aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

5 pomadek w kolorze brudnego różu | TOP 5

pomadki-w-kolorze-brudnego-różu

Pomadki w kolorze brudnego różu zdecydowanie należą do moich ulubionych. Mam ich całkiem sporą "kolekcję" i mimo iż kolory są do siebie bardzo podobne, najczęściej sięgam właśnie po takie pomadki. Spośród moich zbiorów wybrałam 5 szminek w brudnym różu, które moim zdaniem są najbardziej godne uwagi i zdecydowanie warte swojej ceny. Wśród tej piątki przeważają szminki w bardzo przystępnej cenie, ale wybrałam też dwa kolory z wyższej półki. Jeżeli macie ochotę poznać moją TOP 5 pomadek w kolorze brudnego różu, zapraszam na dzisiejszy post! 

pomadki-w-kolorze-brudnego-różu

Pomadki w kolorze brudnego różu

Właściwie można je również określić pomadkami w odcieniu mauve. Bardzo modny aktualnie kolor na usta, który można znaleźć w asortymencie właściwie każdej firmy. Nie dziwi mnie, że ten odcień wzbudza tyle pozytywnych emocji, bo w zależności od odcienia pasuje do każdej karnacji i zawsze wygląda elegancko. Ogromnym plusem jest też fakt, że spory wybór wykończeń i formulacji daje możliwość dobrania delikatniejszego lub mocniejszego wykończenia, w zależności od preferencji. Taki odcień zazwyczaj pasuje też do makijaży mocniejszych i lżejszych. Uwielbiam uniwersalność i użytkowość brudnego różu, mocno przygaszonej maliny zmieszanej z fioletem. Odcieni jest masa, dzięki czemu każda z nas powinna znaleźć coś dla siebie. Oczywiście nie każdemu muszą się takie pomadki podobać, ale ja nie bez powodu mam ponad 10 różnych pomadek w kolorze brudnego różu. Poważnie! 

pomadki-mauve

TOP 5 pomadek w odcieniu brudnego różu


Golden Rose, Velvet Matte, nr 32
To idealny ➥ zamiennik pomadki Dusty Rose Anastasia Beverly Hills i przepiękny odcień brudnego różu. Pomadka jest dość ciemna, ale w zależności od czerwieni wargowej zmienia swoją intensywność. Jeżeli znacie pomadki z serii Velvet Matte, to powinnyście być zadowolone, a kolor jest przepiękny. Głęboki i troszkę mocniej podbity fioletem, ale bardzo twarzowy mimo wszystko. Jeżeli poszukujecie odpowiednika słynnej pomadki ABH, to numer 32 z serii Velvet Matte Golen Rose będzie idealna. Cena: 10,90zł.

MAC Cosmetics, Matte, Mehr 
Najdelikatniejsza z dzisiejszych propozycji. Mehr jest niesamowita dlatego, że na każdym wygląda inaczej. U jednych to dość lekki brudny róż, a u drugich mocny i intensywny odcień. Bardzo podoba mi się matowe wykończenie, które bez problemu mogłabym określić satyną. Spośród dzisiejszej piątki jest najcieplejsza jeżeli chodzi o tonację, choć wciąż nie określiłabym jej mianem typowej ciepłej pomadki. Jest świetną opcją na wieczór, ale i bez problemu nada się do noszenia na co dzień. Kremowa formuła sprawia, że wygodnie aplikuje się ją na usta, a kolor pięknie podkreśla uśmiech. Cena: 86zł.

Gerard Cosmetics, Hydra Matte, Cher
Do tej pomadki mam szczególny sentyment, bo to jedna z pierwszych w kolorze brudnego różu jaką kupiłam. Jest neutralna dzięki czemu nadaje się dla większości karnacji. Bardzo elegancka, twarzowa i komfortowa na ustach. Choć niestety na dłuższą metę wysusza usta, to efekt jest tego wart. Zawsze jak ją mam, dostaję masę komplementów. Lubię ją i zdecydowanie za rzadko po nią sięgam. Cena: ok. 20$.

Golden Rose, Longstay Liquid Matte Lipstick, 21
Jeden z nowszych kolorów, który pojawił się wśród płynnych matowych pomadek Golden Rose. To zdecydowanie mocniejsza wersja znanej i lubianej przez użytkowniczki pomadki z tej samej serii o numerku 03 (o której poniżej). Bardziej podbita fioletowym pigmentem i znacznie ciemniejsza. Kolor sprawdzi się na pewno w nadchodzącej jesieni i spodoba się odważniejszym z Was, które lubią podkreślać usta mocniejszymi kolorami. Cena: 19,90zł.

Golden Rose, Longstay Liquid Matte Lipstick, 03
Zdecydowany ulubieniec wśród pomadek w kolorze brudnego różu. Choć w tym momencie jedna z subtelniejszych w moich zbiorach, swego czasu nosiłam ją bardzo często. Dzięki temu, że nie jest zbyt intensywna idealnie sprawdza się do dziennych makijaży, a jednocześnie pięknie komponuje się też z mocniejszym okiem. Niestety jak wszystkie pomadki z tej serii trochę wysusza, ale jak to zawsze mówię: przy odpowiedniej pielęgnacji nie ma z tym problemu. Cena: 19,90zł.

pomadki-w-kolorze-brudnego-różu

Uwielbiam takie kolory na ustach i bardzo często po nie sięgam. Dobrze czuję się w takich odcieniach i niezależnie od tego jaki robię makijaż, zawsze ciągnie mnie właśnie do pomadek w kolorze mauve. Może wynika to z faktu, że często są chłodniejsze, a ja właśnie takie lubię najbardziej. Koniecznie znajdzie mi znać, który odcień najbardziej Wam się podoba i czy macie ochotę na zestawienia innych kolorów na blogu?

Jakie odcienie pomadek wybieracie w swoim makijażu najczęściej?

Koniecznie obserwujcie mnie na ➥ Instagramie. Dzieje się tak zdecydowanie więcej, a jak zbierze się 7500 obserwacji ruszamy z konkursem, w którym do wygrania będzie paleta Makeup Geek In The Nude i bronzer z tej samej serii!

agwerblog-instagram

- aGwer

Zobacz też:

66 komentarzy :

  1. Tak, tak - świetne zestawienie. Z zaprezentowanych przez Ciebie mam tylko 3 Golden ROse -i praktycznie używam tylko jej. Cała moja kolekcja Macowa (12 szminek) poszła w całkowitą odstawkę.
    Ja bym bardzo poprosiła o zestawienie fioletów na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie myślałam o fioletach/fuksjach na jesień, bo to na pewno się przyda. Także zapisuję! :)

      Usuń
  2. Uwielbiam nudziaki i brudny róż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Choć idealnej pomadki nude jeszcze nie znalazłam :(

      Usuń
  3. Też bardzo lubię ten odcień różu na moich ustach. Bardzo podoba mi sie ta nowa Velvet Matte 32. Muszę ja obejrzeć na żywo. Niestety liquid Matte 03 i mnie jest bardzo nietwarzowa i wyglądam w niej jakbym była chora😯

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kombinowałaś z różnymi makijażami? Czasem przy makijażu oka pomadka może się gryźć z całością :) Poza tym wiadomo, każda z nas jest inna i może się ten kolor po prostu nie sprawdzić :)

      Usuń
  4. Uwielbiam takie kolorki na ustach na co dzień! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, chociaż wieczorami te lubię sięgać po takie kolory :)

      Usuń
  5. ja również wybiram zgaszone róże, ale trochę jasniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te jaśniejsze też fajnie wyglądają na ustach :)

      Usuń
  6. CUDOWNE kolory!!! Chyba mam kolejną faworytkę GR do obejrzenia i być może zakupu ;-) Mam pytanie co to za cudo, chyba cień?, na trzecim zdjęciu od góry? Bardzo mi się spodobał kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o tym otwartym tarte? To róż :)

      Usuń
    2. O jejkuu ja bym go na oko nałożyła ;-)))))))

      Usuń
    3. Myślę, że to nie problem :D Róże też można przecież stosować jako cienie.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja też i już widzę, że powoli mi się kończy :P

      Usuń
  8. Ile Narsiątek <3 :D Mam tylko GR 03, ale ją po prostu kocham, jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez chwilę się zastanawiałam, coooo to są za Narsiągka, ale już wiem :D

      Usuń
  9. O proszę, mam u siebie aż 3 z nich, chociaż ogólnie przeważają u mnie czerwienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czuję, że już mnie ciągnie do czerwieni, bordo i fioletów! :)

      Usuń
  10. Uwielbiam Mehr <3 W ogóle z przerażeniem zauważyłam, że moja kolekcja pomadek złożona jest głównie z takich pomadek w kolorze brudnego różu... Do zestawienia dodałabym jeszcze 10 z Matte Lipstick Crayon (Golden Rose) i Wibo Million Dolar Lips 01 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam GR 10, ale chciałam postawić na minimalizm wybrać takie LOVE LOVE kolory. Bo jakbym miała wszystkie, które mi się podobają tutaj wrzucać, to musiałabym dopisać Hudę, GR 10 i pewnie coś jeszcze z Makeup Geek by się znalazło :P

      Usuń
  11. Ze wszystkich "nudziaków", brudny róż z kapką fioletu uwielbiam najbardziej. Ja bym do tych pomadek co wymieniłaś dodała jeszcze kreski z Golden Rose, a na pewno kolory 8 i 19, jeśli dobrze pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście postawiłam na moje TOP of the top, ale super, że do listy możemy dopisać jeszcze kilka kolorów :)

      Usuń
  12. Uwielbiam pomadki GR a zaintrygowala mnie Mac - Mehr :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam i mam wszystkie z GR o których wspomniałaś :D Ale faworytem jest płynna 03 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłam, że jest słynna! Nie bez powodu :)

      Usuń
  14. Bardzo pomocny post. Już zapisałam trzy kolorki na swoją chciejlistę :)
    Ps. W zdjęcie chyba wkradł się błąd - Liviod Matte, a chyba miało być Liquid.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie poprawione, dziękuję za czujność! :)

      Usuń
  15. Patrząc na swoją kolekcję to najwięcej mam odcieni nude czy jagódek. Robiłam podejścia do Mehr ale niestety źle się czuję w niej ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne w MAC jest to, że możesz w salonie sprawdzić sobie kolor na ustach. I wiesz, że wszystko jest zdezynfekowane i czyste, a nie jak w drogeriach... tester po przejściach :D

      Usuń
  16. Uwielbiam płynne z GR :) Mam obie, które pokazałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię te dwa kolory :)

      Usuń
  17. Kocham takie brudne róże, ale jak robie w glowie przegląd to nie mam za wiele takich kolorow w kolekcji ;) U mnie akurat matowe GR sie nie sprawdziły, brzydko zastygają i bardzo przesuszają moje usta. Z GR wolę jak już kredki. Za to moim absolutnym top 1 jest Jeffrey Starr Sagitarius - to jest lepszy moj kolor ust, formuła idealna bo niewyczuwalna i usta są miekkie. Gerard też lubię, mam nudziaka Skinny Dip :) a z Maca Faux, ale wydaje mi sie ze to juz lekko w braz wpada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny jest ten kolor JS! Ale... chyba się powstrzymam przed zakupem kolejnej pomadki w podobnym kolorze :P

      Usuń
  18. Mam tę pomadkę z Golden Rose i ją po prostu uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. GR stworzyło przeboskie pomadki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, kawał dobrej roboty :)

      Usuń
  20. Brudne róże są najlepsze na co dzień! Chyba w końcu będę musiała wybrać, którąś z GR, ale będzie ciężko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt ostatnio szaleją z nowościami i dają radę! :)

      Usuń
  21. Kolory są przepiękne idealne na podkreślenie jesiennej aury!.Sama nie wiem która podoba mi się najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja takie kolory to o każdej porze roku mogę nosić! <3

      Usuń
  22. Mehr to jest już chyba kultowym kolorem, nie znam osoby, która by nie lubiła tego koloru. GR nr 32 chyba najbardziej mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, też mam wrażenie, że Mehr jest bardzo popularna! :)

      Usuń
  23. mam 03 z GR ale jak tak patrzę to 21 bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie na pewno bardzo fajna na jesień :)

      Usuń
  24. Z prezentowanych pomadek posiadam 03 Z Golden Rose Lipstick mat. Uwielbiam ją za wytrzymałość. Wygląda delikatnie u mnie, a taki efekt preferuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wygląda troszkę mocniej niż sądziłam, ale wciąż ładnie :)

      Usuń
  25. Uwielbiam takie pomadki, u siebie pokazywałam 24 tego typu odcienie (no, tylko jakość wizualna wpisu diametralnie się różni) :D GR 03 była dla mnie za fioletowa, ale za to na Mehr mam coraz większą ochotę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o tym żeby pokazać więcej, ale stwierdziłam, że wybranie tych top 5 będzie bardziej praktyczne :)

      Usuń
  26. płynne pomadki z Golden Rose uwielbiam! mam dwie (często nie używam) i jestem nimi zachwycona, genialna trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubię właśnie za trwałość :)

      Usuń
  27. Do całej kolekcji dodałabym Mac "angel". Choć początkowo nim przeczytałam artykuł myślałam, że to właśnie ona. Uwielbiam maty Maca, które utrzymują się obłędnie, numer jeden to "russian red". Niestety satyny tej marki nie utrzymują się tak trwale dlatego rozglądam się za zamiennikiem "angel" w wersji matowej tej marki. Może mehr będzie dla mnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mehr jest znacznie ciemniejsza niż Angel, poza tym Angel moim zdaniem jest bardziej różowa niż wszystkie te pomadki. Ale wydaje mi się, że wśród pomadek Golden Rose powinnaś znaleźć zamiennik.

      Usuń
  28. Ktoś zna Nie matowe w tych kolorach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Golden Rose coś ma i MAC też :)

      Usuń
  29. Takie odcienie ostatnio na moich ustach lądują najczęściej i bardzo lubię siebie w takim wydaniu. Takie odcienie pasują zawsze i wszędzie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Właśnie dlatego są takie fajne :)

      Usuń
  30. Moja kolorystyka <3 Czułabym się świetnie w tych odcieniach, a najbardziej w Golden Rose 21 :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo podoba mi się Golden Rose numer 32, ale niestety nie mam dostępu do tej marki. Kolor jest tak fajny, że przyjrzę się bliżej Anastasii, może kupię tę droższą wersję, byle tylko mieć taki odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Z Twojego polecenia zakupiłam GR nr 32. Na zdjęciu i Twoich ustach prezentowała się faktycznie brudno- różowo. Na moich ustach jest dość ciemna, wpadająca lekko we fiolet, jednak pokochałam ją miłością bezgraniczną, dostaję mnóstwo komplementów kiedy mam ją "na sobie";) na moich ustach dobrym brudnym różem jest GR nr 02, które to kupuję regularnie, kończę właśnie 3 opakowanie hiehie. W przypadku tego koloru widzę jak zmienia się pod wpływem światła, jest inna w inne dni. I'm loving it ;)
    pozdrawiam, Emilia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku