aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Shiny Box | Spring xo xo

shiny-box

          Wiosna w końcu zawitała do nas w pełni. Za oknami piękne słoneczko, lekki wietrzyk i przede wszystkim, coraz więcej zieleni! Wiosna to moja ulubiona pora roku i jak dla mnie, mogłaby trwać przez 12 miesięcy. Nie obraziłabym się wcale. Wiosna sprzyja przemianom, przemyśleniom i motywuje do działania. Dziś mamy kolejny dzień pełen wiosennego słońca, w związku z czym chciałabym pokazać Wam co znalazło się w pudełku Spring XoXo od Shiny Box.

shiny-box

          Pierwsze co zauważyłam przy otrzymaniu pudełeczka to fakt, że było bardzo ciężkie. Wypchane po brzegi pudełko Spring Xo Xo, zaskoczyło mnie bardzo dużą ilością produktów. Niestety, czasem warto postawić na jakość, nie na ilość. Jak było tym razem?

URODA professional - oil repair, czyli produkt, którego nie znalazłam na liście kosmetyków z pudełka. Mam wrażenie, że już był w jednym z pudełek, że ja nie przepadam za olejami w pielęgnacji twarzy więc raczej pójdzie w świat.
LAMBRE, odżywka Natural Beauty - nawilżający i odżywiający lakier do paznokci. Mam zamiar nakładac ją w momencie, kiedy zrobię sobie przerwę od hybryd i mam nadzieję, że da im kopa witaminowego. Nie znam tej firmy, ani tej odżywki, więc jestem ciekawa czy faktycznie wzmocni płytkę. Cena: 17,90zł/10ml
COSMEPIC, cienie do powiek - eye shadow quattro, formuła cieni z naturalnym jedwabiem i minerałami. Witamina E pielęgnuje delikatną skórę powiek. Cena: 12zł/szt.
Gesha, collagen drink - czyli kolagen morski "Peptan" z Francji, ma działać na naszą skórę i organizm od środka. Niestety po jednym drinku nie będę w stanie nic powiedzieć, ale jeżeli chodzi o smak to był śmieszny. Nic to kwaśne, ni to słodkie, ni to jakieś takie... Nie wiem. Dało się wypić, ale nie było to nic nadzwyczajnego. Cena: 79zł/10szt.

shiny-box

IDEEPHARM, Podologic Med - kremowy opatrunek do stóp, który ma odżywiać i wspomagać regenerację. Ma wzmacniać skórę, która dzięki niemu powinna nabrać elastyczności i gładkości. Raczej mi się nie przyda, ale może latem pójdzie w ruch. Cena: 11,60zł/100ml
Vaseline, rosy lips - balsam do ust z migdałowym i różanym olejkiem. Zapewnia miękkość i zdrowy wygląd ust. Nie przepadam niestety ani za firmą, ani za balsamami w tego typu opakowaniach, bo są po prostu niepraktyczne przy nakładaniu. Kolejny produkt, który trafi w inne ręce. Cena: 9,99zł/20g.
Cztery Pory Roku, skoncentrowane serum do rąk i paznokci - aktualnie walczę z przesuszonymi skórkami i serum już poszło w ruch. Niestety słyszałam, że serum jest bardzo słabe, ale dam mu szanse bo moim dłoniom teraz naprawdę potrzeba odżywienia. Cena: 8,59zł/50ml
PILOMAX, odżywka Wax Espress - do włosów grubych i normalnych. Moje zaliczają się ewentualnie do tej drugiej kategorii, bo do pierwszej zdecydowanie nie. Jestem go jednak ciekawa, bo może być fajna jako maska. Właściwie pierwszy kosmetyk z pudełka, który faktycznie przypadł mi do gustu. Cena: 17zł

shiny-box

          Nie będę owijać w bawełnę i powiem, że na mnie to pudełko nie zrobiło wrażenia. Jest fajne, bo kosmetyki w nim zawarte należą do różnych kategorii, znalazłyśmy coś do włosów, do makijażu, do pielęgnacji dłoni, stóp i twarzy. Mam jednak wrażenie, że są to produkty nijakie. Nie ma tutaj niczego WOW i brakuje mi w nim tej wiosennej nuty. Nie wiem dlaczego, ale po pudełku Sping Xo Xo czuję niedosyt, mam wrażenie, że czegoś tutaj po prostu zabrakło. Nie wiem czy mam za duże wymagania, czy zmęczyło mnie już poznawanie firm, które już znam (jak Vaseline, Pilomax, Cztery Pory Roku czy Gesha). Podchodząc obiektywnie jest nawet fajnie, ale do mnie zawartość kompletnie nie trafiła.

Jakie są Wasze odczucia odniśnie Shiny Box Spring Xo Xo? Co dodałybyście do niego, aby było jeszcze bardziej wiosenne?

PS. Jeżeli macie ochotę to możecie już zamówić majowe pudełko Shiny Majowo mi klikając [TUTAJ]. Coś czuję, że w maju ekipa nas zaskoczy...
- aGwer

Zobacz też:

11 komentarzy :

  1. Niektóre kosmetyki są ciekawe, nieznane mi zupełnie jak collagen drink :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o tym Collagenie czytałam już daaawno :)

      Usuń
  2. Doskonale rozumiem Twój niedosyt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja olejek Urody używam jako świetne bez silikonowe serum na końce włosów - pisałam o nim ostatnio u siebie :) Cienie do powiek są dość słabe, ale w dziennym makijażu ujdą (przynajmniej na moje możliwości:) Resta produktów dla mnie była fajna- do zużycia i przetestowania. Serum do rąk faktycznie nie robi szału, ale się nie klei, więc do pracy jest ok. Mam nadzieję, że ta różnorodność to krok w dobrą stronę u Shiny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe w jaki sensie zaskoczy :) ja jeszcze nigdy ni upiłam takiego pudełka :) tyle tego jest na rynku, że nie potrafię się zdecydować :) z tego pudełka chętnie wypróbowałabym odżywkę do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trafiła Ci się najładniejsza paletka, ja mam w szarościach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety i tak nie będę jej używać, mam już ich tyle, że póki co nie potrzebuję. Szczególnie, że pracuję na znacznie lepszych produktach :)

      Usuń
  6. Pudełko kompletnie nie w moim stylu :( Nie byłabym zadowolona z takiej zawartości

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku