aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Paleta Too Faced, Sweet Peach

paleta-too-faced-sweet-peach

Na paletę Too Faced, Sweet Peach polowałam już od ponad roku. Próbowałam zdobyć ją za granicą, nie udało mi się jej kupić kiedy pierwszy raz pojawiła się w Polsce. Nie mogłam jej przegapić kiedy znów stała się dostępna stacjonarnie w moim mieście. To jedna z tych palet, bez których nie mogłam się po prostu obejść od momentu premiery. Jako fanka pozostałych dwóch czekoladowych palet Too Faced, wiedziałam jakiej jakości się mogę spodziewać. Zdradzę Wam, że i tym razem się nie zawiodłam.

paleta-too-faced-sweet-peach

paleta-too-faced-sweet-peach

Czy warto kupić paletę Too Faced, Sweet Peach?


Zanim odpowiem Wam na to pytanie, pragnę nieco przybliżyć Wam kilka istotnych kwestii. Kiedy oceniam jakąś paletę albo cienie, czy inne produkty do makijażu, zwracam uwagę na kilka bardzo ważnych aspektów. Sprawdzam pigmentację, wygodę pracy, trwałość, intensywność koloru po aplikacji, jak zachowują się na powiece i oczywiście jak ma się cena do jakości. Jednak dla mnie, najważniejsze są trzy elementy: pigmentacja, trwałość i wygoda użytkowania. Reszta jest po prostu kwestią istotną, ale jednak poboczną.

W przypadku palety Too Faced Sweet Peach (189zł/szt.), mamy do czynienia ze wszystkimi aspektami jednocześnie. Kolorystyka palety jest fantastyczna, nie da się temu zaprzeczyć. Pigmentacja jest na bardzo wysokim poziomie, trwałość i wygoda pracy również. Lubię fakt, że te cienie nie zlewają się po roztarciu, nie tracą intensywności w ciągu dnia i bardzo dobrze wyglądają przez wiele godzin. Dobrze przyklejają się do każdej bazy ale też i do korektora. Pracuje się z nimi naprawdę przyjemnie, choć lekko się osypują. Zdecydowanie warto kupić tę paletę, ale niestety nie jest pozbawiona wad.

Jak do jasnych i perłowych cieni, absolutnie nie ma się do czego przyczepić, tak w przypadku kilku ciemniejszych kolorów nie jest idealnie. Ciemny fiolet Delectable i granat z shimmerem Talk Derby To Me mają średnią pigmentacje w porównaniu do reszty. Poza tym kolory tracą przy aplikacji na skórę, nie wyglądają tak ładnie jak reszta. Jeżeli jeszcze na coś mam zwrócić uwagę, to Charmed, I'm Sure mógłby mieć troszkę lepszy pigment. Chociaż z założenia podobnie jak Georgia są to cienie typowo transferowe, więc nie są tak intensywne, co właściwie przemawia na korzyść palety. Brakuje mi w niej ciemnego brązu, którym można byłoby przyciemniać makijaż.

paleta-too-faced-sweet-peach

paleta-too-faced-sweet-peach

U kogo sprawdzi się paleta Too Faced Sweet Peach?


Niebieskookie powinny być nią po prostu zachwycone. Brzoskwinie, pomarańcze, ciepłe kolory cudownie podkreślają niebieską tęczówkę. Ponadto posiadaczki zielonych i szarych oczu, też powinny być zadowolone. W przypadku brązowych tęczówek, paleta również się sprawdzi, ale raczej sugerowałabym sięgnąć po coś, co ma lepszej jakości fiolet i więcej granatów. Jeżeli stawiacie na lżejsze, rozświetlające makijaże na co dzień, Sweet Peach również powinna się sprawdzić.

Jeżeli szukacie palety z dobrej jakości cieniami, a stawiacie na wyższą półkę - Too Faced Sweet Peach będzie ideałem. Kolory są piękne, cudownie wyglądają na oczach, a pigmentacja zadowoli zarówno profesjonalistki, jak i osoby, które nie zajmują się makijażem na co dzień. Wiem, że ta propozycja marki wzbudza zainteresowanie wielu z Was i uważam, że nie bez powodu zrobiła furorę.

paleta-too-faced-sweet-peach

Too Faced od zawsze stawia na jakość. W tym przypadku Osobiście jestem zakochana w tej palecie, sięgam po nią bardzo często i bardzo podoba mi się kompozycja kolorów. Ostatnio mam małą obsesję na punkcie ciepłych odcieni, więc Sweet Peach idealnie wpisuje się w moje aktualne upodobania. Dodatkowo, przypadł mi do gustu jej zapach. Może nie jest to prawdziwa, soczysta brzoskwinia, to zawsze umila wykonywanie makijażu.

Po jakie kolory sięgacie na co dzień najczęściej? Preferujecie ciepłe czy chłodne odcienie?

- aGwer

Zobacz też:

37 komentarzy :

  1. Mam ją na liście zakupów :D !! Mam niebieskie oczy i już kolorami jestem oczarowana a co dopiero będzie jak znajdzie się w moich rękach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim przypadku na pewno będziesz zadowolona :)

      Usuń
  2. Dostałam ją od męża zaraz po tym jak pojawiła się w Sephorze i kiedy ją otwarłam poległam całkowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękna jest :) jednak na pewno się na nią nie skuszę... mam Sleeka i chyba pójdzie w świat bo używam naprawdę rzadko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po jakie cienie sięgasz w takim razie najczęściej?

      Usuń
  4. Ja mam akurat brązowe oczy, ale myślę, że ta paleta i tak by się u mnie sprawdziła, bo lubię takie ciepłe kolory. W ciemnych i zimnych wyglądam bardzo smutno (opadająca powieka). Ta paleta mi się marzy i mam nadzieję, że kiedyś będzie moja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę brązowych oczu! Do nich pasuje większość kolorów :)

      Usuń
  5. Paletka cudowna : ) bardzo podoba mi się jej kolorystyka.
    Ja u siebie lubie wszelkje odcienie brązowe i złote te matowe jak i perłowe. Żeby nie wpaść w monotonię staram się wprowadzać inne odcienie cieni. Czasem sięgam po fiolety.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię kiedy w makijażu pojawiają się też inne kolory niż brązy i beże więc fajnie, że czasem sięgasz po coś innego :)

      Usuń
  6. Paleta cudna, szkoda że ma lewe ręce do malowania się cieniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktyka czyni mistrza! Polecam duuużo ćwiczyć :)

      Usuń
  7. Sliczna, ale u mnie znaczna wiekszosc kolorow by sie powielila, wiec sie nie skusze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście nic takiego nie miało miejsca! A tych cieni to mam całkiem sporo :P

      Usuń
  8. Zdecydowanie jest to paleta pełna kolorów, które lubię mieć na swojej powiece, bo moje oczy to coś między szarością, zielenią i niebieskim kolorem. Nawet tak bardzo nie przeszkadza mi słabsza jakość ciemniejszych odcieni, bo i tak zwykle wolę nakładać te jasne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim przypadku ta paleta jest wręcz stworzona dla Ciebie!

      Usuń
  9. Mnie udało się upolować ją za pierwszym razem, jak pojawiła się w Polsce i od roku używam jej non-stop! A dopiero niedawno naskrobałam o niej posta i tak jak i Tobie, nie odpowiada mi Delectable.. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam masę fioletów, które są znacznie lepsze od tego. Szkoda, że tutaj jest taki... średni.

      Usuń
  10. Nie jestem pewna czy ta paleta przypadłaby mi do gustu, ponieważ nie jestem fanką mocno rozświetlonych oczu. Stawiam raczej na maty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem mam fazę na maty, a czasem na mega błysk. Z tej palety często sięgam po coś ładnego do rozświetlenia :) jeżeli jednak wolisz matowe palety, polecam Tartelette :)

      Usuń
  11. Genialne kolory! Myślę, że przypadłaby mi do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam ją :) Mam od niedawna, ale używam prawie codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ej no kusisz! :O Mój portfel chyba będzie płakał :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spraw sobie paletkę na jakąś okazję :) Najbliższa? Dzień Kobiet :)

      Usuń
  14. Piękna jest, ale boję się takich ciepłych odcieni. Mam niebieskie oczy, ale bardzo chłodne włosy (farbuję, ale naturalnie są szaro-bure), a jednocześnie bardzo chłodne brwi, w ciepłych odcieniach jakoś tak niekomfortowo się czuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo fajny kontrast. Ja bardzo lubię łączyć w makijażu chłodne i ciepłe odcienie dzięki czemu, efekt jest ciekawszy :)

      Usuń
  15. ta paletka podoba mi sie chyba bardziej niz czekoladki klasyczne:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sekrecie Ci powiem, że ja też.

      Usuń
  16. Ta paletka ma przepiękne opakowanie i kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi też się spodobała od razu i wiedziałam że będzie moja :D nie miałam żadnej poprzedniej i jest to moja najdroższa paleta ale zdecydowanie nie żałuję. Mimo że jakimś ekspertem nie jestem to wspaniale mi się z nią pracuje - miłość od pierwszego wejrzenia ;) Myślę że jest skomponowana perfekcyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Tobie przypadła do gustu. To naprawdę fajna paleta :)

      Usuń
  18. Bardzo mnie kusi 💙 jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  19. Prezentuje się cudownie, ja już od jakiegoś czasu do niej wzdycham... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Baaardzo podoba mi się ta paletka. Kolorystyka jest cudowna. Już widzę jakie makijaże mogłabym z niej wyczarować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ją na mojej chciejliście, ale pierwszeństwo mają palety z AB i Stila, liczę, że uda mi się chociaż jedną dorwać w Anglii :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem niebieskooka i jest zachwycona <3 Baaaaa .... Mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku