aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

10 przykazań dobrego blogera

jak-promowac-bloga

O tym jak promować bloga już pisałam. Podpowiadałam Wam też jak regularnie pisać posty, a już niedługo pojawi się tekst wraz z instrukcją, jak założyć bloga. Blogowanie od kuchni, cieszy się wśród Was coraz większym zainteresowaniem, a ja dostaję sporo pytań odnośnie tematów blogowych. Począwszy od podstawowych pytań: "Od czego zacząć?", "Jak prowadzić bloga?", "O czym warto pamiętać i jakie są moje złote rady?". Postanowiłam zmieścić najważniejsze aspekty prowadzenia bloga w dekalogu dobrego blogera. Bo jeżeli któraś z Was chce założyć swoją stronę lub już to zrobiła, ale wciąż nie wie jak promować bloga w sieci, jak zająć się blogowaniem i jak to ugryźć, ten post pomoże Wam to ogarnąć.

jak-promowac-bloga

Jak brzmi 10 przykazań dobrego blogera?

Jeżeli traktujecie blogowanie poważnie, chcecie aby blog zyskał na jakości, wzniósł się na kolejny poziom, musicie pamiętać o kilku podstawowych kwestiach. Jeżeli chcecie, aby każdego dnia na Waszą skrzynkę mailową docierały oferty współpracy i to niekoniecznie tej barterowej, powinnyście zadbać o jakość swojej strony. Jeżeli chcecie, aby wśród Waszego bloga gromadzili się zaangażowani, lojalni czytelnicy, którzy będą wracać i polecać Was innym - czeka Was sporo pracy. Zdradzę Wam jednak na starcie - warto się postarać. Jeżeli chcecie być fajnymi blogerkami, które tworzą ciekawe treści i są lubiane, ten tekst jest dla Was. W takim razie, co powinien robić dobry bloger?

1. Tworzyć angażujące treści

W jednej ze swoich książek, Kominek obala tezę tworzenia angażujących treści między innymi tym, że tak naprawdę nie jest to istotne w przypadku blogów. Osobiście się z tym nie zgadzam. Angażowanie społeczności i rozwiązywanie problemów, tworzenie tekstów wysokiej jakości to coś, co wyróżnia blogi wśród innych stron w sieci. Wciąż blogerów uważa się za wiarygodnych ekspertów w danej dziedzinie, którzy pomagają odnaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Tworząc angażujące treści, które pobudzają czytelników do działania, rozwiązują ich problemy i podpowiadają ciekawe rozwiązania, to najlepsza reklama dla Twojego bloga.
Jak to wykorzystać? Odpowiadaj na pytania, których szukają Twoi odbiorcy, udzielaj ciekawych rozwiązań, tłumacz trudniejsze kwestie i zachęcaj swoich czytelników do interakcji. 

2. Działać w social mediach

Nie wiem, czy są jeszcze w sieci blogi, które nie mają kont w portalach społecznościowych. Jeżeli tak, to nie dziwię się, że czytają w tej chwili ten tekst. Aktywność w tych najbardziej topowych, jak Facebook, Instagram, czy Snapchat albo Twitter jest w tych czasach obowiązkiem blogera. Szczególnie, jeżeli blog to nie tylko zabawa. Chociaż w tym przypadku również dobrze mieć tam konta, chociażby do kontaktu z czytelnikami. Promowanie swoich treści w SM to często najlepsza darmowa reklama, która przyciągnie na bloga nowych czytelników. Facebook naprawdę daje sporo możliwości! Szczególnie, jeżeli profil będzie prowadzony w fajny, interesujący sposób. Podobnie sytuacja ma się z Instagramem. A o tym, czego nie robić na Instagramie, już pisałam.
Jak to wykorzystać? Zostawiaj komentarze z profilu blogowego (na FB i Instagramie) na większych profilach blogerów lub firm ze swojej branży. Udostępniaj ich treści na swoim fanpage'u, zwróć na siebie uwagę.

3. Współpracować z innymi

Blogosfera to społeczność pełna niesamowitych ludzi. Współpraca z nimi, wspólne działania, tworzenie różnych akcji, pomysłów, wzajemne promowanie w kanałach SM, publikowanie cykli czy postów gościnnych, to dobra szansa na rozwój. Dzięki temu można zdobyć nowe znajomości, czytelnicy blogów, z którymi zostanie zorganizowana akcja przyjdą i na Twoją stronę. Szukaj blogów, gdzie możesz wystąpić gościnnie i umożliwiaj to również na swoim.
Jak to wykorzystać? Każdy link do Twojego bloga, to wyższa pozycja w Google. Oczywiście, to nie do końca jest takie proste, bo liczy się też jakość strony, która linkuje. Nie zmienia to jednak faktu, że zdobywanie linków od świetnych blogerów, powinno być Twoim priorytetem.

4. Komentować i udostępniać

Sytuacja ma się podobnie, jak w przypadku poprzedniego podpunktu. Komentowanie ciekawych wpisów ulubionych blogerów, udostępnianie ich treści na swoim FB, to doskonała okazja do promowania fajnych treści. W ten sposób nie tylko zwrócisz uwagę innych na swojego bloga, ale możesz wzbudzić sympatię wśród swoich czytelników i zdobyć nowych. Ponadto osobiście uważam, że fajnie, jeżeli blogerzy wspierają siebie nawzajem.
Jak to wykorzystać? Jeżeli będziesz zostawiać ciekawe, merytoryczne komentarze na pewno zainteresujesz czytelników innego bloga. Natomiast przez udostępnianie materiałów, które uważasz za ciekawe budujesz swoją wiarygodność.

5. Być systematyczny

Zabójstwem dla świetnego bloga jest brak systematyczności. Prowadzenie bloga i budowanie wokół niego społeczności, polega przede wszystkim na regularnym publikowaniu ciekawych treści. Podkreślam i zawsze będę to podkreślać, bo jest to absolutna podstawa. Jeżeli prowadzisz bloga pół roku, wrzucasz jeden tekst na miesiąc, to nie oczekuj zbyt wiele. Systematyczność, to niepodważalny fundament dobrego blogera. Jeżeli będziesz regularnie dostarczać swoim czytelnikom fajne materiały, będą do Ciebie wracać i wyczekiwać kolejnych. O tym, jak regularnie pisać posty już wiesz, z tego tekstu.
Jak to wykorzystać? Stwórz serię lub cykl, który regularnie będzie pojawiał się na blogu. Dzięki temu nabierzesz nawyku tworzenia konkretnych treści do cyklu, a Twoi czytelnicy będą czekać co stworzysz w następnej kolejności! W ten sposób budujesz ich lojalność, swoją wiarygodność i pozycję eksperta w danej dziedzinie.

6. Być konsekwentny

Jeżeli obiecujesz, że coś pojawi się na blogu lub jakimś medium społecznościowym - dotrzymaj obietnicy. Bądź konsekwentna, nie zapominaj o tym, że coś miałaś przygotować. Brak konsekwencji może zniechęcić, wręcz odrzucić Twoich odbiorców, którzy stwierdzą, że ich olewasz. Jeżeli masz dużo pomysłów, spisz je abyś miała pewność, że dotrzymasz danego słowa.
Jak to wykorzystać? Zapowiedź materiału możesz potraktować jako pewną formę reklamy. Na FB możesz zachęcić aby osoby, które polubiły Twój fanpage, aby zaznaczyły opcję "wyświetl najpierw". W ten sposób będą na bieżąco i zobaczą każdy post który opublikujesz, również ten obiecany. Zyskujesz w ten sposób większe zaangażowanie i w przyszłości większą poczytność postu.

7. Nie porównywać

To chyba najgorsze, co może zrobić początkujący (i nie tylko) bloger. Porównywać się do innych blogerów. Każdy z nas jest inny, ma inne priorytety, inne możliwości, inne poczucie estetyki, inne plany i cele. Porównywanie się do blogerów, którzy mają większe zasięgu, mają więcej polubień, czy obserwacji może mocno zniechęcać, szczególnie na początku. To bardzo frustrujące i demotywujące. Ja wciąż niestety łapię się na tym, że porównuję mojego bloga do innych i często jestem niezadowolona.
Jak to wykorzystać? Traktuj to jako swoistą motywację. Nie czuj się gorszym, czy słabszym blogerem. Niech Ci więksi będą Twoją motywacją, celem do którego dążysz, a nie przeszkodą i czymś co Cię powstrzymuje przed działaniem.

8. Nie być świnią

Uważam, że blogerzy powinni się wspierać, a nie podkładać sobie świnie. Niestety często jest tak, że zamiast się wspierać, dostajemy soczystego kopa w dupę. Okazuje się, że blogerki, na przykład z kosmetycznej blogosfery, nie lubią ze sobą współpracować. Zamiast ułatwić nawiązanie współpracy z jakąś marką, zamiast tworzyć wspólne akcje, polecać i pomagać - utrudniają, obgadują, tworzą przeszkody i po prostu są fałszywe*. Nie bądź taka, nie podkładaj świń, nie utrudniaj, a pomagaj i bądź po prostu... uczciwa. Jestem przekonana, że jeżeli będziesz po prostu otwarta na innych blogerów zyskasz znacznie więcej, niż zamykając się w ciasnym gronie.
Jak to wykorzystać? Na przykład tak jak my z Alą. Od czasu do czasu organizujemy tygodniowe akcje z różnymi blogerkami. Linkujemy do siebie, oznaczamy na zdjęciach, promujemy siebie nawzajem. To świetna opcja aby poznać nowe blogi, zdobyć czytelników i zaciekawić ich fajnymi materiałami.

* oczywiście NIE wszyscy tacy są, w tym punkcie skupiłam się na negatywnych cechach - osobiście znam mnóstwo niesamowitych blogerek!

9. Nie zazdrościć

Podobnie jak w przypadku porównywania swojego bloga do innych, zazdrość nic tutaj nie da. Sama na początku mojej przygody z blogiem zazdrościłam koleżankom po fachu, które miały większe zasięgi, masę obserwacji i mnóstwo komentarzy na stronie. Zazdrość zżerała mnie też wtedy, kiedy zauważyłam, że mają współprace z markami, o których marzę. Ale wiesz co co? To wszystko przychodzi z czasem. Zazdrość jest hamulcem, który powinnaś puścić.
Jak to wykorzystać? Dbaj o swojego bloga, buduj jego wiarygodność, siłę i zagwarantuj swoim czytelnikom najlepszą jakość. To wszystko, czego zazdrościłaś w końcu do Ciebie przyjdzie.

10. Być sobą i być wiarygodnym

To chyba najważniejszy podpunkt tego dekalogu. Przede wszystkim, tworząc swoją stronę, bądź sobą! Będziesz dzięki temu wiarygodna, a ludzie pokochają Cię za to, jaka jesteś. Będą wracać na bloga po Twoje treści, ale też dla Ciebie. Czy to nie jest najbardziej satysfakcjonujące? Nie martw się o to, że ktoś jest świnią (i sama nią nie bądź), nie przejmuj się małymi liczbami, czy niskimi statystykami. Jeżeli ludzie Cię polubią, na pewno do Ciebie przyjdą! Wtedy wzrosną statystyki, zainteresowanie i pojawią się również współprace.
Jak to wykorzystać? Po prostu bądź sobą!

jak-promowac-bloga

Tak naprawdę, każdy jest dobrym blogerem na swój sposób. Bardzo chciałam zwrócić Waszą uwagę na kilka aspektów, które moim zdaniem są ważne, a nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. Ten tekst jest skierowany głównie do osób, które blogują na poważnie. Traktują bloga nie tylko jako hobby, ale jako codzienny przyjemny obowiązek, a nawet źródło dodatkowego lub głównego zarobku. Albo chcą, aby tak było w przyszłości. Moja przygoda z blogowaniem trwa już ponad 4 lata i moje doświadczenie podpowiada, że jeżeli zależy Wam na wysokiej jakości tego, co oferujecie - warto się zaangażować.

To nie wyzwanie być dobrym blogerem. Wystarczy to kochać!

Koniecznie zajrzyjcie do pozostałych tekstów z cyklu Blogowanie od kuchni!

- aGwer

Zobacz też:

55 komentarzy :

  1. Niestety do strony na fb nie mogę się przekonać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się zmotywować, brak mi chyba systematyczności aby prowadzi bloga, fb, instagrama, snapchata, twitter itp :D

      Usuń
  2. Bardzo fajny i inspirujący wpis ! polecę go innym. Te przykazania warto sobie przyswoić jeśli chce się być szanowanym blogerem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim, jeżeli podchodzi się do tego poważnie :)

      Usuń
  3. Wy z Alą to w ogóle jesteście zgranym duetem :D I super, że w świecie blogosfery potrafią sie tworzyc przyjaźnie! Choc czasem mam wrażenie, że dużo dziewczyn ze sobą rywalizuje i zaczyna się wyścig szczurów, kto ma więcej obserwatorów itd. Ja to musze się przyłożyc do zdjęc i coś fajnego powymyślac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, rywalizacja jest, choć uważam, że niektóre dziewczyny naprawdę przesadzają...

      Usuń
  4. Nie wyobrażam sobie abym kiedykolwiek załozyła własną stronę na Facebooku, która będzie częścią mojego bloga. Jakoś tak nie pasuje to do mnie. :) Instagram tak, jego akceptuję. I to jest jedna jedyna opcja mojej reklamy jeśli chodzi o konta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu nie możesz przekonać się do FB? Co z nim jest nie tak, że do Ciebie nie pasuje? Jestem ciekawa czemu się zdecydowałaś na taki krok :)

      Usuń
    2. Hmm, za duża presja chyba, jak dla mnie. :) Wiesz, w tej chwili to nie mam nawet co zakładać, bo dopiero zaczynam swoją przygodę w blogowaniu, ale i tak odnosiłam się do przyszłości. Podziwiam osoby, które mają czas i chęć prowadzić dodatkowe konto na Facebooku, Instagramie, udzielać się na Snapchacie i innych stronach. Ja bym się pogubiła. ;p

      Usuń
    3. Nie pogubiłabyś się. To jest naprawdę proste, a jak nie spróbujesz, nie dowiesz się ile możesz zyskać. Szkoda, że od razu z tego rezygnujesz.

      Usuń
  5. "Ten tekst jest skierowany do osób, które blogują na poważnie. Traktują bloga nie tylko jako hobby, ale jako codzienny przyjemny obowiązek, a nawet źródło dodatkowego lub głównego zarobku" - pewnie masz rację, chociaż ja traktuję blogowanie jako hobby (nie zarabiam na nim na tyle, by móc się z tego utrzymać), a mimo to staram się dbać o punkty, które wymieniłaś :) Swoją drogą zgadzam się ze wszystkimi, przejrzałam też inne Twoje wpisy o blogowaniu i muszę przyznać, że świetnie mi się je czytało! Dodaję do obserwowanych i będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głownie chodziło mi o ludzi, którzy chcą dbać o jakość swojej strony, a jeżeli jeszcze mogą na tym zarabiać - mega! :)

      Usuń
  6. Mam wrażenie, że w blogosferze jest sporo zazdrości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym się obudzić w czasach wzajemnej pomocy blogerów - póki co zewsząd tylko fałsz, obłuda i kradzieże. Nie będę rzucać nazwiskami, ale to co obcenie się wyrabia przechodzi ludzkie pojęcie - ludzie nie mają pomysłu na siebie, wolą rżnąć pomysły aż miło niż ruszyć swoimi czterema szarymi komórkami.. przykre, ale prawdziwe. Na szczęście są takie grupki, dzięki którym można odzyskać wiarę i tylko takich się trzymam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiedziałabym może, że zewsząd, ale niestety sporo jest negatywów. Ale tak jak zauważyłaś, są też dziewczyny, które wzajemnie się wspierają :)

      Usuń
  8. Punkt nr 8 - niestety takich coraz więcej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I często są to osoby, po których się tego nie spodziewałaś wcześniej...

      Usuń
    2. To prawda - do Ciebie słodzą, a za plecami... Ale i tak w końcu wszystko wychodzi :)

      Usuń
  9. Muszę przyznać, że z niechęcią ze strony innych blogerek spotkałam się już w pierwszym miesiącu prowadzenia bloga.. bardzo mnie to zaskoczyło. Na szczęście tych dobrych dusz jest znacznie więcej. Na blogowaniu nie planuję zarabiać.. prowadzę blog z czystej przyjemności i chęci poznawania ludzi z całego świata. To absolutnie świetna odskocznia od codziennego życia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj muszę się z Tobą zgodzić, tych pozytywnych blogów i blogerek jest znacznie więcej! Niestety, często bardzo długo pamięta się o tych nieprzyjemnych sytuacjach :(

      Usuń
  10. Jeszcze nie spotkałam się z niechęcią ze strony innych, ale może dlatego że bloga traktuje jako moje hobby. Miejsce gdzie mogę dzielić się swoimi pasjami z innymi kobitkami :). Staram się jednak żeby mój blog był systematyczny i miły dla odbiorcy. Uwielbiam czytać tą serię na twojej stronie, zawsze mnie motywuje do większego rozwoju :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, właśnie o to chodzi :)

      Usuń
  11. Moim największym problemem jest systematyczność. Nie chcę dodawać byle czego, tylko po to aby dodać. Wolę to przemyśleć, zrobić ładne zdjęcia i dopracować. Wychodzi mój perfekcjonizm, gdzie tutaj niestety jest bardziej wadą, niż zaletą, bo bardzo mnie blokuje. Ale pracuje nad tym! :)
    Super wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wadą bym tego nie nazwała. Bardzo dobrze, że chcesz mieć perfekcyjny materiał, ale musisz spiąć się w sobie i przygotować go szybciej lub częściej :)

      Usuń
  12. Punkt 7...chyba każda z nas na niego cierpi, a zwłaszcza na początku kiedy chciałabyśmy mieć już za sobą spory kawał czasu w blogosferze, sporą sumę czytelników, postów i współpracy. Sama też się na tym łapie że się czasem porównuje...punkt 8 nie jedna z nas trafiła na taką świnie i jeszcze nie raz trafi,brakiem jest życie, ale myślę że każda z nas ma swój rozum...i punkt 9 zazdrość, która niestety jest dość częstym uczuciem, aczkolwiek jeśli jest zdrowa to myślę że można ją pozytywnie odbierać, gorzej jak doprowadza do obsesji a i tak bywa.
    Lubię te Twoje teksty o blogowaniu, z przyjemnością je czytam i staram się wynieść z nich jak najwięcej 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem jakie to trudne, doskonale Cię rozumiem. Na samym początku miałam podobne odczucia, ale tak jak mówisz - trzeba to przeistoczyć w pozytywną motywacje i będzie dobrze :)

      Usuń
    2. Widzę błąd w swojej wypowiedzi "takie jest życie" miało być jeśli o świnki Piggy chodzi 😊

      Usuń
  13. Od punktu 8 wiele blogerów tych zasad nie przestrzega, co jest bardzo smutne ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja chyba żyję w jakiejś innej blogowej rzeczywistości, bo naprawdę do tej pory nie spotkałam się z żadną formą podkładania sobie świni. Być może powodem tego jest fakt, że ja jestem nieco zdystansowana do tego świata i kilka osób po prostu lubię, do innych zaglądam, ale nie wchodzę w jakieś szalone dyskusje o tym, która co dostała, za ile napisała post itd. Często mam wrażenie, że to środowisko to bardziej dziecinna zazdrość o mało warte współprace, a takie tupanie nóżką mnie śmieszy i na pewno nie złości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bezpośrednio też nic nie dotknęło, ale słyszałam pewne rzeczy i dowiedziałam o sobie coś, czego nie wiedziałam wcześniej. Także niestety, nigdy nie wiesz co w trawie piszczy...

      Usuń
  15. "Nie bądź świnią" ... zgadzam się z tym. Niestety czasami widzę takie akcje i wydaje mi się, że wtedy same firmy trasą zainteresowanie taką grupą blogerek/ów. A to szkodzi w sumie nam wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  16. A propos bycia konsekwentnym - miałam wczoraj pytać o zestawienie (Pisałaś: "Chciałabym przygotować zestawienie, wstępne progi dla początkujących blogerów, którzy nie wiedzą jak wycenić swoją prace"), które miało się pojawić na Twoim blogu :)) Kilkukrotnie przeszukiwałam już Twój blog, bo myślałam, że to przegapiłam, ale widzę, że jednak nie ;) Kiedy planujesz opublikować takie zestawienie (nie mogę się doczekać!)? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co... Ja cały czas o tym pamiętam i mam z tyłu głowy. Zebrałam trochę danych, ale to wciąż za mało żeby przygotować coś konkretnego. Zrealizuję to dwuetapowo najpierw przygotuję materiał, który pomoże wycenić pracę, później opublikuję opracowane progi. To nie takie proste jak myślałam i zajmuje baaardzo dużo czasu. Zajmę się tym na pewno, ale... jeszcze proszę o cierpliwość :)

      Usuń
    2. Super, będę czekać :D

      Usuń
  17. Świetny, wyczerpujący post. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo dobry wspis Twoj blog to skarbnica wiedzy

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny tekst :) Ja nadal mam problem, żeby wyrobić w sobie regularność działania w social mediach. O ile na blogu nie mam z tym większych problemów, o tyle przy social mediach moje zaangażowanie kuleje. Niestety dla mnie blog to jedynie hobby i oderwanie się od codziennych obowiązków - nie praca. Stąd ciężko jest się czasem odnaleźć we wszystkich obowiązkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale hobby też można robić dobrze :) I myślę, że to robisz. A nad SM popracujesz przez chwilę i nabierzesz wprawy :)

      Usuń
  20. Zgadzam się. Nie rozumiem tej całej zawiści, której jest mnóstwo w sieci :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim największym problemem jest działaność na FB. Mam go od kilku tygodni, jest tam mało obserwatorów i nikt się nie udziela, dlatego odechciewa mi się wstawiać cokolwiek. Jedynie z Instagramem nie mam problemu, staram się codziennie coś wrzucić. Wielkim plusem jest to, że mogę działać na telefonie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś cofnęła się do początków mojego FB (a możesz to zrobić) to zobaczyłabyś nie dość, że kiepskie zdjęcia (o boże...) to żadnych polubień, zero komentarzy i udostępnień. Na te reakcje potrzeba przede wszystkim czasu! :)

      Usuń
  22. Kochana, wyjęłaś mi to wszystko z ust! Już jakiś czas temu zauważyłam tę ogromną zawiść, zazdrość, porównywanie się i – jak to ujęłaś w poście – podkładanie tzw. świń dziewczynom po fachu. Nigdy nie tolerowałam takiego zachowania i nie mam zamiaru tego robić, tak samo jak sama przestałam zwracać uwagę na to, co inne dziewczyny mają, po prostu staram się robić to co lubię i prezentować to odbiorcom w jak najlepszy sposób. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie chyba najgorsze są te Social Media... Z jednej strony wiem, że to ważne, z drugiej - osobiście, prywatnie z nich nie korzystam. Jestem przeciwna Facebookowi i mój profil prywatny służy wyłącznie do pisania na Messengerze z mężem. Prowadzę FanPage blogowy, ale służy bardziej do informowania o nowych postach, czegoś pokroju subskrypcji, niż do równoległego prowadzenia bloga. Wiem, że to słabo, ale to totalnie nie mój klimat i chyba robiłabym to bardzo na siłę, a blog to dla mnie przyjemność, a nie zmuszanie się do czegoś...

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny wpis, czytałam kiedyś w nocy na telefonie, ale nie miałam już sił komentować :)
    Właściwie to nie wiem co mogłabym dodać, bo wszystko pięknie ujęłaś w słowa. Najważniejsze by robić to co się lubi, co sprawia przyjemność i być przy tym szczerym i szanować pracę innych. A no i regularność w dodawaniu wpisów, to jest ważna sprawa. Bloguję od kilku lat i własciwie dopiero odkąd zaczęłam prowadzić kalendarz pod bloga to wszystko idzie w miarę płynnie.
    Co do kanałów Social Media to ostatnio polubiłam Instagram, dużo lepiej mi się tam operuje niż na Facebooku. Jeszcze kiedyś jak strony na FB były w innej formie to było lepiej, ale teraz średnio się w tym wszystkim odnajduję. Mam przykładowo problem z komentowaniem wpisów z poziomu strony na innych stronach. Instagram u mnie zdecydowanie wygrywa, a Snapchata jeszcze nie opanowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Niestety ostatnio u mnie z blogiem i systematycznością jest coraz większy problem. Cieszę się, że trafiłam na ten post, bardzo dobre rady, myślę, że przydatne zarówno dla tych początkujących jak i nieco zaawansowanych blogerów i blogerek :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Agnieszka - genialny wpis, bardzo lubię Cię czytać i jak już pisałam Ci na live, podziwiam Twoją regularność i zaangażowanie we wszystkie kanały w SM. Moim największym problemem jest regularność, ale w postanowieniach noworocznych, na liście, dopisałam rozwój bloga i samorozwój, więc nie poddam się bez walki! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Systematyczność i konsekwencja to nigdy nie była moja mocna strona niestety. :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciekawe i trafne porady :) Najważniejsze to aby nie porównywać się od innych i być po prostu sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo przydatny wpis! :) Niestety często brakuje pomysłu na post i przez to brak systematyczności :(

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku