aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

theBalm Meet Matt(e) Nude | idealna matowa paleta

Meet-matte-nude

            Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić Matta. Matt, a właściwie Meet Matt(e) Nude firmy theBalm to facet, który gotów jest spełnić wymagania nawet najbardziej wymagającej kobiety. Jeżeli chodzi o makijaż - jest niezastąpiony. theBalm ma w swoim asortymencie produkty, które od dawna podbijają serca kobiet na całym świecie. Chyba nie jedna z nas zna Bahama Mama, jeden z najsłynniejszych bronzerów w blogosferze. Niezbędnikiem każdej makijażomaniaczki jest również rozświetlacz Mary Lou i oczywiście... nie mogę zapomnieć o paletkach Nude Tude i Nude Dude, które wciąż są kultowymi produktami marki. Każdy z tych kosmetyków zrobił furorę wśród użytkowniczek i to nie bez powodu. Jeżeli macie ochotę bliżej poznać Matta, kolejną propozycję firmy theBalm, nie możecie pominąć dzisiejszego tekstu.

Meet-matte-nude-blog

            Paleta Meet Matt(e) Nude (159zł), zamknięta jest w klasycznym dla firmy kartonowym opakowaniu. Stylistyka jak zwykle zachowana w klimacie pin up i jakość wykonania na najwyższym poziomie. Nie muszę chyba mówić, że całość prezentuje się niezwykle kusząco nie tylko z zewnątrz, ale i w środku. Doskonałe wykonanie, wysokiej jakości, praktyczne lusterko i wygodny rozmiar palety, daje świetną propozycję do codziennego makijażu, nawet podczas wyjazdów. Za jej pomocą możemy wykonać seksowny, mocny i drapieżny makijaż na wieczór, ale i lekkie subtelne oko do szkoły czy pracy. Dobór kolorystyczny sprawia, że będzie pasował kobiecie o każdym typie urody, a matowe wykończenie sprawdzi się nawet u kobiet dojrzałych.
         Paleta zawiera dziewięć, sporej wielkości matowych cieni o lekkiej, kremowej konsystencji i niesamowitej pigmentacji. W środku znajdziemy zarówno ciepłe jak i chłodne brązy, szarość, delikatnie rozbieloną beżową żółć i przytłumioną biel, a moim ulubieńcem jest delikatnie łososiowy róż. Wszystkie cienie mają powalającą pigmentację, której nie towarzyszy nadmierne osypywanie. Muszę przyznać, że w przypadku Meet Matt(e) Nude, nie musimy martwić się o problem z poprawkami podczas malowania. Cienie osypują się w bardzo niewielkim stopniu i nie sprawiają większych problemów. Ja bardzo często używam tej palety jako bazy, budującej kształt oka i makijażu. Kolory pięknie się rozcierają, łączą ze sobą i co najważniejsze - nie tracą przy tym intensywności. Świetnie się trzymają na bazie z korektora (którą lubię najbardziej), cienia w kremie lub bazie dostosowanej do utrwalania makijażu oczu.

Meet-matte-nude

Meet-matte-nude

           Zdaję sobie sprawę z tego, że paleta nie należy do najtańszych, ale jej jakość rekompensuje zainwestowaną kwotę. Ponadto cienie są naprawdę sporej wielkość i starczą na kilka lat codziennego użytkowania. Na szczęście odcienie sprawdzają się w tak wielu przypadkach, że możecie mi wierzyć - ciężko Wam będzie sięgnąć po coś innego. Przyznam się bez bicia, że aktualnie jest to jedna z moich ulubionych palet i sięgam po nią prawie codziennie. Zawsze jak jej używam jestem pewna, że makijaż przetrwa wiele godzin i będzie zawsze wyglądał nieskazitelnie! Kusi mnie też najnowsza paleta marki Meet Matt(e) Trimony i już jestem niezwykle bliska zakupu! 

Sięgacie po matowe cienie w swoim makijażu? Chętnie poznam jaka jest Wasze propozycje palet do codziennego użytkowania.
- aGwer

Zobacz też:

38 komentarzy :

  1. Swietne kolorki!
    www.hellofashion.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne odcienie. Uwielbiam mat na powiekach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, szczególnie ostatnio często po niego sięgam.

      Usuń
  3. Mam Meet Matt(e) Trimony i jestem gromnie zadowolona z jakości tej palety. Rewelacyjna pigmentacja i śliczne kolory, praca tymi cieniami to sama przyjemność ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przed chwilą ją zamówiłam! Mam nadzieję, że też się u mnie sprawdzi! :)

      Usuń
  4. Mam ochotę na Meet Matt(e) Trimony, o której wspomina osoba wyżej :) Szukam dobrej jakościowo matowej paletki, a ona ma odcienie, których potrzebuje :)
    Ta też bardzo ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meet Matt(e) Trimony jest jeszcze piękniejsza!!! :)

      Usuń
  5. Wzdycham do tej paletki od dawna, ale pozostaje ona poza moim zasięgiem (finansowym)... :( jeśli kupię sobie cienie z tej półki cenowej, na pewno będzie to Meet Matt(e)! Chętnie zobaczyłabym makijaż wykonany tą paletką ( przez Ciebie oczywiście) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, wezmę pod uwagę ten pomysł! :)

      Usuń
  6. thebalm kuszą mnie strasznie ale na razie zostaną w sferze marzeń, moje oszczędności poszły na zestaw do hybryd. Same maty są świetne, uważam że wyglądają często bardziej odpowiednio niż błyszczące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, a jak połączyć je z delikatnym połyskiem efekt może być powalający :)

      Usuń
  7. prezentuje się cudownie <3 tyle Mattów... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie gry słowne. Dizajn też wspaniały. A zawartość to już miód.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie gry, a theBalm robi to dobrze! :)

      Usuń
  9. Świetne kolory są w tej paletce. Kiedyś pewnie sobie sprawię coś z The Balm, jednak na razie cena mnie skutecznie powstrzymuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaw na Matta! Albo tego, albo nowszego - warto!

      Usuń
  10. Szalenie mi się ta paleta podoba, piękne ma te kolory. Chętnie przygarnęłabym Matta :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne odcienie, ale dla mnie nieco zbyt ciemne ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie lubię matowych cieni, bo mam problem z ich nałożeniem, żeby się nie roztarły za bardzo i nie znikały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wyobrażam sobie nie używać matów w makijażu, to moja absolutna podstawa :)

      Usuń
  13. Kocham te opakowania <3 Cena rzeczywiście nie najtańsza, ale jeśli wykorzystuje się wszystkie cienie i to z wielką radością to tragedii nie ma ;) Kolorki ładne, jednak sama lubię raczej ciepłe kolorki i prawie na pewno nie korzystałabym z tych szaro-grafitowo- granatowych trzech kolorków ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że te chłodniejsze dobrze współgrają z ciepłymi więc kto wie! Może jednak byś po nie sięgnęła? :)

      Usuń
  14. Oba Matty mnie kuszą :D Ten pierwszy już od baaardzo dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Od dawna chciałam kupić taką paletkę :) Tylko ta cena....

    OdpowiedzUsuń
  16. Osobiście nigdy nie mogę zrezygnować z połyskujących cieni w makijażu ( są takie piękne ) :D I chociaż często powtarzam,że czas na mat to zawsze kończę z czymś połyskującym - serce kobiety lubi świecidełka :D

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam matowe cienie w makijażu i ta paleta mnie kusi od jakiegoś czasu, ale jeszcze nie mogę sobie na nią pozwolić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolory idealne na każdą okazję! :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku