aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Brązowo-niebieskie smokey | Makeup Geek Americano, Chit Chat

jak-zrobic-smoky-eyes

            Chłodny brąz Americano i intensywny, niebieski fiolet Chit Chat, to dość nieoczywiste połączenie. Jednak od jakiegoś czasu, chodziło za mną zrobienie mało klasycznego smokey i to zestawienie kolorystyczne, wydało mi się bardzo kuszące. Któregoś dnia po prostu usiadłam i myślę sobie: "Zrobię to! Przygotuję dziś coś niestandardowego". Tym oto sposobem, przygotowałam brązowo-niebieskie smokey. Możecie je odtworzyć w domu, ponieważ poniżej znajdziecie instrukcję krok po kroku. Jeżeli podobnie jak ja, lubicie dodawać swojemu makijażowi odrobiny koloru, ta propozycja będzie właśnie dla Was!

smokey-eyes

          Chyba nie muszę nikomu mówić, że kocham fiolety? Jeżeli jednak są tu jakieś nowe osoby, to muszę o czymś przypomnieć: uwielbiam fiolety! Szczególnie w makijażu. Kiedy to mamy już za sobą, wszystkim emocje już opadły, kilka słów na temat makijażu. Przede wszystkim jest to propozycja dla niebiesko i zielonookich. Dlaczego? Ponieważ zarówno pomarańcz/brzoskwinia, jak i fiolet bardzo podkreślają te kolory tęczówek. Ogromnym plusem wszystkich makijaży, które mają w sobie choć odrobinę fioletu jest to, że pasują do większości kolorów oczu. Ponadto, wszystkie użyte dzisiaj cienie, są firmy Makeup Geek, a kilka dni temu pokazywałam Wam prawie sto swatchy tych cieni! Poniżej znajdziecie dokładną instrukcję jak z połączenia Americano i Chit Chat, stworzyć coś nieoczywistego.

smoky-eyes

1. Na powiekę ruchomą nakładam. za pomocą palca, bazę Urban Decay, Eyeshadow Primer Potion, Original, po czym całą powiekę pokrywam korektorem i dokładnie całość przypudrowuję. 
2. Cień Americano wklepuję płaskim, języczkowym pędzelkiem na całą powiekę ruchomą, delikatnie rozcierając go powyżej załamania, aby nie tworzył ostrych krawędzi.
3. Cieniem Poppy rozcieram całość, aby uzyskać interesującą mnie mgiełkę koloru. Robię to puchatym, całkiem dużym pędzlem i tak długo, aż uzyskam zamierzony efekt, mocno rozmytej chmurki.
4. Na środek powieki wklepuję palcem cień Chit Chat. Na wewnętrzny kącik, ląduje cień Pegasus. Oba odcienie mieszam ze sobą, przesuwając pigment drugiego cienia na środek powieki. Całą czynność wykonuje palcem, aby uzyskać największą intensywność.
5. Mocno przydymiam dolną powiekę cieniem Americano i delikatnie pomagam sobie wcześniej użytym Poppy. Przyciemniam mocniej zewnętrzny kącik i blenduję do środkowej części.
6. Na dolną linię wodną nakładam kredkę Ocean MUG, a na nią cień Chit Chat, żeby uzyskać podobny kolor do tego na górnej powiece. Dodatkowo w wewnętrzny kącik wklepuję cień Pillow Talk.
7. Czarnym cieniem Corrupt, bardzo delikatnie przyciemniam zewnętrzną część dolnej i górnej powieki, wciąż bledując całość, aby makijaż był mocno rozdymiony. 
8. Tuszuję rzęsy, przyklejam sztuczne, w tym wypadku House of Lashes, Sweet Romance i gotowe!

smoky-eyes

          Do takiej propozycji pasują raczej stonowane, delikatne usta. Ja postawiłam na połączenie brudnego różu z błyszczącą brzoskwinią, co w efekcie końcowym, wydaje mi się wyglądać całkiem korzystnie. Koniecznie dajcie znać, jak makijaż Wam się podoba i czy macie ochotę odtworzyć go w domu.
          Makijaż smokey jest jednym z najtrudniejszych, ale jednocześnie najłatwiejszych makijaży, które możecie wykonać w domu. Trudny, bo tak naprawdę, to kwestia dobrego blendowania, a nie każdy potrafi robić to prawidłowo. Łatwy, ponieważ jeżeli opanujecie już rozcieranie cieni, możecie tworzyć nieskończenie wiele kombinacji kolorystycznych. W dodatku, jeżeli użyjecie brązów i czerni, uzyskacie klasyk nad klasykami, który sprawdzi się na każdą okazję.

Po jakie kolory (poza brązami, beżami itd.) sięgacie w swoich makijażach?

Zobaczcie także:
►  Bordowe smokey, krok po kroku
►  Uniwersalny makijaż ślubny
►  Zoeva Warm Spectrum, makijaż krok po kroku

- aGwer

Zobacz też:

20 komentarzy :

  1. Dobrze wyszło. Chętnie wykorzystam ten makijaż na jakieś wesele :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne kolory cieni, ja poszukuję idealnego burgundu na jesień...

    Pozdrawiam serdecznie

    http://eva-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jak szaleję to chyba tylko z brzoskwiniowym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to faktycznie mega szaleństwo! :P

      Usuń
  4. Piękny makijaż <3 masz duży talent :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się to połączenie. Nieoczywiste, ale efekt fenomenalny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam ostatnio, że bardzo lubię takie nieoczywiste połączenia :)

      Usuń
  6. Przepiękny efekt końcowy! Ta kolorowa linia wodna bardzo do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku