aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Niedzielnik | dlaczego kocham bajki, kryzys w blogowaniu i o wielkiej miłości do Harrego Pottera

blog-kosmetyczny

Cześć! Ponieważ mamy niedzielne przedpołudnie, nadeszła pora na kolejną odsłonę #niedzielnika. Bardzo się cieszę, że poprzedni post tak bardzo przypadł Wam do gustu. Dziękuję za wszystkie komentarze i wiadomości, bo pisałyście, że mój pomysł bardzo Wam się podoba i chcecie więcej. Przyznam szczerze, że sama nie mogłam się doczekać kolejnej odsłony niedzielnika. Dzisiaj poznacie mnie od strony dwudziestosiedmiolatki, którą kompletnie się nie czuję! Opowiem Wam trochę o mojej wielkiej miłości do Harrego Pottera, o kryzysie w blogowaniu i moim małym, choć bardzo przyjemnym uzależnieniu. Na końcu znajdziecie też kilka fajnych linków!

blog-kosmetyczny

Ile ja mam lat?

Bardzo często zdarza mi się chwila zawieszenia kiedy ktoś pyta mnie o wiek. I to nie wynika wcale z faktu, że chcę coś ukryć albo zataić. Po prostu kompletnie nie czuję, że mam dwadzieścia siedem lat! Jakbym miała określić mój wiek na jaki się czuję, to powiedziałabym dwadzieścia dwa, max dwadzieścia trzy lata. Przechodzą kryzys ćwierćwiecza, który ciągnie się już kilka lat i nie do końca potrafię odnaleźć się w dorosłym świecie. A może po prostu nie chcę?

Dlaczego bajki są spoko?

Absolutnie nie wstydzę się tego, że mając dwadzieścia siedem lat (jeszcze!) kocham oglądać bajki. To dla mnie idealna odskocznia od codziennych zmartwień i problemów. Uwielbiam piękne estetycznie obrazy, intensywne kolory, oprawę muzyczną i pozytywne przesłania współczesnych animacji. W ciągu ostatnich miesięcy całkowicie zakochałam się w angielskiej wersji Trolli. Klimat tej bajki, niesamowite piosenki i niesamowite kolory sprawiają, że mam ochotę się uśmiechać i ciągle nucić piosenki pod nosem. Druga bajka, która ostatnio wkradła się do mojego serca to Vaiana, Skarb oceanu (a właściwie Moana). Bardzo podoba mi się fakt, że nie jest to kolejna księżniczka poszukująca swojego księcia z bajki, a kobieta walcząca o swoje marzenia. Mocno przypomina mi moją ukochaną Pocahontas, a polska oprawa muzyczna mocno wpada w ucho. Poza tym... kto nie chciałby wiecznie być dzieckiem? Ja na pewno, bo kompletnie nie czuję się na swój wiek.

O miłości do Harrego Pottera

Nie, nie ma tu na myśli postaci czarodzieja i nie, nie kocham się w Danielu Radcliffie. Jestem zakochana w świecie wykreowanym przez J. K. Rowling. Już zresztą pisałam parę lat temu na blogu o ➥ książce mojego dzieciństwa, czyli o całej serii Harrego Pottera. Magia, zagadki, odkrywanie świata czarodziejów, przepiękne obrazy zarówno w książce jak i w filmie. Łatwo się zatracić w tej rzeczywistości. Całą serię przeczytałam jakieś 5-6 razy, jak nie więcej. Nie zliczę też wszystkich razów spędzonych przed telewizorem bądź ekranem komputera ponownie zatracając się w magiczny świat Hogwartu. Saga jest dla mnie wyjątkowa, ponieważ dorastałam z bohaterami, czekałam na premiery książek i filmów, bo własnie w tedy był ten największy boom na Harrego Pottera. Czy są wśród Was fanki tej serii?

blog-kosmetyczny

blog-kosmetyczny

No i na co Ci ten blog?

Trochę sobie pogadałam, więc teraz sobie ponarzekam. Ale tylko odrobinkę, obiecuję! Od czasu do czasu, nachodzą bardzo dziwne myśli. Ostatnio wynikało to z faktu, że szykując jeden z tekstów do cyklu Blogowanie od kuchni szperałam po sieci. Przeglądałam blogi, różne konta na Instagramie czy na Facebooku. Naszła mnie ogromna fala frustracji, że niektóre rzeczy są dla mnie po prostu nieosiągalne. Nie mam znajomości dzięki którym raz dwa dostanę współpracę za kilka tysięcy, nie jestem wybitnie utalentowana i nie prowadzę najlepszego bloga w Polsce. Nie mam warunków na perfekcyjne zdjęcia, nie stać mnie na firmę od SEO i na najdroższe kosmetyki czy najlepszy aparat. Miałam ochotę powiedzieć po prostu STOP lub wziąć kilka dni wolnego od wszystkiego co związane z blogiem. Bo nie zawsze wszystko idzie po mojej myśli, czasem niektóre działania nie przynoszą takiego efektu jaki bym chciała. Bardzo się staram i może stąd moja frustracja, bo za bardzo chcę? Czasem jest to po prostu frustrujące, a ja mam wrażenie, że mój blog ginie w sieci i nikt o nim nie pamiętam. Co robię źle, że efekty nie są powalające? Wzięłam jednak kilka głębokich wdechów, puściłam sobie "Pół kroku stąd" Natalii Nykiel i z uśmiechem na twarzy wróciłam do pracy. Oznajmiam jednak, że kryzys minął!

Uzależniona od zdjęć

Mówiąc dokładniej, od dodatków do zdjęć. Choć samo fotografowanie też jest uzależniające, ale to bardzo pozytywne uzależnienie! Jak chodzę na zakupy, nawet te spożywcze, to zdarza mi się rozglądać za materiałami, które dobrze wyglądałyby na fotografii. Naprawdę! Bardzo lubię bogate, ale nieprzytłaczające kompozycje, biel, marmur, jasne i czyste zdjęcia. Nie lubię używać ciągle tych samych elementów więc mieszam, kombinuję i oczywiście... kupuję kolejne dodatki! Mówiłam, że to już choroba, a mnie powoli kończy się miejsce na przechowywanie rekwizytów... Deseczki, podkładki, spodeczki, kolorowe kartki, brokat, lampeczki, koszyczki i masa pierdół, które urozmaicają zdjęcia na bloga czy Instagram. Ale ja kocham robić zdjęcia, więc... takie uzależnienie to ja mogę mieć.
➥ Jak przygotować zdjęcia przed publikacją na blogu?

Post udostępniony przez a G w e r b l o g (@agwer_blog)

blog-kosmetyczny

Kilka linków, które warto sprawdzić


Zawsze staram się wygenerować odrobinę czasu na to, aby znaleźć w sieci jakieś interesujące treści. Pozostając w tematyce blogowania, powinnyście przeczytać Jak pisać poczytne posty, 15 przydatnych taktyk. Ostatnio szukając grafik do postów na FB, trafiłam na post u Natalii z blogaJest Rudo (którą notabene też polecam!) o tym, skąd pobierać darmowe grafiki. Jeżeli miałyście problem z tym, czy podczas pisania blogowych tekstów używać słowa brązer czy bronzer, Agata wyjaśnia na swoim blogu, która wersja jest poprawna.

W tematyce Beauty jestem zazwyczaj bardziej na bieżąco. Tym razem jednak podrzucę Wam tylko jeden tekst. Trafiłam ostatnio na bardzo interesujący tekst, który wyjaśnia jak określić porowatość włosów. Każdy rodzaj porowatości jest dokładnie i przystępnie opisany, jeżeli miałyście z tym problem, ten tekst powinien rozwiać Wasze wątpliwości.

O czym byście chciały poczytać w następnym niedzielniku? Napiszcie mi w komentarzu jakie książki odmieniły Wasze życie i czy też macie jakieś przyjemne uzależnienia? 

PS. Pamiętajcie, że ruszył już Share Week u Andrzeja Tucholskiego. Ja na pewno przygotuję swoje typy. A Wy?

- aGwer

Zobacz też:

74 komentarze :

  1. Nie wiem dlaczego ludzie tak się spinają z tym blogowaniem. Dla mnie prowadzenie bloga to po prostu przyjemność i odskocznia od codziennych obowiązków. Fotografuję tym, co mam i dbam o czytelników, których mam, choć nie jest ich jakoś super dużo. I przyznam też, że o wiele chętniej zaglądam na te mniej popularne blogi, które widać, że są pisane zwyczajnie dla przyjemności, a nie już z obowiązku (bo kasa). Po pierwsze - jakoś bardziej ufam samej treści, a po drugie - będąc na takim blogu czuję, że pozostawiając po sobie ślad zostanę doceniona. A na takim blogu czy kanale YT, który ma sporą oglądalność i setki komentarzy pod każdym postem czy filmem, czuję, że po prostu ginę w tłumie i zwyczajnie odechciewa mi się jakichkolwiek aktywności.

    Od siebie dodam, że Twój blog jest naprawdę na wysokim poziomie i chętnie tu zaglądam. Nie masz powodów do tego by czuć, że Twój blog ustępuje w jakiś sposób innym blogom o wyższych zasięgach :). Ja tu chętnie zaglądam i czytam, co masz do powiedzenia. No i zdjęcia też super. Nie wiem, jaki masz sprzęt, ale podobają mi się (a wiem, co mówię, bo fotografią zajmuję się od dawna i już wiele widziałam :P), więc nie ma co się zadręczać i zazdrościć innym! :)

    A i ja Harry'ego Pottera uwielbiam! Mają kilkanaście lat (bardziej 13 niż 17, wiadomo :D) należałam nawet do różnych grup, które pisały fan-fiction oparte na powieści naszej ulubionej Rowling :D. Może też masz takie doświadczenia? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z Agatką, Twój blog na prawdę inspiruje, jest świetny, dopracowany :) więc jak nachodzą Cię wątpliwości to pamiętaj, że masz stałych czytelników ;)

      Usuń
    2. Agata, ja na to patrzę w ten sposób ze względu na ambicje, bo blog to dla mnie bardzo ważna sprawa. I tutaj nawet nie chodzi o zarobek, bo to drugorzędna zaleta blogowania, ale o samą jakość strony i przekazywanych treści - ale dziękuję :)

      A co do fan-ficiton, mnie się to nigdy nie podobało więc nie czytałam takich rzeczy :D

      Inga - dziękuję!!! :*

      Usuń
  2. Widzę że mamy sporo wspólnego, również kocham bajki i własnie mnie korci żeby iść na "Piękną i Bestię" w wersji filmowej, ale z napisami. Niestety wszyscy mają jakiegoś lenia i nikt nie chce iść ze mną, a ja wieczorami po Szczecinie nie lubię sama chodzić. Kocham w nich muzykę, a ile razy an nich wyłam bardziej niż na niejednym filmie. Co do HP to u mnie zajawka zaczęła się bardzo późno. Pierwszą książkę przeczytałam kiedy byłam w 4 klasie, jako lekturę. Całą serię zaś dopiero dwa czy trzy lata temu, ale totalnie mnie pochłonęło. Widziałam te nowe książeczki w empiku i zaciekawiły mnie, ale trochę krucho z treścią w środku. Też miewam kryzysy, choć bloga piszę bardziej dla przyjemności, ale denerwuje mnie Instagram, mam ochotę go usunąć momentami :( i znoszę mnóstwo rupieci do zdjęć, przez co mój chłopak ma mnie ochotę wysłać na orbitę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o te dodatkowe książki do Pottera, to moim zdaniem najlepsze są "Baśnie Barda..." - kilka bardzo sympatycznych historyjek, które są napisane właśnie w baśniowym klimacie. Najmniej polecam "Fantastyczne zwierzęta...", które są po prostu opisem kilkudziesięciu magicznych stworzeń. A trzecią polecam fanom Quidditcha (ja zawsze uwielbiałam o tym czytać) :D

      Usuń
    2. właśnie Baśnie Barda bardzo mnie ciekawiły i pewnie ostatecznie je zakupię ;)

      Usuń
    3. Z treścią w tej uzupełniającej serii HP faktycznie nie jest cudownie, ale to takie małe encyklopedie wiedzy odnośnie tego świata. No i te okładki!
      Ja właśnie muszę zrobić rezerwację na Piękną i Bestię, dzięki za przypomnienie! :)

      Usuń
  3. Ja bym Ci dała max 24 lata :) Sama również oglądam bajki i uważam, że nie ma w tym nic złego. Tak naprawdę to z tymi ludźmi, którzy uważają bajki za zbyt "dziecinne" jest coś nie tak :D Przecież animacje również mogą być rozrywką dla osób w każdym wieku. Jeżeli chodzi o Harry'ego Pottera, to również go uwielbiam i czytałam wiele razy. A jak zabrakło książek, to się potem nawet fanfiction czytało (i pisało w sumie też). Co do bloga, chyba każdy przechodzi kiedyś taki kryzys (ja jeszcze go nie miałam, bo dopiero zaczęłam, ale jestem przygotowana, że coś takiego prędzej czy później się wydarzy). Sama uważam, że odwalasz kawał dobrej roboty. Twoje wpisy bardzo często są pomocne. A uzależnienie od zdjęć i akcesoriów do nich jest bardzo fajne, bo zdjęcia Ci wychodzą cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!! :)
      Haha i za odmłodzenie też, w sumie człowiek mam tyle lat na ile się czuje prawd? :D

      Usuń
  4. Te nowe książki, mam na myśli Baśnie, Quidditch i Fantastyczny zwierzęta wcale nie są takie nowe, mają już z 7 lat. Sama posiadam ich pierwsze wydania i wiem, że ukazały się w celach charytatywnych na fundację Comic Relief. Są taką cegiełka, dlatego nie mam pretensji, że tresciowo są "ubogie", jeśli przez ich zakup komuś pomogłam i przy okazji mam coś autorstwa mojej ukochanej pisarki :).

    Mam 26 lat i też kocham HP! Czytałam może mniej razy (2), ale ile oglądałam filmy! Teraz na ten rok mam ambitne zadanie przeczytać serię po angielsku, właśnie kończę 1 część.

    PS uważam, że Twój blog wygląda bardzo profesjonalnie i przyjemnie, nie ma powodów do smutku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, że te książki nie są nowe - to po prostu nowe wydanie i do tego pięknie wydane :)
      Cieszę się, że też jesteś fajną HP i dziękuję za komplement odnośnie bloga :)

      Usuń
  5. Serię Harrego Pottera uwielbiam :) Przyznam się nieśmiało, że jestem leniem i książki nie przeczytałam, ale filmy obejrzałam już kilka razy. :) Najlepsze jest to, że za każdym razem jak się ogląda ten film to odkrywam coś innego - takie szczegóły, ale cieszą mnie mocno. ;)

    Jeśli chodzi o bajki to nie do końca lubię, wolę seriale młodzieżowe :) I tak jak Ty - nie czuję się na tyle ile mam lat. Nadal czuję się jakbym miała 16.

    Jeśli chodzi o blogowanie - ja sama dopiero raczkuję, ale widzę mnóstwo blogów, gdzie tylko są współprace i współprace.
    Albo dlaczego mam się podporządkowywać pod innych? Mowa o szacie graficznej. Teraz niemalże każdy blog ma białe tło, bo tak jest ładnie - a ja powiedziałam sobie "Nie". Ja nie chcę by mój blog był kolejnym typowym w którym nic się nie dzieję.
    Nie atakuję Cię - nie nie, Ty masz swój klimat, każde zdjęcie współgra z innym. U mnie tego nie ma, nadal szukam odpowiedniego miejsca do fotografowania, odpowiednich akcesorii, ale dzięki temu, że mam swój styl na blogu to się z nim mocno personalizuję.
    Zapewne kiedyś zmieni się, ale nie dziś. :)

    I na koniec dodam słowo "pocieszenia" dla Ciebie :) Swego czasu przeglądając listę czytelniczą szukałam ciekawych tematów do przeczytania - jak to ja, niemalże każdego dnia (;p) i dopiero po paru dniach zorientowałam się, że często klikam w Twoje tematy. Sama się tym zaskoczyłam, bo nie miałam pojęcia, że to do Ciebie tak często zaglądam :) Dlatego właśnie od pewnego czasu mam Cię podlinkowaną na blogu (kanał z bajkami też ;p)
    Masz mnóstwo inspirujących tekstów, tematów czy też zdjęć i na pewno jeszcze wiele osób to doceni. :) A na pewno ja Ci tego życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z oglądaniem HP mam podobnie, oglądałam mnóstwo razy, a zawsze znajdę coś czego wcześniej nie widziałam :P
      A co do białego tła na blogach, to powiem tak. To nie jest kwestia mody w moim przypadku (chociaż biel kocham bezgranicznie), ale wygody czytania. Myślałam o lekkiej mięcie, błękicie, czy mocno rozbielonym fiolecie, ale najzdrowiej dla oczu jest czytanie czarnego tekstu na białym tle (papierze) stąd wybór i dlatego pewnie tak dużo blogów jest na białym tle :)

      Co do blogowania - dziękuję Ci za miłe słowa, podlinkowanie widziałam! :)

      Usuń
  6. W maju też mi stuknie 27 roczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym roku kończę 28! Nie podoba mi się to... :P

      Usuń
  7. Kochana Ty masz kryzys? Matko jedyna do czego to doszło!Masz pięknego bloga,świetne współprace o których ja sama marzę,ale pamiętaj tylko sobie zawdzięczasz to gdzie teraz jesteś!Więc proszę nie upadać na duchu wziąć kilka dni "urlopu" i odetchnąć!.Sama uwielbiam oglądać bajki a do najmłodszego grona nie należę,zresztą czy wiek ma świadczyć o wszystkim? To tylko cyferki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie! To tylko cyferki, ten tok myślenia mi się podoba :)
      Na szczęście kryzys zażegnany :)

      Usuń
  8. Nie liczy ile lat ma się w dowodzie, tylko na ile się czuje :D Ja zawiesiłam się na dwudziestce i zawsze jak ktoś mnie pytał o wiek to musiałam szybko przeliczyć koncówkę. Od wczoraj co prawda pełne cwiercwiecze, wiec moze pojdzie mi to sprawniej. Zdecydowanie jednak sie na tyle nie czuje, a juz na pewno nie wygladam, przy czym to drugie czasem jest klopotliwe jak zawsze trzeba pokazac dowod i udowodnic ze 18 lat to ja mam i to juz od 7 lat xD
    HP to tez moja seria dziecinstwa. To te ksiazki, od ktorych nie moglam sie oderwac i czekalam na nowa. Po jedna jechalam nawet o polnocy na premiere do tesco! Filmy oglądam namiętnie, w ksiazkach wracam do ulubionych fragmentow, a podczas pobytu w Londynie nie moglam pominac wizyty na dworcu king's cross :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też marzy mi się wizyta na tym dworcu! Na pewno kiedyś to zrobię :)
      Mnie ostatni raz zapytali o dowód ze dwa lata temu... Trochę to smutne :(

      Usuń
    2. Szczerze mówiąc dworzec niestety mnie zawiódł, nie było tak ekstra, jak sobie wymyśliłam, że będzie. Może to przez to, że było pełno ludzi, a kolejka do ściany z wózkiem zdecydowanie mnie zniechęciła :P Ale sklep z akcesoriami HP był niesamowity! Ceny gorzej i ostatecznie nic nie kupiłam, aleeee wszystko dokładnie oglądałam :D
      Ja bym się tam cieszyła, gdyby w końcu przestali pytać o dowód, choć z drugiej strony jest to trochę zabawne, gdy już policzą, ile masz lat, patrzą na Ciebie wielkimi oczami i raz nawet pani mnie przeprosila, że o niego spytała <3 Cóż, takie geny, jak byłam na praktykach w liceum, to uczennice wyglądały zdecydowanie starzej ode mnie xD
      Miłej niedzieli!
      ps. poprzedni komentarz ode mnie, ale nie zalogowałam się.

      Usuń
    3. Słyszałam, że ten dworzec jest średni, ale.. i tak chcę tam kiedyś pójść! No i do sklepu też, obowiązkowo :)

      Usuń
  9. Mój cykl leniwe soboty na razie śpi i głośno chrapie :D Całkowicie rozumiem, co to jest zatracić się w świecie Harry'ego. To jemy zawdzięczam moje dzieciństwo. Do dziś pamiętam, jak siostra przyniosła do domu pierwsza część, dała mojej mamie i mówi - Masz, poczytaj Klaudynie do snu! Jest świetna! Miałam jakieś siedem lat i chociaż kochałam czytać, to zdecydowanie były to wtedy pozycje znacznie cieńsze. Ale była mama. Gdy ją poprosiłam, to czytała mi rozdział, dwa a nawet kilka. Czasami widziałam, jak senna była, ale widziała jak wiele radości sprawia mi kolejna strona przygód Pottera. Chciałabym jak Hermiona,byłam zakochana w Draco a gdy nagle nastała fala popularności książek, chciałam mieć wszystko co z nim związane. Wycinałam z gazet wzmianki, a raz nawet udało mi się zdobyć pierwszą stronę Proroka Codziennego, która dodana była do jakiejś gazety.
    I to wszystko zostało mi do dziś. Cała serię przeczytałam podobnie ponad 6 razy (właśnie znów jestem na insygniach), a mam takie miesiące, że codziennie przy domowych pracach oglądam minimum jedną część. Marcin jest na mnie zły, bo gdy wreszcie puszczą w telewizji i oglądamy razem, to pod nosem powtarzam każdą kwestię. Czasami mylą mi się tylko tłumaczenia z napisów :D temu chłopcu z blizną zawdzięczam piękne chwilę dzieciństwa, ale nie tylko. Nie mogę się doczekać, aż przyjdą dwie zamówione książki, bo chociaż baśnie czytałam już dwa razy, to chętnie zrobię ro kolejne dziesięć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale cudownie, że mama sprawiała Ci tym tyle przyjemności! Ja już byłam starsza, ale rozumiem tą fascynację. Ogromnie Ci zazdroszczę tej strony Proroka! Sama chętnie bym taką gdzieś powiesiła ;)
      A co do filmów, ja własnie chyba zaraz puszczę kolejną część. Zdecydowanie preferuję wersję angielską!

      Usuń
  10. Kto jak kto, ale Ty, Aga, masz kryzys? Przecież jesteś najbardziej zorganizowaną i "ogarniętą" osobą jaką znam! Od kilku dobrych miesięcy podziwiam Twoją aktywność i regularność i jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego profesjonalizmu i jakości materiałów, które wychodzą spod Twojej ręki! Ja już nie pamiętam ile kryzysów blogowych przeżyłam - nawet ich nie liczę - ale staram się stosować do Twoich rad, które umieściłaś w "10 przykazaniach..." i dało mi to kopa, by popracować nad jakością tego co robię. Poza tym stosuję się do jednego z moich ulubionych cytatów: "Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodź. Jeśli nie umiesz chodzić, czołgaj się. Ale bez względu na wszystko – posuwaj się naprzód." Także nie rozumiem zupełnie Twojej "załamki" - bierz się w garść, a kryzys schowaj do kieszeni! :) ♥

    A ja niedawno skończyłam 21 lat i smutno mi, że wiele osób daje mi więcej lat niż mam.. Ale cóż, tłumaczę to sobie tak, że mam "dorosłe" podejście do pewnych spraw, choć w środku jestem małym dzieckiem i zupełnie mi to nie przeszkadza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też wiele razy dawali więcej lat niż miałam, jednak do teraz mi to nie przeszkadzało. A jaką radość daje to, że ludzie TERAZ dają mi mniej. No cudownie! :) Zraz będę mieć trzydziestkę, a nie sądzę abym wyglądała na tyle ;P
      Co do kryzysu, Aga! Dzięki za tak pozytywne słowa :) Ty też odwalasz kawał dobrej roboty, więc oby do przodu i ten cytat... Podoba mi się takie podejście! :)

      Usuń
  11. Uwielbiam Harrego:) mogłabym oglądać te części bez końca. Mimo, że na Internecie mogę sobie obejrzeć wszystkie części to i tak cieszę się jak dziecko, że co piątek wypuszczali kolejne części na TVN i pilnowałam, żeby nie przeoczyć ;) :D generalnie nie przepadam za fantastyką, ale Harrego kocham i nigdy się to nie zmieni!
    Co do twojego bloga- jest wspaniały, ma świetne treści, mega przydatne, przejrzyste posty, wysokiej jakości zdjęciac. Kiedy następnym razem będziesz miała kryzys pomyśl o nas, o czytelnikach, którzy uwielbiają twojego bloga i chętnie go czytają ! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, nie sądziłam, że faktycznie aż tak Wam tutaj dobrze - cudownie to czytać! :)
      Jak puszczają Harrego w TVN to też zawsze oglądamy, nawet jeżeli z rana leciała na TV kolejna część puszczona przeze mnie :P Mój B. już się przyzwyczaił i sam czasem pyta, którą część oglądamy :D

      Usuń
  12. O tak, Harry to moje dzieciństwo:) Ja co prawda nie czytałam książek (przyznaję się bez bicia), ale filmy to coś wspaniałego... Grałam też w jakąś część na komputerze:D Z ostatnią częścią serii naprawdę poczułam że kończy się jakiś pewien "rozdział" w moim życiu;) Co do blogowania myślę że Twój blog jest naprawdę dopracowany i nie można się zadręczać, zawsze będzie ktoś kto recenzuje droższe kosmetyki albo ma lepsze zdjęcia itp :) Ale doskonale Cię rozumiem, sama czasem mam chwile zwątpienia..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wszystkie we części HP grałam, to był super gry, a teraz nie da się ich zdobyć :(
      I dziękuję za miłe słowa odnośnie bloga!

      Usuń
  13. nie tylko Ty wychowałaś się na Harrym! Uwielbiam do niego wracac, pierwsze trzy części dostałam od cioci w okolicach komunii :) co do Twojego bloga bardzo czesto do niego zagladam, zawsze czegos ciekawego moge sie dowiedziec! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiem, że jest masa fanów Pottera, absolutnie mnie to nie dziwi!

      Usuń
  14. A ja lubię bajki, filmy science fiction i generalnie czasami mówię o sobie, że jestem dużym dzieckiem :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja tak samo myślę o sobie czasami! :P

      Usuń
  15. To jesteśmy trochę podobne. ;) Też wiekowo mam 27 lat i choć czasem to czuje to na ogół nikt mi tyle nie daje. ;) Podobno potrafię cieszyć i zachwycać się jak małe dziecko (może wynika to z faktu studiowania pedagogiki dziecięcej i pracy w tym zawodzie, nawet jeśli obecnie poszukuje tej pracy).
    Tez lubię bajki i Harry'ego Pottera :) Pisałam nawet blogi z fan-fickami ;) Choć dość późno go odkryłam, bo miałam jakieś...12-13 lat (?) gdzie większość znajomych już dawno znała ;)
    Ja często słyszę po co mi blog, po co mi tyle kosmetyków...mam małe wsparcie ale piszę bo lubię i sprawia mi to frajdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie mogłam się przekonać do tego typu opowieści. Ale może dlatego, że nigdy nie trafiłam na nic dobrego :)
      Początkowo też nie miałam wsparcia, teraz jest zupełnie inaczej :)

      Usuń
    2. Mnie ciągnęło do pisania i nadal czasami piszę, niekoniecznie o Harrym ;) Może kiedyś zbiorę się w sobie napiszę książkę :p

      Usuń
    3. Powodzenia! I jeżeli faktycznie tak będzie, koniecznie się pochwal! :)

      Usuń
  16. Kochana, gdy mnie łapie kryzys myślę sobie, że są ludzie którzy mają gorzej. Może to nie wydaje się dobre pocieszenie, ale taka jest prawda. Zawsze znajdą się lepsi i gorsi. Zawsze znajdą sie tacy którzy mają znajomości i dużo rzeczy przychodzi im bez wysiłku. Nie ma się co dobijać i po prostu robić swoje i wykorzystywać swoje możliwości na maxa.
    Co do bajek to też uwielbiam <3
    Pozdrawiam i życzę udanej niedzieli :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nie lubię takiego myślenia, że inni mają gorzej. Wolę jednak myśleć, że są lepsi i dążyć do takiej jakości, jak oni reprezentują :)

      Usuń
  17. Ja tak samo dorastałam z Harrym Potterem, od kiedy pamiętam mam obsesję na jego punkcie i mogę gadać o tym godzinami :) Poluję na Baśnie Barda Beedle'a ale chciałabym w tym starym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to nowe wydanie strasznie się podoba, więc nie mogłam się oprzeć :P

      Usuń
  18. Czuję w Tobie bratnią duszę w kwestii HP. Akurat dziś dostałam dwupłytowe wydanie Kamienia Filozoficznego, z czego ogromnie się ucieszyłam:) Co do kryzysu - każdy kiedyś mija...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o filmie czy o audiobooku?

      Usuń
    2. Film:) Druga płyta zawiera dodatek, każdy film inny tematycznie, np. kreacja magicznego świata itp. Super sprawa dla pasjonatów:)

      Usuń
    3. O! Nie wiedziałam, że jest coś takiego :)

      Usuń
  19. Pamiętam jak czytając 7 tom marzyłam o takiej książce jak Baśnie Barda. Jak tylko na zobaczyłam to musiałam ja mieć chociaż zdaje sobie sprawę, ze wszystko co teraz wychodzi o HP jest raczej nacigactwem. ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to nie przeszkadza. Szczególnie, że dla mnie akurat te książki ze zdjęcia są uzupełnieniem wiedzy o świecie :)

      Usuń
  20. O tak, uwielbiam bajki i absolutnie się tego nie wstydzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie! Szczególnie, że jest coraz więcej bajek dla dorosłych :)

      Usuń
  21. Uwielbiam bajki i świat Harrego i nadal liczę na sowę z listem ;D a poza tym Twój blog jest piękny! Bez tysięcznych współprac czy też zdjęć jak z katalogu ale jest piękny i nie jeden duży blog, ktory ma milionowe odsłony może Ci zazdrościć! Bo Twoje miejsce jest piękne i rzetelne bez niczyjej pomocy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czekam na mój list i absolutnie nie zgadzam się z tym, że dochodzi kiedy ma się 11 lat. Mój w końcu na pewno dojdzie! :)
      Dziękuję! :*

      Usuń
  22. Jestem "nieco" starsza od Ciebie, więc Harry Potter to nie jest dla mnie ani czas dzieciństwa, a ni nawet wczesnej młodości :) Przeczytałam pierwszą książkę jak miałam 30 lat i się zakochałam! Pochłonęłam całą serię czytając ją po nocach i chodząc później do pracy jak zombie, ale było warto!
    Bajki też uwielbiam, kiedyś potrzebowałam jakiegoś młodego człowieczka dla pozorów, ale teraz chodzę również sama do kina na różne animacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już przestałam szukać dzieciaków żeby chodzić na bajki, absolutnie się tego nie wstydzę! :)

      Usuń
  23. A ja wręcz uwielbiam bajki i nadal gdzieś w środku jestem dzieckiem choć już mam 24 lata :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mając 26 lat też kompletnie nie czuję się na swój wiek. Moi znajomi biorą śluby, zakładają rodziny, a mi tak do tego daleko że hoho :D Mentalnie czuję się 20-latką i pewnie jeszcze długo tak będzie. Co do Harry'ego to tutaj jesteśmy mega podobne :) Wychowałam się na nim i wracam do niego, gdy tylko to możliwe. Książki znam na pamięć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo. W okół mnie coraz więcej dzieci i ślubów, a ja... tkwię w zawieszeniu, bo po prostu nie wiem.

      Usuń
  25. Też mam ten problem, że wcale nie czuję się na swój wiek :) A się o HP uwielbiam . Zawsze jesienią nachodzi mnie na ich czytanie , filmy też są świetne. A co do blogowania, to ja chyba bardziej lubię czytać mniej oblegane blogi. Najbardziej irtujące jest kiedy większość tych znanych dostaje paczki albo nawiązuje współprace z tą sama firmą i przez tydzień pojawiają się posty o tym samym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, też tego nie lubię - ale czasem niestety jeżeli jest się do tego w jakiś sposób zobligowanym - trzeba. Ja jednak wychodzę z założenia, że trzeba zachować równowagę :)

      Usuń
  26. Kocham Harrego Pottera! A co do wieku... mam wrażenie, że jako jedna z niewielu czuję się dużo starzej niż mam. Bo mam tylko 24 lata, a czuję jakbym przekroczyła już 30... Myślę, że to trochę przez pracę i natłok obowiązków, które powodują, że jestem przemęczona.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ah, Harry... z dumą reprezentuję pokolenie, które na kolejne tomy musiało czekać, bo się jeszcze pisały :D nie ma chyba książek i filmów, do których mogę tyle razy wracać, to jakaś mieszanka sentymentu i autentycznego uwielbienia. Kocham to, że TVN regularnie robi te cykle filmowe co tydzień :) zawsze poprawia nastrój!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ja też jestem z tego dumna!! <3

      Usuń
  28. Agnieszko, no i co im po tych wszystkich "znajomościach" i współpracach za barter? Te wszystkie warszawskie blogereczki z kółka wzajemnej adoracji, co to tylko po eventach biegają, by nałapać jak najwięcej giftów, tak naprawdę dla firm nic nie znaczą. Ot, tania siła robocza, która wszystko weźmie jak dają. A biorą za darmo, bo wyboru nie mają, wystarczy na ich statystyki spojrzeć. Marniutko, oj marniutko. Niektóre się kryją z tymi dotyczącymi blogów, ale przecież te w social mediach również o czymś świadczą, czyż nie? I później lansują się na te Diory i inne Szanele, których potencjału nawet nie potrafią wykorzystać, bo w makijażu dwie lewe ręce. Albo się to przeterminuje w szufladach, albo pójdzie na allegro. Ty masz do zaoferowania coś więcej - talent, wiedzę i umiejętności. Ludzie to doceniają, dlatego Twój blog rośnie w siłę, rozwija się, a ich stoją w miejscu. Znajomości kiedyś się skończą, zobaczysz. I wtedy to Ty będziesz otrzymywać te wszystkie przesyłki (płatne!!), z których będziesz robić fantastyczny użytek dla nas, czyli swoich czytelniczek. Tego Ci właśnie życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz sporo racji w tym co piszesz. Zgadzam się z tym w 100%!
      I bardzo, bardzo Ci dziękuję!

      Usuń
  29. Ja również kocham bajki, to dla mnie takie oderwanie od rzeczywistości ;) A playlisty z piosenkami Disneya lecą u mnie non stop ;D A co do kryzysu, to rozumiem co myślisz - ja ostatnio coraz częściej mam takie dołki, ale akurat Ty myślę, że nie masz się czym przejmować! Twój blog na pewno nie ginie wśród innych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ostatnio wpadłam na to, żeby zrobić bajkową playlistę! :)

      Usuń
  30. Też mnie dopada czasem kryzys. Bo daję z siebie tak dużo, a czuję, że nigdy nie będę miała tysięcy obserwatorów (a Ty już masz! :) ). Ale jak to napisałaś kiedyś w innym wpisie, nie należy się porównywać, więc staram się tego nie robić. Jedynie mega mnie ciekawi, dlaczego niektóre dziewczyny dostają wszystkie nowości z Sephory, są zapraszane na przeróżne eventy itp. I wcale nie oczekuję, że to ja miałabym je dostawać, bo mój blog jest malutki. Po prostu czasem się nad tym zastanawiam, bo niektóre z tych blogów wcale nie są jakieś mega szałowe :)
    Ja w tym roku kończę 29 i też się na tyle nie czuję. Mimo że przeszłam w życiu sporo, nie chce mi się dorastać. Wkurza mnie to, że muszę chodzić do pracy, której nie lubię i w ogóle najchętniej cały czas byłabym dzieckiem :)
    Harrego oczywiście też uwielbiam, nie może być inaczej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wciąż niestety w blogosferze działa zasada znajomości. Ale nie ma co ubolewać, bo w końcu i nas kopnie zaszczyt genialnych współprac! :)

      Usuń
  31. Moim zdaniem twój blog jest prowadzony w bardzo profesjonalny sposób a zdjęcia naprawdę dobre. nie masz co się przejmować i moim zdaniem Twój kryzys nie jest uzasadniony :D.

    Harrego Pottera również uwielbiam a filmy oglądałam 1000000 razy :D znam na pamięć większość dialogów wszystkich części :D

    Pozdrawiam ! i życzę wytrwałego blogowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryzys nie wynikał raczej z niskiego poziomu bloga, ale faktu że mniej profesjonalne i mniej dopracowane blogi, są w jakiś sposób bardziej docenione. Ale spoko, już mi przeszło! :) I dzięki :)

      Usuń
  32. Za każdym razem, gdy czytam o czyimś wieku, uświadamiam sobie, ze mi również do trzydziestki co raz bliżej. Na co dzień jednak o tym zapominam i przez większość czasu czuję się jak nastolatka :) Z resztą nie dziwne, bo tak jak Ty, często wracam do hitów dzieciństwa.
    Aga, naprawdę lubię Twój blog, podziwiam pomysły i zaczytuję się w tekstach. Jesteś jedną z nielicznych blogerek, które naprawdę czytam. Sądząc po komentarzach, nie jestem jedyna, więc robisz dobrą robotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te wszystkie komentarze mega mnie podbudowały, także dziękuję! Okazuje się, że jednak to, co robię - ma sens :)
      Nie pomyślałam o tym, ale ja faktycznie często wracam do hitów dzieciństwa - pewnie dlatego czuję się młodsza niż jestem.

      Usuń
  33. Wielkie dzięki za polecenie artykułu :) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co! Mam nadzieję, że się przydał :)

      Usuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku