aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Pomada do brwi: Anastasia Beverly Hills czy Freedom Makeup?

blog-kosmetyczny

          Pomada do brwi, Anastasia Beverly Hills, to chyba jeden z najbardziej popularnych produktów marki. Przynajmniej ten najbardziej osławiony, jeszcze zanim w asortymencie marki pojawiły się płynne pomadki. Swój słoiczek mam już bardzo długo i mogę powiedzieć, że znam go dość dobrze. Inne firmy tworzą produkty mocno inspirowane, bardzo podobne lub identyczne. Dzisiaj chciałabym porównać oryginalną dipbrow pomade, do propozycji marki Freedom makeup. Na końcu posta mam dla Was zagadkę i jestem ciekawa, która z Was zgadnie poprawnie. 


blog-kosmetyczny

blog-kosmetyczny

KWESTIE TECHNICZNE, CENA, KOLOR I KONSYSTENCJA

          Przede wszystkim zacznę od tego, że obie pomady są zamknięte w szklanych słoiczkach, z czarnymi nakrętkami. Jeżeli mam być szczera, to mam wrażenie, że są wykonane dokładnie tak samo. Pomada z Anastasia Beverly Hills jak i Freedom Makeup, z zewnątrz oraz środku wyglądają identycznie. To, co je różni w kwestiach technicznych, to pojemność, termin ważności i cena. Pomada Freedom makeup kosztuje 24,99zł, a jej pojemność to 2,5g i aż 12 miesięcy przydatności. Natomiast pomada z Anastasia Beverly Hills, to 4g produktu w cenie od 100-109zł i 6 miesiącach ważności. Mam jednak nieodparte wrażenie, że w obu przypadkach dostajemy taką samą ilość produktu.
           Kiedy otworzyłam pomadę do brwi Freedom Makeup byłam w szoku, bo ujrzałam dokładnie taki sam produkt, jak ten z Anastasia Beverly Hills. Na zdjęciu poniżej widać, że pomada Freedom jest nieco cieplejsza, ale to wina pierwszej warstwy oraz oświetlenia. Jak zobaczycie na swatchach poniżej, kolory są jednakowe. Podobnie jak konsystencja. Oba produkty, to bardzo gęsty krem, który po pewnym czasie od otwarcia, zasycha. Najlepiej stosować je z odrobiną duraline, wtedy aplikacja jest znacznie łatwiejsza. 

jak-malowac-brwi

jak-malowac-brwi

UWAGI ZE STOSOWANIA, KTÓRĄ POMADĘ WARTO KUPIĆ?

          Jeżeli mam być z Wami całkowicie szczera, malowanie brwi tymi produktami jest bardzo przyjemne. Zarówno w przypadku ABH, jak i Freedom Makeup pomady suną po skórze, można stopniować ich intensywność, domalowywać pojedyncze włoski, mocno i ostro podkreślać brwi. Po prostu... miodzio! Nikogo chyba już nie zaskoczę, kiedy powiem, że pracuje się na nich dokładnie tak samo. Dają taki sam efekt na skórze zachowują się identycznie, mają jednakową trwałość, pigmentację, intensywność i jak się okazuje, również jakość. Makijaż brwi tymi produktami, wykonuje się po prostu  IDENTYCZNIE! Co więcej, pomada Freedom Makeup ma dłuższy termin ważności i jest zdecydowanie tańsza. W związku z tym, dla mnie wybór jest banalnie prosty. Stawiam na pomadę z Freedom Makeup.
          W trakcie przygotowywania tego porównania, natknęłam się na coś bardzo dziwnego. Jak już wiecie z tego co pisałam wcześniej, technicznie te produkty są siostrami bliźniaczkami. Co jednak mnie  tak dziwi? Pojemność. Dlaczego produkt Anastasia Beverly Hills ma 4g, natomiast Freedom Makeup 2,5g chociaż pojemniki są jota w jotę takie same? Obejrzałam je z każdej możliwej strony i nie zauważyłam, żeby tej pierwszej było w słoiczku więcej. Nie jestem w stanie powiedzieć Wam, dlaczego tak wygląda ta sytuacja i która firma mija się z prawdą, co do pojemności produktów. Uwielbiam pomadę z Anastasii, mam ją już dość długo i jeszcze mnie nie zawiodła, ale... Nasuwa mi się jednak taka myśl: dlaczego za produkt, który ma doskonałą jakość, świetny wybór kolorów, którym przyjemnie się pracuje i pięknie wygląda, mam zapłacić ponad 100zł, skoro mogę wydać niecałe 25zł? Ja stawiam na propozycję Freedom Makeup i Wam też nie radzę przepłacać.

jak-malowac-brwi

jak-malowac-brwi

          Na koniec obiecana zagadka. Specjalnie do powyższego makijażu użyłam obu pomad. Jestem bardzo ciekawa, która brew, Waszym zdaniem, była pomalowana jakim produktem? Lewa to pomada z Anastasia Beverly Hills, czy raczej Freedom Makuep? A może prawa? Zostawicie mi swoje typy w komentarzu pod postem!

Pomadę Freedom Makeup, możecie kupić za 24,99zł na stronie Ladymakeup.pl.

Jakie produkty do brwi wybieracie na co dzień?

Przeczytajcie też:
►  Jak malować brwi pomadą?
►  Makijaż permanentny brwi, Microblanding
►  4 najlepsze pędzle do makijażu brwi

- aGwer

Zobacz też:

22 komentarze :

  1. Stawiam, ze lewa to Anastasia, przez to, że jest nieco ciemniejsza. Ta mi się też bardziej podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lewa to pomada z Anastasia Beverly Hills!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja obstawiam, że prawa to Anastasia Beverly Hills :D Mam ten odcień, ale u mnie jeszcze inaczej wygląda :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Lewa bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja sobie wczoraj zamówiłam pomadę z Freedoom tylko w odcieniu Medium Brown, mam nadzieję, że kolor będzie odpowiedni. przez długi czas używałam kremowego cienia z Maybelline Color Tattoo, ale zachciało mi się zmian :) Ja obstawiam, że Twoja lewa brew jest pomalowana Freedom, mam rację? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja polecam kolor toupe z Freedom jeśli ktoś szuka chłodnego szarawego brązu podobnego do Maybelline color tatoo 40 :) a pomada z Freedom jest świetna! :) super się sprawdziła w upalne dni kiedy pot spływał strumieniami z twarzy :) nawet nie drgnęła :D a cena to miodzio :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawa Freedom ;) wydaje mi się że ona jest delikatnie jaśniejsza ;) Może się mylę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Według mnie prawa to Freedom i przy okazji wygląda dużo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawa strona Freedom? :)
    Mam pomadę Freedom i kocham ją na zabój, ja co prawda mam Medium Brown i pasuje mi idealnie. Tak naprawdę dzięki niej nauczyłam się w końcu malować brwi, tak jak powinny być ;) Nikomu jej bym nie oddała :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Chyba muszę wypróbować to cacko z Freedom :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie zwracałam na obie uwagi ale chyba się skuszę i wypróbuję tą tańszą na początek :P nie potrafię odgadnąć które jest którym więc po co przepłacać.
    obecnie używam najczęściej make up for ever ale czasem tez sięgam po inne produkty . robiłam o tym wpis niedawno u siebie - zapraszam http://dziewczynazjasla.blogspot.com/2016/08/pedzle-i-kosmetyki-do-stylizacji-brwi.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Według mnie prawa to Freedom i przy okazji wygląda dużo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Prawa to Freedom, ja jeszcze ciagle uczę się ją stosować. Zawsze mam wrażenie, że za dużo nałożyłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Którą polecałabyś dla rudowłosych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi tak dobrać na odległość, ale Soft albo Carmel brown?

      Usuń
  16. Ojej, wybór jest naprawdę cieżki, jakbym miała go dokonać to śmiało świerdzam, że bym strzelała. Nie widać żadnej różnicy pomiędzy prawą a lewą brwią :). Wiesz co, dałaś mi do myślenia z tą pojemnością. Zastanawiam się, czy ta firma mogłaby się dopuścić takiego oszusztwa w pojemności, czy to jest w ogóle dopuszczalne? Można tak oszukiwac konsumentów? Mam milion myśli w głowie na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam zielonego pojęcia. Jedyne, co możemy zrobić to wyjąć pomady i zważyć je na wadze kuchennej. Aczkolwiek... Ja chyba nie będę tego robić.

      Usuń
    2. Ilość w gramach może się różnić, ale w ml może być taka sama, możliwe, że pomada Anastasi będzie bardziej wydajna, stąd ta różnica w pojemności, która na ogół wydaje się taka sama.

      Usuń
  17. Zgadzam się jeśli oba dają takie same efekty po co przepłacać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używam w ogóle kosmetyków do brwi, ale chyba zacznę dzięki temu postowi ;) Zaufam Ci co do opinii o pomadzie Freedom i wypróbuję ją ;) Dzięki! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku