aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

5 ulubieńców lutego | MAC, Too Faced, Chiodo

ulubiency-kosmetyczni

Ulubieńcy kosmetyczni, to stały element mojego bloga od dobrych kilku lat. Zawsze staram się, aby taki tekst pojawił się na początku miesiąca. Tym razem jednak zawitał na blogu ze sporym poślizgiem. To wina tego, że planując posty na marzec... zapomniałam o ulubieńcach. Mam jednak nadzieję, że wybaczycie mi te małe opóźnienie i z przyjemnością przyjrzycie się z bliska moim ulubieńcom minionego miesiąca. Nie jest ich dużo, ponieważ ostatnio w moim makijażu panuje minimalizm, a i mam coraz większe oczekiwania w stosunku do kosmetyków, które mogłabym nazwać tymi ulubionymi. W związku z tym macie pewność, że to same perełki!

ulubiency-kosmetyczni

ulubiency-kosmetyczni

Chiodo PRO, Savoury Pistachio - jeżeli znacie lakier Essie, Mint Candy Apple i szukałyście jego odpowiednika wśród hybryd, właśnie na niego patrzycie! Przepiękna, idealnie rozbielona, pastelowa mięta, perfekcyjna na wiosnę. Lakier jest stosunkowo gęsty i kryje już przy jednej warstwie, ale ja dla pewności polecam dwie bardzo cieniutkie, bo czasem lubi delikatnie smużyć. Kolor i trwałość rekompensują tę drobną wadę. Fantastycznie będzie podkreślać lekką opaleniznę.

MAC, Harmony - zawsze się zastanawiałam jakim cudem ten bronzer ma tak szerokie grono zwolenniczek. Nie raz dotykałam go będąc w salonie MAC, ale nigdy nie nałożyłam go na twarz i to był mój błąd. Od kiedy go mam, bardzo lubię używać go na co dzień. Ma bardzo neutralny kolor, który na policzkach wygląda naturalnie i subtelnie podkreśla to, co trzeba. Żałuję, że nie poznałam go wcześniej, bo przypuszczam, że długo będę w nim zakochana.

Too Faced, glitter glue - w planach miałam zakup bazy z NYX, która zebrała tyle zachwytów, że aż nie można było o niej zapomnieć. Będąc jednak jeszcze w grudniu w TKMAxx, dorwałam bazę Too Faced i to w bardzo korzystnej cenie (ok. 37zł). Jest rewelacyjna! Co ważne, nadaje się nie tylko do brokatów, ale sypkich cieni, pigmentów lub cieni foliowych, ekstremalnie podbijając intensywność błysku. Zwiększa trwałość makijażu oczy i dzięki niej, aplikacja sypkich produktów jest banalna!

ulubiency-kosmetyczni

ulubiency-kosmetyczni

Devinah Cosmetics, pojedyncze cienie - w szczególności upodobałam sobie trzy kolory: Empress, Idfwu oraz Crush. Ten pierwszy to przepiękny intensywnie połyskujący cień pomarańczowo-brzoskwiniowo-różowy. Na bazie z Too Faced powala na kolana. Drugi odcień to odpowiednik pigmentu Blue Brown, MAC Cosmetics. Ma mniej czerwonych tonów, a więcej niebieskich. Przepiękny i bardzo nieoczywisty. Natomiast Crush to ciężki do określenia odcień. Niby połyskujący, ciepły brąz, niby zmieszany z różem, ale i niekoniecznie. Musicie same go poznać! Cienie mają doskonałą pigmentację, a najbardziej intensywny efekt osiągają nakładane na mokro lub na bazie do brokatu. Wszystkie kolory dostępne są w Visage Shop (na hasło AGWER10, macie 10% zniżki na całe zakupy).

Too Faced, Sweet Peach - muszę ją komuś przedstawiać? Ostatnie tygodnie mogłabym określić hasłem słodkiej brzoskwini, bo sięgałam po tę paletę prawie codziennie. Paletka jest cudownie napigementowana i choć wymieniłam bym w niej kilka kolorów (np. Delectable, Talk Debrby to me, Tempting), to wciąż pozostaje pozostaje moją ulubioną paletą. Uwielbiam to, że jest ciepła, ale ma kilka neutralnych odcieni, pięknie połyskujące brzoskwinie i brązy. Daje bardzo dużo możliwości i zawsze jestem pewna trwałości, więc jeżeli potrzebuję na dzień coś pewnego - ostatnio ciągle po nią sięgam.

ulubiency-kosmetyczni

ulubiency-kosmetyczni

To by było na tyle jeżeli chodzi o ulubieńców kosmetycznych. Nie będę ukrywać, że nie te kosmetyki totalnie zdominowały mój makijaż w minionym miesiącu, co zresztą często mogłyście zobaczyć na InstaStories. Jak zwykle króluje u mnie kolorówka, ale w ulubieńcach z marca

Co w tym miesiącu znalazło się w gronie Waszych ulubieńców?

Mam też dla Was wyniki Konkursu "Wiosenny uśmiech z Semilac"! Trochę szybciej niż planowo. Oto zwyciężczynie:


Pierwsze miejsce: marteeca
Drugie miejsce: Ewelina Bięga
Trzecie miejsce: sandraxblog

Gratulacje!


Podeślijcie mi proszę swoje dane do wysyłki na maila wereszczaka.agnieszka@gmail.com
- aGwer

Zobacz też:

34 komentarze :

  1. Uwielbiam tą brzoskwiniową paletkę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu mnie to nie dziwi? Jest naprawdę świetna!

      Usuń
  2. Ta paletka jest śliczna, brązer też muszę sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fajny, ponieważ jest neutralny. Ani za ciepły, ani za chłodny - w sam raz!

      Usuń
  3. Paletka cudowna, ciepła, uwielbiam takie satynowe cienie

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie gdybym miała paletkę Too Faced też by była wśród ulubieńców, tak przeczuwam;) Moje ulubione kosmetyki to ostatnio podkład Teint Miracle Lancome, tusz Vamp Definition Pupa oraz perfumy Mon Guerlain.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie paleta zasługuje na miano ulubieńca :)

      Usuń
  5. U mnie bahama jana wygeaka starcie z harmony, teraz mam lagune i chyba ez nie zastapi mi bagamy

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic nie znam, ale taką paletkę brzoskwinkę chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetnej jakości, bardzo ją lubię :)

      Usuń
  7. u mnie Harmony okazał się niewypałem i wyglądałam w nim jak cegła :D na szczęście udało mi się go sprzedać dość szybko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście wszystko zależy od typu urody. U mnie odrobinkę się ociepla i przez to wygląda bardzo naturalnie. Cegłą to jest u mnie Laguna :D

      Usuń
  8. Mnie ta brzoskwinka kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusiła od kiedy pojawiła się jako limitka. Cudowna jest!

      Usuń
  9. W Szczecinskim Tk maxxie takie cudo? ja zwwsze jak tam jestem zastaje wszystko pootwierane i pokruszone..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Szczecińskim :) Czasem zdarza mi się tam dorwać jakaś perełkę :)

      Usuń
  10. Harmony ostatnio widziałam w TK Maxxie za 79 zł i wahałam się czy nie wziąć. Chyba jednak powinnam go kupić :P.

    OdpowiedzUsuń
  11. Po tytule już myślałam, że się pomyliłaś (u mnie jutro ulubieńcy marca), a to tylko czasowym poślizg :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta brzoskwiniowa paletka jest bardzo ładna. Myślę, że byłabym z niej zadowolona, nie dość, że piękne opakowanie to jeszcze kolorystyka cieni bardzo fajnie dobrana :) Jak kiedyś w końcu zdecyduję się na zakup palety z Too Faced to będzie to właśnie ta wersja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jak się zdecydujesz to też będziesz zadowolona :)

      Usuń
  13. bronzer wpisuję na listę zakupową.. czegoś takiego poszukuję :-D Gratulacje dla 3 szczęściar :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  14. Piękny ten kolorek lakieru jak i cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te pojedyncze cienie bardzo mnie kusiły, tak kocham rudości ! Jeśli zaś chodzi o piękną Too Faced to czekam na przesyłkę z niecierpliwością. Miętka rzeczywiście piękna, chyba muszę poznać w końcu ich lakiery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :) Linia pro jest mocno napigmentowana i trudniejsza w ściąganiu, ale soft spokojnie można używać na co dzień :)

      Usuń
  16. Jakbym miała podać jednego ulubieńca moich ostatnich miesięcy, to zdecydowanie byłaby to paleta Sweet Peach. Jest genialna i bardzo się cieszę, że pojawiła się znowu w sprzedaży i to w całej brzoskwiniowej kolekcji. Wprawdzie uwielbiam też paletę Kat Von D Shade Light Eye Palette, to po brzoskwinkę znacznie cześciej sięgam na codzień :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Podbijam zachwyt nad Harmony od MACa i paletką Too Faced - oba produkty mam i też nadużywam <3 Ciekawi mnie baza Too Faced .

    OdpowiedzUsuń
  18. paletka trafia w mój gust w 100%, moim kosmetycznym ulubieńcem jest krem z vichy i semilac spa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Brzoskwinka Too Faced wygląda przecudownie, ale aktualnie mam bana na zakup cieni :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku