.

promocja-rossmann-2016

Wibo, Nude Lips - czyli świetne konturówki, w bardzo niskiej cenie. Dostępne kolory są ładne, dają fajną bazę pod pomadki i co najważniejsze, podbijają kolor i trwałość nałożonych na nie szminek. Fajny dodatek do makijażu w bardzo przystępnej cenie. Cena regularna: ok 4zł.
Lovely, Perfect line - kolejne konturówki, które warto mieć w swojej kosmetyczce. Intensywne mocne kolory, fajna kremowa konsystencja, która pozwala na wygodną i szybką aplikację. Nie przesuszają ust i podobnie jak Wibo, są bardzo tanie. Cena regularna: ok 6zł
Bourjois, Contour Edition - nie miałam okazji ich używać, ale słyszałam sporo pozytywów. Firma oferuje dość duży wybór kolorów, więc na pewno znajdziecie wśród nich coś dla siebie. Cena regularna: ok 25zł



EDIT październik 2016:
Jak zwykle nie tylko Rossmann rozpieszcza nas promocjami [GAZETKA], ale w pozostałych drogeriach również aktualnie panują promocję. W Naturze jest w tym momencie -40% na kosmetyki kolorowe [GAZETKA]. W Hebe możemy kupić odżywki i szampony do włosów również z 40% rabatem [GAZETKA], ale w przecenie są też zapachy dla mężczyzn. Super-Pharm też przygotowała trochę jesiennych przecen [GAZETKA].
Pamiętajcie, że każde Wasze kliknięcie, to kilka groszy do mojego portfela, także śmiało! :)
A Wy po co się wybieracie jutro do Rossmanna? Zostawcie swoje propozycje i listy zakupów w komentarzach!
- aGwer

Zobacz też:

27 komentarzy :

  1. A co sądzisz o pomadce matowej Wibo Milion Dolar Lips? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem można kupić coś lepszego w niewiele większej cenie :)

      Usuń
    2. Strasznie dziwnie się kleja te pomadki z Wibo 😯

      Usuń
    3. Ja w ogóle nie przepadam za produktami do ust od Wibo :/

      Usuń
  2. Miałam kupić tylko lakiery do paznokci, ale chyba jednak skuszę się też na jakąś szminkę. Planuję kupić Bourjois Rouge Edition Velvet Nude-ist :) A z szminek w kredce polecam Revlon Just Bitten Kissable. Kupiłam kilka kolorów na poprzedniej promocji w Rossmannie i jestem nimi oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Rimmel jest lepszy od Revlona jeżeli chodzi o te kredki, no i jest tańszy ;P

      Usuń
  3. Bourjois, Rouge Edition Velvet baardzo lubię, ale chyba tę promocję sobie odpuszczę ;) Już za dużo mam tych produktów do ust ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odpuściłam, do ust nie kupiłam nic w końcu.

      Usuń
  4. tinty tinty i jeszcze raz tinty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uzupełnię zapas konturówek Wibo, masełek Nivea i skuszę się na jedną (!!) pomadkę... Jeszcze nie wiem, jaką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam dwa kolory Bourjois, oba dość mocne, więc tym razem pewnie się skuszę na coś delikatniejszego, z jestem z nich bardzo zadowolona :) Pewnie kupię też kilka lakierów, które nadadzą się do robienia stepmpli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie miałam cierpliwości do stempli...

      Usuń
  7. Tą z lovely kocham, ale podczas promocji skuszę się pewnie na któreś z tych droższych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Max factor ma tutaj śliczny kolor, mam troche pomadek w tym właśnie Bourjois więc nie będe kupować kolejnych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pomadka z Max Factora świetnie mi się sprawdza przy makijażach ślubnych :)

      Usuń
  9. Jeszcze nie wiem co kupię :) na pewno postawie na Lovely i Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie jutro wybiorę się do Rossmanna zrobię również zakupy z ostatniego etapu promocji. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tym razem odpuszczam. Za dużo mam tych wszystkich produktów do ust. Poza tym ostatnio to chyba najbardziej lubię te z Golden Rose.

    OdpowiedzUsuń
  12. zastanawiam się sama czy i co kupić...

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam, że nie używam za bardzo tego typu produktów, stawiam głównie na balsamy do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się właśnie dzisiaj zaopatrzyłem. :) Kilka rzeczy z tego wpisu posiadam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja kupiłam kilka pomadek Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć trafilam tu przypadkiem i wiem że ten post jest z Maja ale jestem ciekawa co sądzisz o płynnych pomadkach z Bell bo podobno są takie świetne i przymierzam się do ich kupienie lecz nw czy warto. Bardzo proszę o odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie miałam okazji używać. Z Bell miałam jedynie te "tint'y" do ust i bardzo je lubiłam :)

      Usuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku