aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Burberry, My Burberry blush

burberry-my-burberry

My Burberry Blush, to propozycja marki Burberry na sezon jesienny 2017 roku. To nowa, odświeżona i lżejsza odsłona kultowego zapachu My Burberry. Bardziej dziewczęca, kokieteryjna i subtelna wersja, dla młodszych, pełnych energii kobiet. Marka od samego początku zachwyca nie tylko pięknym designem produktów, ale i doskonałym wnętrzem. Nie mam z nią zbyt wielkiego doświadczenia, ale ten zapach rozkochał mnie w sobie już od pierwszego spotkania. Nie spodziewałam się, że przypadną mi do gustu perfumy, które nie są tak świeże, jak większość zapachów po które sięgam.


burberry-my-burberry
burberry-my-burberry

Burberry, My Burberry Blush

Większość perfum jakie sobie kupuję, to lekkie i świeże aromaty. Zdziwiłam się, że tak odmienna kompozycja wpisze się w moje upodobania, ale chyba do niektórych zapachów trzeba dojrzeć. Zauważyłam, że im jestem starsza, tym mocniejsze i cięższe perfumy zasilają moją skromną kolekcję. W przypadku My Burberry Blush, mamy do czynienia z nieoczywistym połączeniem kwiatów i owoców, co tworzy niezwykle ciekawą propozycję na jesień. 

Wizualnie kosmetyki Burberry są bardzo eleganckie. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku perfum My Burberry Blush. Flakonik jest bardzo kobiecy i luksusowy. Stylowy design szklanej buteleczki przyciąga spojrzenie, a różowy płyn pięknie się prezentuje. Złote napisy podkreślają elegancję perfum Burberry. Na toaletce prezentuje się niezwykle urokliwie. 

My Burberry Blush (279zł/30ml), jest bardzo kuszącą kompozycją. Łączy w sobie soczyste nuty jabłka, cytryny i granatu. Całość dopełnia geranium, płatki róży i świeży jaśmin. To zapach jednocześnie ciężki, słodki, ale świeży i delikatny. Nie można odmówić mu sporej dawki słodyczy. To najsłodszy zapach jaki stosowałam, który naprawdę mi się podoba. Taka nieoczywista słodycz, skomponowana ze świeżością owoców jest ukłonem w kierunku młodych kobiet, które niekoniecznie gustują w mocnych zapachach. Rozwija się powoli, im dłużej "siedzi" na skórze tym nabiera intensywności. Najpierw wyczuwalne są słodkie i intensywne nuty, ale z czasem zapach robi się lżejszy i bardziej subtelny, aczkolwiek wciąż mocno wyczuwalny. Zmienia się niczym rumieniec (blush), najpierw jest mocny i zauważalny, później zmienia się w delikatną, uroczą aurę. Perfumy są dostępne w perfumerii Sephora.

Nuta serca: jabłko, płatki róży, geranium
Nuta baz: wisteria, jaśmin
Nuta głowy: granat, cytryna

burberry-my-burberry

Zdecydowanie polubiłam się z nową propozycją Burberry. Choć nigdy wcześniej nie miałam styczności z perfumami tej marki, na pewno sprawdzę klasyczną wersję My Burberry. 

Znacie tę propozycję marki Burberry?

- aGwer

Zobacz też:

27 komentarzy :

  1. Ostatnio odchodzę od słodkich zapachów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja dopiero się przekonuję :P i to nie do wszystkich!

      Usuń
  2. nie znam tej marki, ale na pewno nie dałabym takiej kwoty za taki mały flakonik ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w szoku, że nie znasz Burberry :) To marka ekskluzywna, między innymi stąd taka cena :)

      Usuń
  3. Powiem szczerze, że skusiłaś mnie. W najbliższej perfumerii wyniucham.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Jest naprawdę wyjątkowy :)

      Usuń
  4. musze sie nimi zainteresowac, bo opis brzmi, jakby to byly perfumy dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie powąchaj i daj znać! :)

      Usuń
  5. Coś idealnego dla mnie, kusi mnie je powąchać ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Poleciałam jak szalona jak Ala pierwszy raz o nich wspomniała, zakochałam się! Cudo i jeszcze raz cudo :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepraszam bardzo ale gdzie jest funkcja wąchania na odległość?! Ja mam ostatnio parcie na jakieś nowe perfumy i chciałabym coś czego nigdy wcześniej nie używałam, także wstrzeliłaś się idealnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wąchałaś Si? Też są fenomenalne na jesień! Albo Good Girl, która od daaawna mi się marzy!

      Usuń
  8. Ostatnio je wachalam i o ile tradycyjne niezbyt sa w moim guscie tak te bardzo dziewczece i lekkie podobaja mi sie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie ta nutka dziewczęcej lekkości sprawia, że są takie wyjątkowe :)

      Usuń
  9. kojarzę tylko tą standardową wersję. chętnie poznam Blush:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei chętnie poznam klasyka, bo nie miałam okazji wąchać ;)

      Usuń
  10. Po Twoim opisie jestem przekonana, że to zapach idealny dla mnie. Przy okazji, skąd ta podstawka/taca?

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za słodkimi zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie! A tu, proszę jaka niespodzianka. Zresztą, te perfumy są nieoczywiście słodkie i pewnie dlatego tak je polubiłam :)

      Usuń
  12. Chyba nigdy nie wąchałam perfum burberry, ale po analizie nut zapachowych, powinny mi się spodobać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to powąchaj, jeżeli sam opis Cię zachęca, to zapach Cię w sobie rozkocha! :)

      Usuń
  13. Z perfum Burberry znam tylko Body :) Tego nie miałam okazji jeszcze sprawdzić, ale z pewnością sobie powącham będąc w Sephorze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Tobie też się spodoba :)

      Usuń
  14. Myślę, że mogłyby mi się spodobać!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku