aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Niedzielnik | sekrety przyjaźni blogerek, o tym, że nie lubię gotować i ankieta dla czytelników

niedzielnik

Dacie wiarę, że to już czwarty niedzielnik? A mam wrażenie, że ➥ pierwszy post na niedzielę pisałam może tydzień temu. Też Wasz poranek często wygląda jak ten na zdjęciu? Mój też! Nie ma co martwić się tym, że czas przelewa się nam przez palce, tylko zacząć działać! W końcu jak to mówi piosenka z Moany, "Marzenia sąąąąą, daleko stąąąąąąd..." więc musimy je jakoś dogonić, a wiosna sprzyja działaniu. Prawda? Nie wiem jak Wy, ale od kiedy za oknem więcej słońca, ja od razu mam więcej siły i chęci do zmian, a ponieważ kwiecień zapowiada się dla mnie bardzo pracowicie, zakasam rękawy i biorę się do roboty. Bo kto jak nie ja?

Czym się inspiruję?

Niejednokrotnie dostaję od Was pytania skąd biorę pomysły na posty. Skąd czerpię inspiracje na tematy i jak to robię, że tak dobrze to ogarniam? Czasem też sugerujecie w komentarzach, że dany materiał był dla Was bardzo przydatny. To właśnie jest moją największą inspiracją! Praktyczny charakter materiału, odpowiedź na Wasze pytanie, rozwiązanie jakiegoś problemu czy rozwianie wątpliwości. Nie będę odkrywcza jeżeli powiem, że inspiracje czerpię po prostu z życia. Często pomysły wpadają mi do głowy kiedy sama czegoś szukam albo nie mogę znaleźć informacji na interesujący mnie temat. Czasem po prostu w trakcie pisania danego materiału nachodzi mnie myśl, w jaki sposób mogłabym go rozwinąć, aby był on dla Was jak najbardziej przydatny. Ponadto, najlepszą inspiracją jesteście po prostu  Wy! Zadajecie mi pytania, prosicie o porady i dzięki temu -mogę zaspokajać Waszą ciekawość swoją wiedzą lub doświadczeniem.

Dlaczego wolę czytać ebooki?

Do tego, aby przerzucić się na czytnik, moja przyjaciółka namawiała mnie około roku. Nie mogłam sobie wyobrazić czytania książek w formie elektronicznej. Jestem pewna, że wiele z Was podziela to zdanie i ja je doskonale rozumiem. Jednakże przerzucenie sią na czytanie ebooków, znacznie zwiększyło liczbę czytanych przeze mnie książek w ciągu roku. Z kilku rocznie, liczba wzrosła aż do kilkudziesięciu. O tym ➥ dlaczego e-czytanie jest fajne już pisałam i wciąż jest on aktualny. Ebooki dają wygodę czytania w każdym miejscu, często książki są znacznie tańsze, a lekkość czytnika pozwala zawsze go mieć ze sobą. W dłuższej podróży lub jedynie podczas jazdy komunikacją miejską. Nie ukrywam, że jestem gadżeciarą, a mój czytnik Kindle Paperwhite jest moim małym skarbem. Lubię go mieć przy sobie i jeżeli o nim zapominam, czuję się jak bez ręki.

niedzielnik

niedzielnik

Plany na kwiecień

Kwiecień to początek sezonu ślubnego. W moim przypadku to zapowiedź pracowitych weekendów, podczas których nogi będą mi włazić w cztery litery, a kręgosłup da o sobie znać. Na szczęście w ciągu tygodnia mam czas na regenerację i pisanie tekstów, bo na blogu szykuje się kilka naprawdę fajnych artykułów!

Co u mnie?
Na pewno chcę odkurzyć rower. Ponieważ wyciągnęłam już kijki do Nordic Walking, potrzeba mi jeszcze tylko roweru i będę spełniona. Obiecałam sobie, że w tym roku wrócę na rower i choć kondycji nie mam żadnej i będzie to spore wyzwanie, to mam zamiar spróbować. No bo przecież czemu miałabym nie zaczynać po raz kolejny? W końcu wiosna motywuje do zmian! Na ponad tydzień przenosimy się do moich rodziców, ponieważ wyjeżdżają na urlop, więc cały zwierzyniec zostanie w moich rękach, w związku z czym spodziewajcie się na InstaStories sporej dawki mojego małego zoo.

Co się będzie działo na blogu?
Możecie się spodziewać kolejnego postu z serii ➥ Blogowanie od kuchni, w wersji Blogerzy radzą. Zdradzę Wam tylko, ze będzie coś o zdjęciach, a wiedzą podzielą się sieciowe gwiazdy! Planuję też bardzo fajną akcję na InstaStories, czego wnioski znajdziecie później na blogu. Szykuję recenzję najnowszych pędzli Zoeva, makijaż wieczorowy i na pewno znajdzie się coś dla fanek manicure. Będzie masa przydatnej treści, która mam nadzieję przypadnie Wam do gustu. Jeżeli macie jakieś życzenia co do postów, koniecznie zostawcie mi swoje propozycje w ankiecie!

Nie lubię i nie umiem gotować!

Gotowanie kojarzy mi się z kurą domową. Nigdy nie chciałam i wciąż nie chcę być kurą domową, choć póki co wszystko do tego zmierza. Praca z domu sprawia, że mam więcej czasu na zajmowanie się domowymi obowiązkami, przez co... muszę gotować. Bo jeść trzeba. Problem polega na tym, że nie bardzo umiem to robić, a jeszcze do 2016 roku wcale nie chciałam się tego nauczyć. Tak, mam 28 lat i nigdy nie robiłam żurku. Mnie to nie dziwi, ale Was pewnie tak. Negatywne konotacje, które nasuwają mi się na myśl o gotowaniu, skutecznie mnie od niego zniechęcają. Kupa czasu w kuchni, bałagan, a potem masa naczyń do zmycia. Totalnie mnie to zniechęca, szczególnie jeżeli moje danie, nad którym męczyłam się trzy godziny okaże się po prostu klapą.
Ale pracuję nad sobą! Staram się gotować, eksperymentuję i szukam sposobów na szybkie, smaczne i zdrowe dania. Inspiracji szukam wśród blogerów kulinarnych, który są niesamowitym źródłem wiedzy. Jeżeli możecie polecić mi bloga, na którym jest masa prostych i zdrowych przepisów, będę zobowiązana.

Sekrety przyjaźni blogerek

Chyba, nie jest dla Was tajemnicą, że ➥ Ala Ma Kota i ja, jesteśmy wręcz nierozłączne? Momentami robi się to chore, kiedy jedna z nas wyjeżdża, druga przeżywa jakby co najmniej to była przeprowadzka na Antarktydę. Na sto lat. Takiej przyjaźni się nie planuje, to jest czysta spontaniczność. Jeżeli wyobrażacie sobie, że pierwsza lepsza spotkana przez Was blogerka stanie się Waszą najlepszą przyjaciółką, to możecie się rozczarować. W naszym przypadku coś takiego nie miało miejsca, ale nie wykluczam, że Was może coś takiego spotkać. Naszą receptą jest wspólna podróż nocnym pociągiem, który rusza z Warszawy o 22:45 i dojeżdża do Szczecina o 7 rano. To doskonała recepta na prawdziwą przyjaźń. Nadmienię, że znałyśmy się już wcześniej.

A tak na serio.
Podczas wielu spotkań tworzymy z Alą listy tematów, które mamy omówić. Bardzo często jest ich naprawdę dużo, szczególnie jeżeli nie widzimy się dłużej niż 3 dni. Wspomniałam też o tym, że snapujemy codziennie? Jeżeli nie, to musicie wiedzieć, że codziennie snapujemy. Od czterdziestu dwóch dni. Czy kończą nam się tematy? Nope. Nawet nie możemy jednego filmu obejrzeć bez przerw, bo w trakcie nachodzą nas tematy do niezwykle istotnych dyskusji. Czy gadamy głównie o blogowaniu? Nie powiedziałabym, że to nasz dominujący temat, ale na pewno jeden z najczęściej poruszanych. Poznałyśmy się przez blogi, robimy to codziennie więc jest to niezwykle przyjemny element naszych częstych spotkań. Pomagamy sobie wzajemnie w blogowaniu, dzielimy się opiniami, podpowiadamy, dopytujemy, poprawiamy błędy (tak, to ja popełniam ich sporo!), wspieramy i możemy na sobie polegać!

Mała anegdota z naszego ostatniego spotkania, a właściwie monolog Alicji. My pękałyśmy ze śmiechu!
Ala: Zajebiste konto na Instagramie! Chciałabym takie mieć.
Ala: Gdyby nie fakt, że nie.
Agnieszka: ...


Ankieta dla czytelników

Do już trzeci rok z rzędu, kiedy przeprowadzam na blogu ankietę. Po co? Przede wszystkim, aby blog jak najlepiej spełniał Wasze oczekiwania. Chcę uzyskać od Was informację o czym chcecie czytać, kiedy robicie to najczęściej, jakie tematy są dla Was istotne i co chciałybyście na blogu zmienić. Wasza opinia jest dla mnie niezwykle ważna, ankieta jest oczywiście anonimowa i będę ogromnie wdzięczna, jeżeli każda z Was weźmie w niej udział. Będzie dostępna przez około tydzień, a jeżeli czas mi pozwoli w następnym (lub tym za dwa tygodnie) zrobię małe podsumowanie Waszych odpowiedzi. Z góry dziękuję!


Mała dawka inspiracji na koniec

Jeżeli interesujecie się tematyką SEO lub po prostu kompletnie jej nie ogarniacie, radzę rozeznać się na blogu ➥ Oli Gościniak. Kopalnia wiedzy to mało powiedziane, a sama autorka jest niezwykle sympatyczna. Ponadto, prowadzi kursy z pozycjonowania oraz webinary. Bardzo kreatywna i inspirująca postać blogosfery. Dziś polecę Wam jeszcze jednego, niekosmetycznego bloga, którego warto poznać. Blog Kasi ➥ www.zenja.pl to doskonałe miejsce dla fanek Bullet Journala, fanek hand letteringu i nie tylko. Ostatnio wrzuciła też kalendarze do pobrania na kwiecień, ja już swój pobrałam, a Wy?

Koniecznie dajcie znać czy wypełnicie ankietę oraz jakie jest Wasze podejście do gotowania. Może macie jakieś sprawdzone, szybkie przepisy  na pożywne śniadania i obiady?

- aGwer

Zobacz też:

35 komentarzy :

  1. Gdybym tylko mogła czytać w podróży ehh, od razu robię się zielona i dochodzę do siebie kilka godzin. U mnie kiedyś sprawdzała się taka metoda że czytałam dwa pierwsze rozdziały książki i jeśli mnie zaciekawiła kupowałam wersje papierową :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też generalnie zazwyczaj tak robiłam, czytałam początek i jeżeli mnie wciągnęła - wkładałam do koszyka.

      Usuń
  2. Ja na czytnik przerzuciłam sie w tym roku i ani trochę nie żałuje! Na razie spełnił wszystkie moje oczekiwania i zdecydowanie sprawił ze czytam wiecej :) jesli chodzi o gotowanie to swego czasu miałam dokładnie takie samo podejście, czasami jeszcze mi sie to zdarza, ale myśle ze to kwestia znalezienia swojej "ścieżki". Mi np. Nigdy nie wychodziły tradycyjne potrawy, potrafiłam zepsuć nawet kotleta czy rybę. Ale odkąd odkryłam kuchnie wegańska to jestem zakochana i pokochałam gotowanie! Raz wyjdzie mi lepiej, raz gorzej, ale w ogólnym rozrachunku wszystko pałaszuje ze smakiem :) blogów kulinarnych znam mnóstwo, ale oczywiście dla mnie królami jest Jadlonomia, ervegan i olgasmile :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie problemem z wegańskim czy wegetariańskim jedzeniem jest mój B. on nie lubi eksperymentów w kuchni i raczej woli tradycyjne potrawy.

      Usuń
  3. http://www.odzywiajsiezdrowo.pl/
    Mega mega mega polecam te przepisy. Mnie zachęciły do częstszego zaangażowania w kuchenne sprawy i... nawet nie wiem kiedy stałam się kurą domową :D ale lubię to i lubię kulinarne eksperymenty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o gotowanie to możemy sobie przybić piątkę ;-) Ostatnio pierwszy raz w życiu ugotowałam zupę i o dziwo była nawet dobra ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zup gotuję coraz więcej. Są łatwe, stosunkowo szybkie, nie wymagają permanentnej atencji i starczają na dłużej :D

      Usuń
  5. Ja obiecałam sobie, że przeczytam zdecydowanie więcej książek niż ostatnio, bo to aż wstyd, że tak mało czytam i źle się z tym czuje. powodzenia w spełnieniu wszystkich swoich planów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zanim kupiłam czytnik sięgałam po coraz mniejsze formaty książek, bo chciałam czytać więcej. Kindle naprawdę ułatwia sprawę :)

      Usuń
  6. Ja też nie cierpię gotowac, za to jeśc lubię :D A od gotowania wolę piecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś czas temu doszłam do wniosku, że ja chyba też właśnie wolę piec. Aczkolwiek... to nie najlepszy pomysł przy mojej nadwadze :D

      Usuń
  7. Ja bardzo długo nie gotowałam w domu, bo mama to robiła albo siostry, czasem razem. Jak się wyprowadziłam to zaczęłam i przyszło mi to z łatwością. Gotuję szybko, ogarniam dużo rzeczy w trakcie, często jest tak, że gotuję razem z Facetem i wtedy mi się chce, bo ja mam sama dla siebie to mi się nie chce. Ostatnio zaczęłam gotować do pracy. Nie, że sprawia mi to przyjemność, gotuję bo muszę, bo nie mam w pracy dobrego systemu do zamawiania jedzenia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak gotuję, to lubię gotować sama. Bo podobnie jak Ty, w trakcie ogarniam mnóstwo innych rzeczy i nie dopuszczam do bałaganu w kuchni. Nie zmienia to jednak faktu, że jeżeli ktoś mógłby robić to za mnie, nie pogardziłabym :P

      Usuń
  8. Ja tam wolę papier i książkę w ręku ;D gotowanie jest fajne ;D
    Taka Ala to skarb!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już niewygodnie czyta się klasyczne książki :P

      Usuń
  9. Ankietę wypełniłam z miłą chęcią :) Pytanie o jakość zdjęć w skali od 1-5 najchętniej zaznaczyłabym co najmniej 6 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! I dzięki za wypełnienie :)

      Usuń
  10. Gotowanie bywa bardzo fajne, a bywa traumatyczne - kwestia wielu rzeczy. Powiem szczerze, że nieraz napaliłam się na przepis nawet z bardzo fajnej książki, a już w połowie widać było, że porażka - dużo lepiej sprawdzają się u mnie przepisy krok po kroky z YT albo pinteresta, gdzie faktycznie widzę co kto robi :D no i mój niezawodny i ukochany ervegan, jego przepisy zawsze wychodzą :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba muszę poszperać w sieci skoro tak polecacie! :)

      Usuń
  11. Naszego Kindla podkradł nam szwagier i trzyma już z pół roku. Na razie mi to nie przeszkadza, bo dostaliśmy z mężem kupę książek z okazji ślubu. Wersję papierową bardzo lubię i nadrabiamy.

    p.s. niemniej jednak odzyskam czytnik ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gotowanie idzie mi całkiem ok,jednak monotonia potraw mnie zabija i co jakiś czas szukam inspiracji.Niestety nie mogę polecić konkretnej strony bo takiej póki co nie znalazłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monotonia to swoją drogą... I brak pomysłów na dania. Masakra.

      Usuń
  13. Cóż gdyby nie ebooki to bym może z 5 książek na rok czytała, a tak jest ich znacznie więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku jest dokładnie tak samo!

      Usuń
  14. Ankieta wypełniona, a ja również nie cierpię gotować. Oczywiście robię to, bo jeść trzeba, ale są to bardzo schematyczne (i wyłącznie proste!) dania typu: rosół, pomidorowa/ogórkowa, panierowany kotlet z piersi kurczaka (nigdy nie robiłam schabowego!), karkówka w sosie, mielone, gołąbki bez zawijania, kurczak curry z ryżem i warzywami, spaghetti, placki ziemniaczane... Same takie klasyki, żadnych eksperymentów ;) Jako dodatki - gniecione ziemniaki i surówka (zwykle gotowa ze sklepu :<)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też raczej gotuję proste dania, ale staram się mimo wszystko czasem je lekko urozmaicać ;)

      Usuń
  15. Ankieta wypełniona.
    Sama zaczęłam się teraz zastanawiać nad czytnikiem bo chodzenie z książkami jest trochę uciążliwe poza tym lepiej czyta mi się z ekranu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytnik znacznie zwiększył u mnie ilość przeczytanych książek, także polecam!

      Usuń
  16. Dziękuję za miłe słowa <3 :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja do czytników jakoś się przekonać nie mogę, chociaż pewnie bym przepadła po spróbowaniu :) Gotować lubię i nie uważam, że to od razu robi z nas kurę domową, a to, że nigdy nie zrobiłaś żurku, w ogóle mnie nie dziwi, ja chyba zupę gotowałam dwa razy w życiu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie wolę gotować zupy. Są prostsze i starczają na dłużej :P

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku