aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Glamshadows | recenzja, swatche i kolory które warto mieć

cienie-glamshadows

Niejednokrotnie pokazywałam Wam już glamshadows. Od dłuższego zbierałam się aby przygotować zbiorczy post na ten temat, bo wiele z Was o nie pyta. Używam ich już od kilku miesięcy i właściwie sięgam po nie przy każdym makijażu bo wiem, że mogę na nich polegać. Wybór kolorów jest ogromny, a jakość dorównuje cieniom z wyższych półek. Dziś nadeszła pora na recenzję i swatche wszystkich kolorów, które posiadam. Ponadto zrobię dla Was listę kolorów must have i odcieni, które moim zdaniem są godne uwagi. 

cienie-glamshadows

Bardzo podoba mi się fakt, że Hania wprowadziła do sprzedaży cienie o różnym wykończeniu. Daje to jednocześnie bardzo duży wybór i niesamowite możliwości. W ofercie można znaleźć zarówno cienie neutralne, delikatne i do codziennych makijaży, ale i bardzo modne ciepłe kolory. Na szczęście wśród glamshadows możba znaleźć też szalone odcienie dla fanek kolorowych makijaży. Przystępna cena 12zł/szt. (1,8g) zachęca do tego, aby skomponować własną paletę. Możecie kupić dowolną ilość cieni i schować je w palecie magnetycznej, które również są dostępne w Glam Shopie. 

Cienie matowe

W zależności od edycji pigmentacja jest różna, ale bez problemu mogę określić je wszystkie mianem dobrze napigmentowanych. Dobrze rozcierają się na każdej bazie, łatwo się blendują, bez problemu się ze sobą łączą nie tracąc na intensywności koloru. Są stosunkowo kremowe, przyjemnie aplikują się na sucho i mokro. Niestety, podczas nakładania na pędzel nieco się pylą, ale ponownie podkreślę - dzieje się tak w przypadku większości cieni. 

Cienie duochromowe

To te, które kuszą najbardziej i absolutnie mnie to nie dziwi. Wśród cieni glamshadows jest całkiem spora kolekcja duochromów. Najlepszy efekt dają wklepane palcem, na mokrą bazę lub bazę pod brokat. Można też aplikować je za pomocą mokrego cienia. W tej sposób efekt będzie bardziej intensywny. Pigmentacja zależy od koloru, ale tak jak napisałam ich urok ujawnia się przy odpowiedniej aplikacji. Wspomnę, że duochromy z pierwszej kolekcji są zdecydowanie słabsze niż te, które Hania wydaje teraz. 


Cienie foliowe

Bardzo mocno połyskujące, dające momentami efekt mokrej powieki. Są mocno napigmentowane, mięciutkie i niezwykle przyjemne w aplikacji. Bardzo lubię to mocne rozświetlenie, które dają. Doskonale sprawdzają się do wieczorowych i ślubnych makijaży, bo efekt jest po prostu niezwykły. Dla uzyskania delikatniejszego efektu, polecam nałożyć je płaskim pędzelkiem. Natomiast jeżeli interesuje Was mocny pigment i intensywny połysk, wystarczy wklepać je palcem. 


cienie-glamshadows

cienie-glamshadows

Godne zamienniki cieni Makeup Geek?

Właściwie nigdy nie szukałam zamienników uwielbianych przeze mnie cieni Makeup Geek, bo te które miałam całkowicie mnie zadowalały. Okazuje się jednak, że cienie wyprodukowane przez Hanie są bardzo podobnej jakości co wspomniane wcześniej cienie. Większość z nich ma bardzo dobry pigment, nawet jeżeli są to kolory transferowe spokojnie większość z Was powinna być z nich zadowolona. Jeżeli chodzi o odpowiedniki konkretnych kolorów, to znalazłam kilka, a przypuszczam, że byłoby ich więcej. Jeśli będziecie zainteresowane postaram się przygotować takie zestawienie, więc dajcie znać w komentarzach.


Jakie cienie glamshadows warto mieć?

Nie będę dzielić ich na kategorie, po prostu wypiszę Wam wszystkie kolory, które uważam, że warto mieć w swoich zbiorach. Wymienię kolory, które mogą się przydać w dziennym makijażu, ale i wieczorowym: Migotka, Szare Bordo, Słodkie Kakao, Palona Kawa, Sorbet, Tango, Dzika Malina, Różowe Złoto, Kosmiczna Pieczarka, Rabarbar, Plan B, Marsala, Krem z Pomarańczy. Wybrałam tutaj takie bardzo użytkowe kolory, które powinny się sprawdzić nawet o u tych z Was, które nie lubią przesadzać z makijażem oczu. Jeżeli natomiast lubicie szaleństwa, polecam sięgnąć po Niebieski Burgund, Cytrynową Mgiełkę, Dominikane, Mokry Bąbelek i Landrynkę.

cienie-glamshadows

cienie-glamshadows

Aktualnie są to moje ulubione cienie i stawiam je na równi z tymi z Makeup Geek. Minimalnie bardziej się osypują, ale podesłałam Wam już na to patent. Kolory są fantastyczne, wybór ogromny uważam, że każda użytkowniczka powinna być zadowolona. Jeżeli boicie się mocnego pigmentu, polecałabym sięgnąć po te jaśniejsze odcienie. Czy warto je kupić? Zdecydowanie tak!

Jeżeli macie ochotę zobaczyć makijaż, który wykonałam tymi cieniami, zajrzyjcie ➥ tutaj, drugą opcję pokazywałam Wam też na Facebooku ➥ klik.

Koniecznie dajcie znać, który kolor najbardziej Wam się podoba?

- aGwer

Zobacz też:

37 komentarzy :

  1. Mnie się bardzo podobają Plan B, Cytrynowa mgiełka oraz Marsala : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plan B jest cudowny żeby dodać odrobinę koloru do codziennego makijażu, Marsala to mój absolutny must have!

      Usuń
  2. Szczególnie lubię maty spośród GlamShadows :) Zamówiłam też ostatnio drugą edycję palety "Strefa Komfortu", mam nadzieję, że się sprawdzi, choć po pierwszym wrażeniu jestem trochę zawiedziona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie kolory z tej palety nie są niepowtarzalne. Sporo jest palet w takich odcieniach i kilka kolorów mi tam nie grało, więc zrezygnowałam :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, a najlepsze jest to, że przy blendowaniu jej nie tracą :)

      Usuń
  4. Ah, gdybym tylko tak szalała z makijażem, na pewno bym sobie coś wybrała od Hani :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie żebyś zaczęła szaleć! :)

      Usuń
  5. Kuszą mnie te cienie ogromnie, ale muszę jeszcze trochę nazbierać, aby kupić i pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hania co jakiś czas robi promocje, warto wtedy coś zamówić :)

      Usuń
  6. MUSZĘ je w końcu kupić. Miałam plan, żeby je zdobyć na targach, ale mnie nie było :( A tak bardzo mnie kuszą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym była na targach, to pewnie stałabym w tej długiej kolejce żeby nakupować wszystko z mojej listy :D

      Usuń
  7. Ostatnio pokochałam maty na powiekach i chętnie bym sprawdziła chłodne brązy od Hani :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno dokupię kilka kolorów, niekoniecznie chłodnych. Maty są naprawdę bardzo przyjemne w obsłudze :)

      Usuń
  8. Błękitny burgund - majstersztyk :) widzę go oczyma wyobraźni na moich powiekach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękny, bardzo lubię ten odcień! :)

      Usuń
  9. Na razie mam tylko dwa (Kokietkę i Elektryczną pomarańczę), ale na pewno kupię kolejne, bo bardzo jestem zadowolona i mi się podobają <3 Ale raczej skupię się na duochromach, bo inne kolory, choć ładne, dublowały by się z tym co już mam w swojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myślałam, że sporo kolorów mi się dubluję, ale... te kolory są naprawdę wyjątkowe :)

      Usuń
  10. Zgadza się, duochromy mnie osobiście najbardziej ciekawią ;) Lubię cienie, które w pojedynkę już robią robotę ;)
    PS. Wkradł się błąd - chyba miało być nakładane mokrym pędzelkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie znalazłaś ten błąd? Bo nie mogę go zlokalizować :P

      Usuń
  11. Generalnie nie kupuję już pojedynczych cieni, ale może na jakiś się skuszę, skoro są tak dobrej jakości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najchętniej kupowałabym tylko takie cienie, ale palety mangetyczne już mi się kończą :D

      Usuń
  12. Pierwszy i drugi rządek. Bez wyjątków. ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Hania tworzy kawał dobrej roboty w to co robi.Ja osobiście póki co nie planuję zakupu cieni bo mam już palety które mi w 100% wystarczają ale jak na typową kobietę przystało wiem,że może to się zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli się zdecydujesz - na pewno będziesz zadowolona :)

      Usuń
  14. Mam 10 i czaję się na kolejne :D

    OdpowiedzUsuń
  15. kolory sa piekne moze kiedys sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow piekne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rany, chyba się skuszę na zakup. Nawet te neutralne kolory są jakieś takie... ładniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze ich nie mam, ale chcę wypróbować. Kolory cudne, pigmentacja też niezła. Czekam na zestawienie z kolorami z Makeup Geek, może wtedy coś zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No wiesz! Wstydź się! Żeby tak kusić biedne kobiety! :)
    Jestem zakochana w tylu kolorach, a wszystkich mieć nie mogę... ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie takiego wpisu i takiej jakości zdjęć potrzebowałam. Teraz już z czystym sumieniem mogę zacząć tworzyć listę zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku