aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

6 zamienników Dusty Rose, ABH | Golden Rose, MAC, Zoeva

zamiennik-dusty-rose

Jeżeli szukacie zamienników słynnej Dusty Rose, to właśnie dla Was przygotowałam dzisiejszy post. Dusty Rose była i chyba wciąż jest, najbardziej pożądaną pomadką marki Anastasia Beverly Hills. Niestety cena i trudna dostępność w Polsce może dla niektórych być nie do przeskoczenia. Absolutnie mnie to nie dziwi bo 130-160zł za pomadkę (w zależności od miejsca zakupu) lub ściąganie jej ze Stanów to naprawdę spora niedogodność. Na szczęście na rynku jest taki wybór produktów, że nie jedna marka ma w swoim portfolio pomadki bardzo podobne, zbliżone lub wręcz w identycznym kolorze co Dusty Rose, ale w znacznie korzystniejszych cenach. Wśród dzisiejszych zamienników znajdziecie tańsze i droższe produkty, więc każda z Was powinna znaleźć coś dla siebie. 

zamiennik-dusty-rose

Zamienniki Dusty Rose

Płynne matowe pomadki marki Anastasia Beverly Hills zawładnęły światem beauty w mgnieniu oka. Jestem pewna, że Dusty Rose nie muszę Wam przedstawiać, bo na pewno doskonale znacie ten kolor. To piękny brudny róż, który w zależności od naszej czerwieni wargowej jest mocniejszy lub delikatniejszy. Zauważyłam, że czasem lubi lekko, ale naprawdę subtelnie wpadać w fiolet. Absolutnie nie ujmuje to jej urodzie, a jest naprawdę prześliczna.  Okazuje się, że odcienie brudnego różu w jaśniejszej lub ciemniejszej tonacji to pomadki, których mam w swoich zbiorach najwięcej. Przejrzałam wszystkie, które mam (a trochę tego było, co pozostawmy proszę bez komentarza. Minimalizm wciąż w fazie wprowadzania!) i wybrałam 6 odcieni, które w większym lub mniejszym stopniu są zbliżone do oryginału. Wśród tej szóstki znalazłam dwa idealne zamienniki, w tym jeden w mega przystępnej cenie!

zamiennik-dusty-rose

zamiennik-dusty-rose

Zoeva, Pure Velours Lips, All is Calm 
To odcień odrobinę bardziej wpadający w ciepłe tony, ma w sobie delikatne podbicie czerwieni. Na ustach wypada nieco ciemniej niż Dusty Rose, ale to wciąż mój ulubiony kolor z całej trójki ➥ Pure Velours Lips którą posiadam. Jest wygodna w obsłudze, dobrze się ją aplikuję, nie zastyga na całkowicie płaski mat, ale niestety ma średnią trwałość. Nosi się ją wygodnie i kolor naprawdę wygląda bardzo ładnie. Poza MAC Mehr, o której za chwilę wspomnę, to najmniej zbliżony kolor z całej szóstki. 
Cena: ok 45zł.

Golden Rose, Velvet Matte, nr 32
To jest ten strzał w dziesiątkę, o którym mówiłam na samym początku. Pomadka z serii Velvet Matte o numerze 32 może nie ma takiej trwałości i takiej wygody aplikacji jak Dusty Rose, ale kolorystycznie to jej idealny zamiennik. Ma dokładnie taką samą tonację, tak samo wygląda na ustach i kolor jota w jotę jest taki sam. Byłam w szoku, że mam pod ręką taki świetny odpowiednik, nawet o tym nie wiedząc. Oczywiście nie możemy oczekiwać,  że będzie tak dobrze się trzymać jak pomadka ABH  (choć tutaj też nie ma rewolucji), ale i tak mamy produkt o bardzo przyzwoitej trwałości za bardzo przystępne pieniądze! 
Cena: 11,90zł

Golden Rose, Dream Lips, 530
Wygodna i bardzo tania konturówka, którą zamieściłabym pomiędzy Zoevą, a Gerard Cosmetics. Ten zamiennik Dusty Rose oczywiście nie jest ideałem, ale na ustach jest bardzo zbliżony. Podobnie jak Zoeva ma co nieco cieplejsze tony, ale nie odbiera jej to uroku, a w połączeniu z pomadką MAC Mehr, usta wyglądają naprawdę bardzo podobnie jak przy aplikacji Dusty Rose. 
Cena: 6,30zł

Gerard Cosmetics, Cher
Choć nie jest to najłatwiej dostępna pomadka na świecie, to jest to mój nr 2 wśród zamienników Dusty Rose. Jest minimalnie. MINIMALNIE jaśniejsza po nałożeniu na usta, ale to tylko dlatego, że się czepiam. Ma też świetną trwałość, bardzo wygodnie się ją nosi i choć jak większość matowych pomadek też nieco wysusza usta, to nie mamy tutaj do czynienia z niczym ekstremalnym. ➥ Hydra Matte Liquid Lipstick można zamówić tylko bezpośrednio ze strony producenta, ale tam niezwykle często są bardzo korzystne promocje, również na darmową wysyłkę do PL. 
Cena: 20$

MAC, Mehr
Wybrałam tą pomadkę ze względu na łatwą dostępność, trwałość i piękny kolor. Jest najbardziej różowym odpowiednikiem z całej szóstki, ale w zależności od czerwieni wargowej jest jaśniejsza lub ciemniejsza. Nałożona na chłodną, ciemniejszą konturówkę może dać taki efekt jak Dusty Rose. Matowa pomadka o satynowo-matowym wykończeniu, która jest bardzo komfortowa na ustach, nie wysusza tak jak większość matowych pomadek, ale ma też delikatnie mniejszą trwałość. 
Cena: 86zł

Huda Beauty, Muse
Jeżeli mam być szczera, to mój trzeci i niestety najdroższy zamiennik Dusty Rose wśród dzisiejszych propozycji. Ma ultra lekką konsystencję, na ustach jest niezwykle komfortowa i jej kolor jest naprawdę przepiękny. Muszę przyznać, że nie wysusza ust na dłuższą metę, zjada się tworząc estetyczne ombre i jest naprawdę bardzo trwała. Kolor może nie jest idealny, bo minimalnie odbiega od oryginału, ale i tak jest przepiękny. 
Cena: 119zł.

zamiennik-dusty-rose

Jeżeli nie zależy Wam na tym, aby koniecznie mieć pomadkę Anastasii Beverly Hills (tak jak ja musiałam), to spokojnie możecie sięgnąć po któryś z zamienników. Oczywiście pamiętajcie, że każda pomadka wygląda inaczej w zależności od tego, jaki macie kolor ust, ale większość z nich jest bardzo zbliżona do Dusty Rose, w takim lub innym stopniu, co zresztą widać na zdjęciu. Wszystko zależy od Waszych możliwości finansowych i tego, jak bardzo macie świra na punkcie pomadek. Myślę, że spokojnie możecie kupić sobie na przykład pomadkę Golden Rose i jeżeli kolor Wam się spodoba, wtedy nabyć oryginał. Nic nie stoi na przeszkodzie!

Jakiego produktu zamienniki chciałybyście jeszcze poznać?

PS. Dodać do wpisu zdjęcia wszystkich pomadek na ustach? Jeżeli tak, to dajcie znać, a jutro pocykam fotki i dodam.

- aGwer

Zobacz też:

42 komentarze :

  1. Przez Ciebie.... kupiłem paletę Zoeva Spectrum ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że adekwatnie do powyższego postu? :D

      Usuń
  2. O proszę, a właśnie zastanawiałam się jaką pomadkę z GR sobie sprawić ;-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mam nadzieję, że już wiesz :)

      Usuń
  3. GR najbardziej podobna i to jaka taniutka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego super, że ją znalazłam! :)

      Usuń
  4. Piękny kolor. Myślę, że zdecyduję się na tę pomadkę z GR. Seria Velvet Matte na moich ustach wytrzymuje bardzo długo. Chociaż i pomadkę Gerard Cosmetics chetnie bym wypróbowała, a w Warszawie jest ona dostępna chyba w sklepie Let's Beauty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, więc warto się przejść i spróbować! :)

      Usuń
  5. Uooo, faktycznie Golden Rose identyko! Ale Muse na dłoni też bardzo zbliżona. Przy okazji Twojego wspomnienia o estetycznym zjadaniu się w formie ombre: nie wiem, czy masz, ale jeśli nie, to nie inwestuj w matowe płynne Milani. Te cholery odpadają u mnie płatami! I aplikator jest beznadziejny. Ciężko ładnie obrysować nim kontur, żeby nie wyglądało jak obleciane trzęsącą ręką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pomadek Milani, ale jakoś nigdy mnie do nich nie ciągnęło. W przeciwieństwie do LaSplash ;P

      Usuń
  6. Ale że Huda na swatchu taka podobna! Aż nie wierzę! Bo na moich ustach obie wyglądają totalnie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co czerwień wargowa, to inny kolor ;) U mnie są bardzo zbliżone.

      Usuń
  7. Na swatchu GR wygląda wręcz identycznie. Choć mnie ten kolor jakoś umiarkowanie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, każda z nas ma inny gust. Dla mnie ten kolor jest śliczny!

      Usuń
  8. Cały czas kusi mnie zamówienie pomadek z ABH, bo zamienniki zamiennikami, ale fajnie jest mieć coś z każdej firmy... To oznacza niekończące się zakupy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz oczywiście rację :) Ja ABH bardzo chciałam sprawdzić.

      Usuń
  9. Świetne odcienie ! :) Kusi mnie, żeby je zamówić wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam! Są tak do siebie podobne, że lepiej zamówić jeden :D

      Usuń
  10. Podoba mi się to, że znalazłaś kilku naprawdę podobnych i znacznie tańszych zamienników! Większość z nas spokojnie może sobie pozwolić na pomadki Golden Rose, więc super że mają w asortymencie coś, co jest aż tak zbliżone do Dusty Rose :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, szczególnie, że seria Vevlet Matte jest naprawdę bardzo przyjemna :)

      Usuń
  11. jak dla mnie gerdziu i goldenki! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam :)

      Usuń
  12. Na kanaleMxineczki jest też świetny filmik z zamiennikami https://www.youtube.com/watch?v=oTUREG9aQ6I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że Red Lipstick Monster też robiła coś podobnego, choć nie wiem czy konkretnie z Dusty Rose.

      Usuń
  13. Kiedys dusty mnie kusiła ale przepadłam na rzecz nudziaków :) uwielbiam brązy ale moze na jesień sporóbuje czegoś nowego, kto wie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie! Na blogu pisałam też o Veronice, ona to w ogóle piękność na jesień :)

      Usuń
  14. Dusty Rose jest przepiękna! Muszę kupić zamiennik z Golden Rose;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, myślę że Ci się spodoba! :)

      Usuń
  15. Kusisz nie z tej ziemi, na pomadkę Huda Beauty zacieram ręce od dłuższego czasu, podobnie jak na AB :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma bardzo fajną formułę i świetnie się trzyma na ustach (Huda w sensie).

      Usuń
  16. Mi chyba najbardziej podoba się GR,ach czyżby kolejny wydatek?!.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee tam, 12zł to nie wydatek! :P

      Usuń
  17. O, mam tą pomadkę z GR i już wiem, czemu tak bardzo ją lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Odnoszę wrażenie, że ja średnio wyglądam w pomadkach z fioletowym podtonem - wolę te ciut cieplejsze. Mehr tu wyszedł fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To ja chyba kupię sobie Golden Rose :D Fajnie te formuły się u mnie sprawdzają więc... czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor przecudowny! U mnie chyba najwięcej jagodowych odcieni można znaleźć :D. O Gerard Cosmetic chyba pierwszy raz słyszę ale kolor jak dla mnie identyczny :).

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne wszystkie, chociaż najbardziej wpadł mi w oko Gerard :)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie Dusty Rose niestety nie wygląda tak pięknie, jest dość ciemna ;P dlatego kupiłam jej jaśniejszą wersję - Crush i jest to moja ulubiona pomadka matowa <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem z tych osób, które tak jak Ty musiały mieć dusty rose w oryginale :) Szkoda tylko, że tak niemiłosiernie wysusza usta, ale i tak ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chciałam dziś kupić tę Golden Rose, a dziewczyna mi mówi, że nie ma takiej i dała mi numer 02 jako podobny do Matte crayon 10.. ��

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku