aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Dwie ulubione pomadki MAC | Mehr, Craving

MAC-Mehr

Wybór kolorów, wykończeń i kolekcji pomadek MAC jest ogromny. Sama posiadam 10 kolorów i jest to marna namiastka tego, co oferuje swoim klientkom marka. W ramach drugiego dnia #loveyourlipsweek, chciałabym Wam dziś pokazać dwie moje ulubione pomadki MAC, które noszę zamiennie non stop, szczególnie jesienią. Wydaje mi się, że Mehr nie muszę Wam przedstawiać, natomiast Craving zna pewnie mniej z Was, a uwierzcie - warto ją poznać bliżej!

MAC-Mehr

MAC-Mehr

Jak większość pomadek MAC, oba dzisiejsze kolory zamknięte są w eleganckich, czarnych opakowaniach w kształcie pocisku. Nie wiem co one w sobie mają, ale dla mnie wizualnie są perfekcyjne. Łączą w sobie kobiecość, elegancję i klasę, przez co fenomenalnie wyglądają na toaletce. Są porządnie wykonane i doskonale zabezpieczają pomadki przed uszkodzeniami mechanicznymi podczas transportu lub upadku.

Mehr to jeden z najbardziej popularnych kolorów firmy MAC. Jest to pomadka o matowym wykończeniu, bardzo modnym aktualnie. Podczas aplikacji jest miękka i przyjemnie się ją nakłada. Nie jest tak kremowa, jak pomadki o wykończeniu amplified, ale pigmentacje ma na najwyższym poziomie. Chociaż nie jest to pomadka dająca połysk, mam wrażenie, że na ustach nie uzyskujemy płaskiego matu. Efekt jest welurowy, delikatny, co osobiście bardzo mi się podoba. Szczególnie na co dzień. Kolor oczywiście zahacza o brudny róż, a w przypadku Mehr występuje w wersji klasycznej. Na moich ustach jest delikatnie jaśniejsza niż w opakowaniu, ale używając ciemniejszej konturówki jesteśmy w stanie uzyskać inny odcień.

Pomadka ma świetną trwałość i jeżeli nie sięgamy po tłuste potrawy, trzyma się na ustach nawet do sześciu godzin. Równomiernie się zjada, nie pozostawiając nieestetycznego konturu. Jakość, kolor i trwałość produktu jest godna podziwu. Ponieważ nie jest to mocny mat, nie wysusza ust, ale przypominam Wam o regularnym peelingu i nawilżaniu.

blog-kosmetyczny

blog-kosmetyczny

Craving, to pierwsza pomadka MAC, która znalazła się w mojej kolekcji. Zdecydowałam się wtedy na wykończenie amplified, i nie żałuję! Po dziś dzień jest to moja ulubiona formuła. Pomadka jest bardzo kremowa, mocno napigmentowana i na tyle miękka, że pozwala na szybką i dokładną aplikację. Od samego początku spodobał mi się jej jagodowo-fioletowy odcień brudnego różu, który jest totalnym kameleonem. Wygląda na ustach inaczej, w zależności od światła i fenomenalnie podkreśla zieloną tęczówkę. Absolutny must have na tegoroczną jesień.

Kolor dosłownie, wżera się w usta. Jest bardzo trwała, spokojnie mogę porównać ją do Mehr lub innych matowych pomadek MAC, w tej kwestii. Nie dość, że kolor genialnie się prezentuje, to na ustach wygląda fenomenalnie przez wiele godzin. Podobnie jak Mehr, schodzi z ust równomiernie, nie pozostawiając brzydkich śladów.



Po obie pomadki sięgam bardzo często, choć jesienią to Craving rządzi moim makijażem. Mehr wybieram na co dzień, kiedy nie mam czasu lub nie chce zastanawiać się zbyt długo nad wyborem pomadki.

Który kolor podoba Wam się bardziej?

Mamy za sobą drugi post z serii #loveyourlipsweek, jak Wam się podoba? Jesteśmy z dziewczynami bardzo ciekawe Waszych ulubionych pomadek! Pokażcie nam je na Instagramie dodając hashtag #loveyourlipsweek. Tymczasem zajrzyjcie do pozostałych siedmiu dziewczyn biorących udział w akcji:

Ala www.kotmaale.pl
Justyna www.okiemjustyny.blogspot.com
Klaudyna www.ekstrawagancko.blogspot.com
Paulina www.paulinablog.pl
Justyna www.hushaaabye.pl
Olga www.apieceofally.pl
Patrycja www.tbof.pl


- aGwer

Zobacz też:

42 komentarze :

  1. Kocham Mehr <3 Craving znam tylko z widzenia, bardzo przyjemny, jesienny kolor! I ja w tym tygodniu pokażę moje top 3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TOP 3 też powinnam przygotować, albo top 5 najlepiej :D

      Usuń
  2. O widzę moje dwie ulubione pomadki <3

    OdpowiedzUsuń
  3. kusi mnie jakaś nowa pomadka z MAC więc pewnie za jakiś czas się na coś zdecyduję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też kusi, szczególnie, że jadę niedługo do Warszawy, ale... wiem, że nie potrzebuję :D

      Usuń
  4. Dla mnie to już trochę za ciemne kolory na co dzień, ale na specjalne wyjście Mehr jest w moim typie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? A myślałam, że Mehr nie będzie dla nikogo za mocna :P

      Usuń
  5. A ja nigdy nie miałam żadnej pomadki MAC... czy powinno być mi wstyd? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! :P Ale nic straconego ;)

      Usuń
    2. ja mam velvet teddy, ale nie wytrzymuje u mnie nawet godziny :( (chociaz nic nie jem) Wiesz, czy moge coś na to poradzić?

      Usuń
    3. Pisałam o tym, jak zrobić idealny makijaż ust, rzuć okiem tutaj: Idealny makijaż ust w trzech krokach.
      Jak to robisz? Może spróbuj nałożyć podkład, konturówkę, później pomadkę i całość delikatnie przypudruj przez chusteczkę?

      Usuń
  6. Pięknie wygląda na ustach.Ten róż na zdjęciu też jest śliczny

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsza najbardziej do mnie trafia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne kolory! Ja mam 4 z MAC i je uwielbiam! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kocham wszystkie moje Maczki! :)

      Usuń
  9. Mehr to taki klasyk moim zdaniem, świetnie wygląda z mocniejszym okiem jak i z delikatnym makijażem. Craving wygląda pięknie choć przyznaję że o nim nie słyszałam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Mehr długo nie pociągała, ale jak ją zobaczyłam na żywo, to wróciłam z nią do domu! :)

      Usuń
  10. Mehr wygląda przepięknie, bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Mehr" podbił moje serce! Uwielbiam ją nosić w duecie z kreską na powiekach lub delikatnymi oczami.. Cudowna i niebywale trwała! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, jest bardzo uniwersalna :)

      Usuń
  12. Pięknie, Mehr podoba mi się najbardziej !!:) jestem właśnie na etapie kupić czy nie kupić :D przekonałaś mnie kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mehr chodzi za mną odkąd Paulina mnie do niej przekonywała na Meet Beauty :D Cały czas ją oglądam, podziwiam, zapisuję na listy, a i tak kończy się jak zwykle - zawsze jest ważniejszy wydatek. W tym roku koniecznie musi być moja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze znajdzie się jakaś okazja, żeby coś takiego sobie sprawić ;)

      Usuń
  14. Ja bardzo lubię pomadki MAC o matowym wykończeniu, ale na Craving mam ochotę od jakiegoś czasu, podobnie jak na Rebel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rebel też mam, jest naprawdę wyjątkowa :)

      Usuń
  15. Oba kolory piękne chociaż chyba bardziej podoba mi się craving. Sama mam jedna pomadke tej firmy Satin Amorous ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny kolor! Bardzo podobny do Craving, ale jednak nieco inny :P

      Usuń
  16. Craving podoba mi się znacznie bardziej! :) Jeżeli chodzi o pomadki z MACa to kuszą mnie głównie ze względu na ich trwałość. Często na próżno takiej szukać nawet wśród kosmetyków z wyższej półki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham Craving, mój ideał na jesień <3 a Mehr mnie kusi i chyba sobie kupię pod koniec roku w Douglasie, jak będzie -30% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że w tym roku też będzie? Bo jak tak, to chyba się skuszę! :)

      Usuń
  18. Mehr uwielbiam, chociaż zdecydowanie za rzadko jej używam. Jeszcze by mi się Velvet Teddy przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo lubię Craving, który roboczo nazywam mocniejszym Plumfulem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, choć ta o której mówisz, jest bardziej fioletowa z tego co kojarzę. Ale i tak mega mi się podoba <3

      Usuń
  20. Jeszcze nie miałam przyjemności " obcowania " z pomadkami MAC, ale myślę, że to bardzo dobra inwestycja :D Póki co moją ulubioną pomadką jest ta w kredce z Golden Rose - tania i skuteczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kuszące są te pomadki z MACa :D zdecydowanie pierwszy kolorek podoba mi się bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja często nie mogę się zdecydować, obie mi się podobają!

      Usuń
  22. Oba kolory są fantastyczne, ale dla siebie wybrałabym 1 - łagodniejszy ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Craving faktycznie przepiękna. Kurczę ładna ta Twoja kolekcja sie robi, same hiciory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie ukrywam, troszkę się rozrasta :P To już uzależnienie po prostu... ;P

      Usuń
  24. Oba kolorki po prostu przepiękne!

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku