aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

beGlossy SKIN FACTORY | Czerwiec 2016

be-glossy

          Ostatnio odnoszę wrażenie, że pudełka z miesiąca na miesiąc są coraz słabsze. Nie mówię tutaj jedynie o beGLOSSY, ale też o innych pudełkach tego typu. Czytając wiele blogów i przeglądając recenzje pudełek, dochodzę do wniosku, że kosmetyczne boxy odchodzą do lamusa. Chciałabym Wam dziś pokazać kolejne pudełko beGLOSSY, które niedawno wpadło w moje ręce i dać znać co myślę o jego zawartości. Jeżeli jesteście ciekawe czy warto zawracać sobie głowę pudełkiem, zapraszam na dzisiejszy post.

be-glossy

be-glossy

GLOV, quick treat - miniaturkowa ściereczka do demakijażu za pomocą wody. Według producenta jest to innowacyjny produkt, który skutecznie i delikatnie oczyści skórę z makijażu. Miałam ten produkt już z innego pudełka i niestety się u mnie nie sprawdził. Po jednym użyciu ściereczka, a właściwie naparstek jest już nie zdatna do użycia. Do tej pory nie mogę jej wyprać i niestety ten produkt mnie nie zachwycił. Cena: 49,90zł/ pełnowymiarowy produkt
Yasumi, ampułki - caviar & gold, to ampułka, która regeneruje i nawilża i zapobiega procesowi starzenia się skóry. Skierowana do skóry dojrzałej. Eye pouch czyli ampułka skierowana na cienie i obrzęki pod oczami, ma za zadanie przywrócić elastyczność i koloryt skóry, kosmetyk powinien zwiększyć elastyczność i jędrność skóry pod oczami. Jedynie te ampułki zainteresowały mnie w tym pudełku bo kiedyś miałam przyjemność używać wersji nawilżającej Cena: 12,90-16,90zł/szt.

be-glossy

be-glossy

SYOSS, maseczka przeciw łamaniu się włosów - dostępna na wyciągnięcie ręki, którą możemy kupić w każdym Rossmannie. Ma odbudowywać włókna włosa na poziomie komórkowym i intensywnie wzmacniać włosy. Nie podoba mi się ta maska, nie lubię kiedy w pudełkach są produkty z Rossmanna lub Natury, nawet jeżeli są to nowości. Jestem na nie. Cena: ok. 16zł.
PerkyPearl, rozświetlający krem na dzień SPF 15 - 50ml kremu, który powinien nadać skórze młody, zdrowy i promienny wygląd. Ma rozjaśniać i ujednolicać koloryt skóry jednocześnie chroniąc skórę delikatnym filtrem. Nie będę ukrywać, że jestem bardzo ciekawa tego kremu i na pewno go zużyję. Szkoda tylko, że kompletnie nie znam tej firmy. Cena: 78zł/szt.

be-glossy

Pixie cosmetics - w opakowaniu znalazły się cztery kolory korektorów, które były wysłane do ambasadorek beGLOSSY. Poza tym można było znaleźć najnowszy róż marki, który mi trafił się w dziwnym, pomarańczowo brązowym kolorze. Do ambasadorskiej paczuszki dołączony był jeszcze puder matujący, niestety pudełeczka są tak maleńkie, że wydobycie produktu graniczy z cudem. Korektory to fajna propozycja dla wizażystów, ale dla osób, które malują tylko siebie wydaje się to raczej zbędny gadżet.

          Niestety pudełko w tym miesiącu mnie nie zachwyciło. Wielkość produktów i firmy, które zostały wybrane do środka są moim zdaniem nie trafione. Wciąż nie rozumiem, dlaczego w takich pudełkach nie ma miniaturek produktów ekskluzywnych, które mogłybyśmy poznać. Żałuję, że tym razem pudełko nie przypadło mi do gustu, cały czas się zastanawiam czy to w ogóle dla mnie.

- aGwer

Zobacz też:

20 komentarzy :

  1. Ampułki od yasumi bardzo mnie ciekawią, pudełeczko nawet niezłe;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta rękawiczka ciagle chodzi mi po głowie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Szkoda, miałam nadzieję, że będzie coś super!

      Usuń
  4. ja dlatego tego typu pudelek nie zamawiam, szkoda mi kasy i w srodku nie zachwyca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W UK są fajne pudełka. Szkoda, że w Polsce ostatnio zawodzą :(

      Usuń
  5. mnie też to pudełko nie powala na kolana..

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam wrażenie oglądając zawartości pudełek na blogach, że jest coraz gorzej. Ja nigdy ich nie zamawiałam, jakoś wolę kupić coś co sobie upatrzę, żeby nie trafić na buble i widzę, że nawet jeśli chciałabym kupić jedno pudełeczko, to teraz się absolutnie nie opłaca :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykre to, bo ja bardzo lubię takie boxy!

      Usuń
  7. Moim zdaniem nie jest najgorzej, widziałam słabsze pudełka, czasem zawierające głównie kosmetyki z typowej drogerii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem, to jedno z gorszych pudełek, jakie do mnie trafiły.

      Usuń
  8. Nie jest najgorzej, ale masz rację. Pudełka coraz gorsze :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawartość może zła nie jest ale prezentuje się dość "ubogo" ;) Choć przyznam że maska do włosów i ampułki wyglądają bardzo interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądają, ale maskę możemy kupić w Rossmannie, co mnie po prostu irytuje. Wolę produkty trudno dostępne, które mogę poznać.

      Usuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku