aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Jak regularnie pisać posty: 7 podstawowych kroków

jak-pisac-posty

          Jeżeli chcesz, aby posty na Twoim blogu pojawiały się regularnie, a zdarzają Ci się dłuższe przerwy w pisaniu, musisz poznać 7 kroków, jak regularnie pisać posty. Warto wprowadzić kilka zmian, które pomogą Ci w systematycznym tworzeniu treści na bloga. Osobiście uważam, że regularność, to jeden z ważniejszych elementów prowadzenia swojej strony, który pozytywnie wpływa na postrzeganie naszej marki jako blogera. Jeżeli prowadzenie bloga traktujesz poważnie, to stała publikacja treści na blogu przyciągnie czytelników, którzy chętniej będą wracać po Twoje treści. Przygotowałam dzisiaj poradnik, a właściwie wskazówki, które ułatwiają mi cykliczne tworzenie tekstów. Mam nadzieję, że korzystając z moich porad usprawnisz działanie swojego bloga. Zatem do dzieła!

1. Zrób listę tematów.

          Warto mieć pod ręką listę tematów, które chcesz poruszać na blogu. Łatwiej będzie Ci przygotować się do napisania tekstów nie martwiąc się, że nie masz na nie pomysłów - bo masz je przecież spisane! Jeżeli coś wpadnie Ci do głowy, moja rada jest taka, aby natychmiast to sobie zapisać - wierz mi, wyleci Ci to z głowy. Notatka w telefonie, w podręcznym kalendarzu czy notesie, okaże się Twoim najlepszym przyjacielem.

2. Przygotuj sobie treść postów w podpunktach.

          Zanim zabierzesz się do napisania właściwiej treści posta, dobrze jest mieć wypisane podpunkty, o których koniecznie chcesz wspomnieć. Znacznie przyspiesza to pisanie postów i ułatwia zawarcie niezbędnych informacji. Warto wykorzystać do tego chwilę, w której masz pomysł, ale nie masz czasu/weny żeby go napisać. Podpunkty ułatwiają pracę, zapewniają, że na pewno nie zapomnisz o tym, o czym chcesz napisać i pozwalają na usystematyzowanie niezbędnych informacji.

3. Zacznij planować tematy do publikacji.

          Ten element bardzo pozytywnie wpływa na regularność pojawiających się na blogu treści. Planowanie tematów, które chcesz opublikować na blogu pomaga przygotować teksty i daje czas na odnalezienie materiałów, który potrzebujesz do ich napisania. Ja osobiście planuję sobie tematy z tygodniowym wyprzedzeniem, żeby mieć czas na napisanie, przygotowanie zdjęć i ewentualną zmianę planów, gdyby do głowy wpadł mi inny pomysł, który natychmiast chcę zrealizować (co czasem się zdarza). Planowanie to jeden z najważniejszych elementów, o którym warto pamiętać jeżeli chcesz, aby Twój blog był prowadzony profesjonalnie.


jak-pisac-posty

4. Pisz na zapas.

           Jeżeli chcesz, aby Twoje teksty były jak najwyższej jakości, warto dać im trochę... dojrzeć. Mając napisaną treść, warto do niej wrócić po kilku godzinach czy nawet kilku dniach i przeczytać ją jeszcze raz. Jesteś wtedy w stanie wyłapać ewentualne błędy, poprawić literówki czy dodać coś od siebie, czego wcześniej w treści brakowało. Jeżeli masz wenę, nie ograniczaj się do jednego tekstu. Podczas pisania cały czas szlifujesz swój warsztat, a przecież to praktyka czyni mistrza!      

5. Nie rób zdjęć na ostatnią chwilę. 

          Samodzielne przygotowanie i obróbka zdjęć, to ogrom wysiłku i pracy. Robiąc zdjęcia do swoich postów, na pewno podzielasz moje zdanie, że wymaga to bardzo dużo czasu. W związku z tym, polecam mieć na komputerze folder z zapasem zdjęć, które chcesz wykorzystać przy postach na bloga. W wolnej chwili możesz usiąść do ich obróbki, w związku z czym zawsze będziesz mieć gotowe zdjęcia, o które nie trzeba będzie się martwić podczas pisania.

6. Planuj publikację z wyprzedzeniem.

           Skoro masz już przygotowane posty na zapas, masz gotowe zdjęcia, to nie pozostaje nic innego niż publikacja. Nie zawsze jednak masz czas na to, aby po prostu kliknąć "opublikuj". Opcja planowania publikacji przydaje się też podczas wyjazdów, kiedy chcesz całkowicie odciąć się od świata online, ale chcesz aby Twoi czytelnicy otrzymali odpowiednią dawkę treści. Ta opcja jest bardzo praktyczna też wtedy, kiedy masz mniej czasu, więcej pracujesz i nie zawsze pamiętasz, że danego dnia na blogu powinien pojawić się post. Jeżeli zaplanujesz wcześniej publikację - problem z głowy!

7. Napisz post ratunkowy.

          Wierz mi lub nie, ale jeden tekst, który trzymasz na czarną godzinę jest idealnym rozwiązaniem w kryzysowej sytuacji. Nie jednokrotnie dziękowałam sobie za to, że w zanadrzu miałam napisany tekst, który mogłam opublikować jednym kliknięciem. Czasem przygotowane teksty się kończą, czas ucieka, a Ty nie masz czasu żeby coś napisać i chcesz żeby tekst był doskonale przygotowany. Twój post ratunkowy może uratować Ci życie. Sama skorzystałam z takiej opcji nie raz i uważam, że to doskonałe rozwiązanie, jeżeli czasem po prostu... brakuje Ci czasu.

          Mam nadzieję, że przedstawione przeze mnie 7 kroków pomogą Ci regularnie tworzyć posty na bloga. U mnie te elementy świetnie się sprawdzają i rzadko zdarzają mi się dłuższe przerwy w publikacjach. W ciągu tych czterech (prawie) lat blogowania, wyrobiłam sobie pewne schematy, dzięki którym mogę systematycznie pisać treści na bloga. Mam też nadzieję, że kolejny post z serii Blogowanie od kuchni przypadł Ci do gustu, jeżeli jakieś zagadnienia związane z blogowaniem budzą Twoje zainteresowanie, daj znać w komentarzu! Chcę aby ta seria regularnie pojawiała się na blogu, więc może uda mi się rozwiązać Twój problem.

Jakie są Wasze sposoby na regularne publikowanie postów?
- aGwer

Zobacz też:

49 komentarzy :

  1. zapasowe wpisy by mi się przydały szczególnie teraz w czasie sesji.. niestety nie napisałam ich wcześniej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie w trakcie sesji wykorzystywałam teksty, które miałam już gotowe lub PRAWIE gotowe. Następnym razem przypuszczam, że już podejdziesz do tego inaczej :)

      Usuń
  2. Dziękuję za tak cenne wskazówki.Ja robię wszystko na ostatnią chwilę,ale od dziś zmieniam,to dzięki Twojemu poście.Może,to tez dlatego,że prowadze bloga od niedawna i dopiero się uczę blogosfery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę powodzenia! :)

      Usuń
  3. Świetne uwagi, aczkolwiek w moim przypadku przydałoby się mieć z 5 postów ratunkowych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała kilka tekstów napisanych np. w 80% zawsze znajdziesz 10-20 minut żeby je po prostu dokończyć i udostępnić na blogu :)

      Usuń
  4. Świetne rady, szkoda tylko, że nie miałam wolnego czasu i weny, aby napisać kilka zapasowych postów na teraz kiedy nie mam kompletnie czasu na nic :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To następnym razem, jak znajdziesz chwilę wolnego, napisz sobie dwa teksty, które później jedynie zredagujesz i wrzucisz na bloga :)

      Usuń
  5. Ja zapasowe posty piszę, ale zwykle wtedy stają się ratunkowymi :) Bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jestem teraz tak nieregularna ze masakraaaaaa:) sezon slubny wdaje mi sie we znaki hehe, ale probuje cos popisac wlasnie przez weekend na zapas, żeby było coś do wrzucania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez sezon ślubny nie mam właściwie czasu w weekendy, prędzej w tygodniu udaje mi się coś napisać sensownego! A mam ambitny plan, żeby zrobić miesiąc z postami CODZIENNIE, tylko nie wiem jeszcze który miesiąc wybrać :D

      Usuń
  7. Ja mam dużo tematów, dużo werwy, ale zmęczenie i spora ilość pracy blokują moją regularność :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, praca nad blogiem pochłania dużo czasu, ale myślę, że warto! :)

      Usuń
  8. U mnie to juz nie chodzi o czas czy wenę tylko o internet :D Otóż jedyny do którego obecnie mam dostęp to ten z mojego telefonu a on też jest ograniczony :D Sprawa do rozwiązania :D :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, współczuję! Ja już bez internetu czuję się jak bez ręki ;P

      Usuń
  9. Jedyne co mnie ogranicza to BRAK CZASU, a doba ma tylko 24 godziny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też, ale ja z kolei mam taką pracę, że sama dysponuję swoim czasem. Ale rozumiem brak czasu, są takie dni kiedy 24h to zdecydowanie za mało...

      Usuń
  10. Chroniczny brak czasu nie ułatwia regularnego pisania postów. Ale z drugiej strony patrząc, każda z nas ma tylko 24h i większość z dziewczyn jest świetnie zorganizowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba po prostu znaleźć swój sposób na organizację :)

      Usuń
  11. Jak narazie nie mam zapasowych postów, ale wypadałoby mieć choć jeden awaryjny.Świetnie napisane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jeden awaryjny naprawdę może uratować... cztery litery! :)

      Usuń
  12. Witaj! Dziękuję za ten wpis :) zaczynammz blogowaniem ciągle się uczę. Ten post bardzo mi pomoże jak juz bwde miała swojego laptopa a nie tylko posty z telefonu bo jakość zdjęć jest tragiczna na chwilę obecną u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj do innych postów z serii Blogowanie od kuchni, może ułatwi Ci to start! :)

      Usuń
  13. Rzadko planuję posty na zapas. Parę razy tak zrobiłam, że napisałam coś, zostawiłam "żeby dojrzało" a koniec końców rezygnowałam z danego postu i po prostu go kasowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się to parę razy zdarzyło, ale częściej jednak korzystam z tych napisanych postów :)

      Usuń
  14. Twoje propozycje są oczywiście jak najbardziej trafne i warto się ich trzymać. Najbardziej podoba mi się, z pozoru oczywisty punkt, żeby zapisywać tematy, które chciałabym poruszyć na blogu, a także zapisywanie tego, co chciałabym ująć w każdej notce.

    Co do reszty, to cieszę się, że mój blog traktuję jedynie jako pasję i piszę wtedy, gdy mam na to ochotę, podobnie ze zdjęciami. Kiedyś rzeczywiście robiłam sobie fotki na zapas, tak samo wpisy. Teraz jednak nie mam na to czasu. Poza tym wykonanie porządnie zdjęć do jednego wpisu zajmuje mi naprawdę sporo, więc gdybym chciała zrobić sobie bank zdjęć, to musiałabym chyba cały dzień spędzić na cykaniu :D. Niemniej jednak to dobry sposób dla tych, którzy mają troszkę więcej czasu na blogowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą :) Mnie zdarza się poświęcić cały dzień na zdjęcia, no może nie caaaały, ale 3/4 dnia. Przeznaczam na to dzień, w którym nie mam nic konkretnego do zrobienia i wykorzystuje go po prostu na zdjęcia :)

      Usuń
  15. Ja ostatnio mam wenę i ciągle piszę coś na zapas, bo wiem, że niedługo to właśnie będą moje koła ratunkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Ja też muszę się zebrać do pisania, bo ostatnio czasu coraz mniej!

      Usuń
  16. Ja mam czasem problem z ochotą, żeby coś napisać :) Mam mnóstwo tematów ale zdarza mi się niechęć do wszystkiego i po prostu nie jestem w stanie usiąść i napisać, mimo że zajęłoby mi to mało czasu. Niedługo będę mieć więcej czasu, więc wezmę się za pisanie postów na zapas i stworzenie kilku postów ratunkowych ;)

    Dzięki za pomysły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się przydały!
      Ja też często mam sporo materiałów, a na pisanie mało czasu :(

      Usuń
  17. Ten weekend miałam wolny i planowałam napisać kilka postów na zapas, bo w tygodniu rzadko kiedy mam czas, by coś naskrobać. Niestety od piątku nie miałam prądu i...klops :( Na szczęście jeszcze jutro mam wolne, więc może uda mi się nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz przygotować tekst w Wordzie czy notatniku :)

      Usuń
  18. Lista tematów to podstawa;) Jak mam ją przed nosem to mnie motywuje do pracy i na ogół robię wtedy pozostałe punkty.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam tak mało czasu na pisanie, że te punkty nie zdają u mnie egzaminu. Iwszem gdybym nie miała dziecka, nie pracowałabym i jedynym zajęciem byłby blog, to pewnie byłabym rewelacyjną blogerką. A tak piszę kiedy naprawdę mam czas i chcę coś napisać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, jeżeli mamy więcej obowiązków nie jest to takie proste. Dlatego warto wykorzystywać każdą chwilę, którą możemy poświęcić na pisanie :)

      Usuń
    2. U mnie podobnie, dzieci 24h. :) Piszę na raty, z przerwami. Ale piszę, mam jakąś przestrzeń w tym pisaniu dla siebie i to lubię. Pozdrawiam! Just

      Usuń
  20. Wszyscy cierpimy na brak czasu! Ale fakt, że pomysł z 'kołem ratunkowy' kradnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ratunkowy tekst to świetny pomysł. Takie proste, ale nie wpadłabym na to :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oprócz podpunktów do zaplanowania postu używam też map myśli :) Ale to jak akurat piszę na papierze. Jeszcze do moich trików należy pisanie automatyczne: przed zabraniem się do właściwego pisania 5 min na napisanie wszystkiego, co mi przyjdzie na myśl, nie przejmując się sensem czy składnią.

    OdpowiedzUsuń
  23. Może wykorzystam wakacje do napisania kilku zapasowych postów. ;) Mam nadzieję , że pomimo wakacyjnego nastroju, uda mi się wykrzesać trochę motywacji do pisania. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie ma to jak taka przypominajka, żeby się ogarnąć :) Super wpis, spróbuję wprowadzić Twoje rady z życie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Planowanie i spisywanie tytułów postów to mój stały rytuał. Mam w sumie rozpisane 60 tematów na bloga. Podpunktów już nie robię, bo wolę nie tworzyć sobie w głowie szablonu. Wolę swobodny przepływ myśli. Od roku miałam straszny zator na blogu. Ciężko mi było pisać regularnie. Nawet kiedyś na blogu, gdy pisałam o postanowieniach noworocznych, że chciałabym się lepiej skupiać, to krył się pod tym większy problem. Może dziwnie to zabrzmi, ale miałam straszny problem z rozkojarzeniem, myśleniem - tym twórczym. Nie wiedziałam, że ten problem wynika tylko i wyłącznie z nieleczonej, chorej tarczycy, która u każdego objawia się na wiele sposobów. Teraz jest mega różnica w tym jak tworzy mi się treść na bloga, z jaką łatwością dobieram sobie słowa i wręcz momentami bawię się słownictwem.

    Aga, bardzo podoba mi się ten wpis i z wielką przyjemnością przeczytam cały ten dział i postaram się zawsze zostawić jakiś sygnał, że byłam.

    OdpowiedzUsuń
  26. coraz bardziej zastanawiam sie nad planowaniem postow bo mam tyle zdjec i musze jakos madrze tematyke zaplanować :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku