aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Nowości kosmetyczne | Fenty Beauty, Juvia's Place, Huda Beauty


Dzisiejszy post z nowościami kosmetycznymi jest dowodem na to, że marna ze mnie minimalistka. Nic nie poradzę na to, że jestem uzależniona od kosmetyków i chyba nic nie da się już z tym zrobić. Blogowanie nie sprzyja minimalizmowy! Jednak nie oszukujmy się - to całkiem przyjemne uzależnienie. Pomyślałam sobie, że ponieważ w ciągu ostatnich tygodni skorzystałam z kilku promocji, dostałam trochę paczek, a wczoraj był Black Friday, to dziś jest dobry dzień na post z nowościami! Poza tym właśnie zabrałam się za porządki w kosmetykach, więc pewnie trochę ich też ubędzie (tak, usprawiedliwiam się - don't judge me!). Chwytajcie za kubek ulubionej kawy lub herbaty i zabierajcie się do czytania. Ostrzegam, będzie sporo zdjęć!


Nowości kosmetyczne: pielęgnacja

Zapewne wiecie, że wśród kosmetyków MIYA i Resibo pojawiły się ostatnio nowości. Kilka dni temu w moje łapki trafił delikatny olejek do demakijażu i jestem bardzo ciekawa czy mnie do siebie przekona. Nie jestem fanką takich produktów, ale uwielbiam kosmetyki MIYA więc jestem dobrej myśli. Podobnie jest jeżeli chodzi o krem rozświetlający do twarzy marki Resibo. W końcu wszystko co rozświetlające znajdzie u mnie swoje miejsce. Większość produktów tej marki robi furorę i jestem ciekawa czy będę podzielać te zachwyty. 

Nie sądziłam, że marka, która produkuje odżywki do rzęs i brwi stworzy produkt do paznokci. Przypadkiem u kogoś na Instagramie trafiłam na żel do skórek marki Long 4 Lashes i postanowiłam spróbować. Jego poprzednik z Sally Hansen nadawał się już tylko do wyrzucenia, więc postanowiłam dać szansę tej nowości. Stosowałam żel już dwa razy i na ten moment uważam, że jest świetny! Zobaczymy jak to będzie na dłuższą metę.

Semilac, kolekcja Thermal

W końcu się doczekałyśmy! Semilac niedawno wypuści na rynek kolekcję Thermal, czyli lakiery termiczne. 9 nowych kolorów, których odcienie zmieniają się pod wpływem temperatury. Tworzą piękne, płynne ombre, a połączenia kolorów są moim zdaniem bardzo trafione. Mogą być dodatkiem do codziennego manicure, co stanowi bardzo oryginalne urozmaicenie. Niebawem będę zmieniać paznokcie i myślę, że pobawię się kolekcją termiczną i nowymi pyłkami Aurora. Pamiętam jak parę lat temu przypadkiem trafiłam na zwykły lakier termiczny i jaki to był hit! Szkoda tylko, ze efekt był marny. Jestem przekonana, że Semilac zaserwował nam coś ekstra!

Rozświetlenia nigdy dość!

Nawet nie pytajcie ile w mojej szufladzie jest w tej chwili rozświetlaczy. Co prawda moja kolekcja na pewno nie przebiła jeszcze rozświetlaczowego uzależnienia Alicji, ale jestem na dobrej drodze. To właśnie dzięki niej parę tygodni temu trafił do mnie rozświetlacz Fenty Beauty, Killawatt, Lighting Dust & Fire Crystal - prosto z Barcelony. Początkowo niestety nie zrobił na mnie dobrego wrażenia, ale jest coraz lepiej i chyba w końcu wiem jak i czym go nakładać, aby osiągnąć najlepszy efekt. Kolor jest obłędny, ale niestety na skórze są widoczne maleńkie drobinki odbijające światło. Dla mnie to mały minus, choć wciąż w całości wygląda ładnie. Kolejnym produktem jest paletka PÜR cosmetics, Quick Pro Highlight z sześcioma pudrami rozświetlającmi. Wszystkie są przepiękne! Nie nakładałam ich jeszcze na twarz, ale swatche wykonane palcami wyglądają nieziemsko. Odcienie są bardzo twarzowe, nawet dla bladziochów! Pokazywałam Wam wszystkie kolory na InstaStories, więc jeżeli jeszcze nie śledzicie mnie na Instagramie, to polecam to zmienić ➥ agwer_blog.


Nowości Smashbox Cosmetics i Laura Marcier

Nie wiem dlaczego tak długo omijałam markę Smashbox. Aktualnie jestem jej największą fanką, bo produkty jakie oferuje naprawdę trafiły w moje gusta. Podkład ➥ Studio Skin uwielbiam od dawna, a teraz zakochałam się w bazie Photo Finish Primerizer, która nawilża i przygotowuje skórę pod makijaż. Ostatnio trafił do mnie też Contour Stick, który ma przepiękny odcień brązu, ale niestety część z podkładem kompletnie się u mnie nie sprawdza. Ma zbyt słabe krycie i bardzo ciastkuje zaraz po aplikacji. Na szczęście kolor do konturowania jest idealny, wiec chętnie będę po niego sięgać. W przesyłce od marki znalazłam jeszcze Photo Finish Iconic Primer Stick, którego zadaniem jest zmatowienie i wygładzenie skóry. To Photoshop w sticku. Naprawdę! Daje na skórze efekt blur i świetnie utrwala makijaż. Będę ją jeszcze testować w różnych sytuacjach, ale szykuje się nowy ulubieniec!

Po raz kolejny Douglas zaszczycił nas promocją na puder Laura Mercier. Ponieważ moje poprzednie opakowanie już dawno dobiło dna, postanowiłam się skusić i oczywiście nie żałuję. Znam ten puder bardzo dobrze i doskonale sprawdza się u mnie na co dzień. Zresztą nie bez powodu pisałam o nim recenzję ➥ najlepszy puder utrwalający na co dzień.







Paletkowe szaleństwo

Czyli moja największa kosmetyczna słabość - palety cieni. Nie będę się zbytnio rozpisywać w tym temacie, bo zdjęcia mówią same za siebie. Kupiłam je bo jestem chora, a promocje nie pomogły mi w moim uzależnieniu. Same zresztą widzicie jakie piękne mają kolory. Zdecydowałam się na nowość marki Huda Beauty, Mauve Obsessions, która doczekała się już filmu na ➥ moim kanale. Bardzo ją lubię i uważam, że jest zdecydowanie lepsza niż paleta ➥ Rose Gold Edition. Maty też są lekko suche i pylą się podczas aplikacji na pędzel, ale efekt i intensywność kolorów to rekompensuje.

Jeżeli podobnie jak ja, uwielbiacie oglądać zagraniczne kanały beauty, to na pewno znacie markę Juvia's Place. Świat podbija niesamowitą pigmentacją cieni i świetną jakością swoich produktów. Długo im się opierałam, ponieważ palety Juvia's Place mają często nieoczywiste połączenia kolorów, ale postanowiłam dać im szansę. Zamiast podejść do sprawy z głową i zamówić jedną na próbę, zdecydowałam się na dwie. The Saharan II (pierwsze zdjęcie) pokazywałam Wam już w akcji na ➥ Instagramie. Pigmentacja i wygoda praca z tymi cieniami, to po prostu bajka. Nie miałam jeszcze czasu pobawić się The Masquerade Mini, ale to kolorystyczna petarda i chcę zrobić za jej pomocą coś ekstra. Może od razu na kanał? Dajcie znać czy macie ochotę na film z makijażem przy jej pomocy.

Kiedy KOBO Professional wprowadziło nową kolekcję wiedziałam, że będę musiała coś kupić. Oczywiście z góry wiedziałam, że to będzie paleta. Do ostatniej chwili było dla mnie zagadką, która wpadnie do koszyka. Stanęła w końcu na wersji Rose Brown i nie żałuję, że ją wybrałam. Mówiąc w skrócie i bardzo ogólnikowo: jest przepiękna! Zdecydowanie chłodniejsza od tych palet, które ostatnio kupiłam, ale chyba czegoś takiego potrzebowałam. Planuję nagrać makijaż, w którym pobawię się tą paletą, więc wyczekujcie!




Nowości sminko.pl

Dziewczyny szaleją! Ostatnio pokazywałam Wam nowe opakowania, nowe modele rzęs i absolutnie przepiękny face chart, a niedawno odebrałam przesyłkę z kolejnymi produktami. Tym razem do asortymentu weszła mniejsza wersja nowego Face Chart Booka, a o naklejkach Swachmaker chyba nie muszę Wam przypominać? Zawsze jak pokazuję je Wam na InstaStories to pytacie o te cuda. Z całego serca polecam rzęsy Sminko i nie dlatego, że jestem ich ambasadorką ale dlatego, że one są naprawdę świetne, a nowe opakowania mówią same za siebie!

Nowości z perfumerii Sephora

Byłam ostatnio na wydarzeniu Sephora Open Door i przywiozłam ze sobą ogromną torbę przeróżnych nowości. Jednak te kosmetyki zostawię sobie na inną okazję i teraz pokażę Wam z bliska dwie nowości, które na pewno niebawem pojawią się na blogu. Po pierwsze dziewięć przepięknych pomadek Cream Lip Stain, które nie raz mi polecałyście. W końcu mam okazję je przetestować i póki co jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Bałam się mocnego wysuszenia, ale nie jest tak źle jak przypuszczałam. 

Po drugie kolejną nowością, z której ogromnie się cieszę, są pędzle Sigma. Jeżeli jeszcze nie wiecie, to daję Wam cynk, że Sigma Beauty niebawem pojawi się w perfumerii,. Nie raz i nie dwa polecałam Wam na blogu pędzle tej marki i tym razem nie będzie inaczej. Testuję właśnie zestaw Essential Kit, w którym jest aż 12 pędzli i podobnie jak w przypadku ➥ Best of Sigma Brush Set i tym razem mamy do czynienia ze świetną jakością.


Fiszki, ebooki i nauka w domu

Pisałam Wam jakiś czas temu, że dopadła mnie jesienna chandra. Wiele z Was pisało "po co?", cóż - to nie bardzo zależy ode mnie. Chyba pierwszy raz od kilku lat tak bardzo przybiła mnie jesienna pogoda. To nazywa się starość, nie ukrywajmy. Jednak nie jestem typem człowieka, który szybko się poddaje więc walczę sama ze sobą i działam. Intensywnie! Postanowiłam jednak trochę się uspokoić i znaleźć czas dla siebie. Ponieważ blog to moja miłość, moja codzienność, moja praca i niesamowita przyjemność, chcę być w tym jak najlepsza. Całkowicie przypadkiem znalazłam Artura Jabłońskiego i jego ebook "Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować)" oraz fiszki, które zaprojektował razem z Piotrem Buckim (którego również podziwiam) i jakoś tak przypadkiem kupiłam oba produkty. W grudniu mam zamiar całkowicie poświęcić się doszkoleniu się z pisania, prowadzenia bloga i działalności w internecie. Chcę opracować strategię działań, pomyśleć nad kursem online (Fotografia, blogowanie? Wasze sugestie mile widziane!), skupić się na rozwoju i zacząć 2018 rok z przytupem. Mam nadzieję, że pozycja Artura pomoże mi wskoczyć na kolejny poziom.


Z taką ilością nowych kosmetyków, a szczególnie palet z cieniami, śmiało mogę powiedzieć, że jestem gotowa na kolejny sezon ślubny! Co prawda zanim rozkręci się w pełni, to minie jeszcze trochę czasu, ale przezorny zawsze ubezpieczony prawda? Teraz prośba do Was:

O czym chciałybyście poczytać w pierwszej kolejności?

- aGwer

Zobacz też:

51 komentarzy :

  1. Juvia's Place bardzo kusi od kiedy pierwszy raz usłyszałam o tych paletach od Agnieszkabloguje :D. Tak samo mam z tą pięknością od Hudy, inne palety do mnie nie trafiają ale ta o matko! Chce i pragnę mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy raz zobaczyłam te palety u Nikkie Tutorials i miałam takie.. Meeeeh. Nie podobały mi się kolory, ale później kolejne palety jakoś zaczęły mi się podobać i o. Mam dwie xD

      Usuń
  2. Ale ogrom fajnych kosmetykow....az pozazdrościć... Puder Laura Mercier bardzo mnie interesuje i te paletkowe szaleństwa...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Tyle nowości i same świtezianki...ten puder Laura Mercier również mnie interesuje oraz paletki, a semilaczki godne podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna ta kolekcja Semilac, a puder polecam! :)

      Usuń
  4. Ach, ta paletka z Kobo, to prawdziwe cudo! Powstrzymuję się przed jej kupnem ale czuje że nie dam rady.
    Bardzo fajny post i wcale nie taki straszny tasiemiec- czyta się jednym tchem. No i totalnie kocham Twoje zdjęcia- jesteś moim fotoguru kosmetycznym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mega mi miło, że tak Ci się podoba! ❤

      Usuń
  5. wow, sporo tych nowości :D paletki wyglądają bosko! Rzęsy mega mi się podobają:o zastanawiam się nad olejkiem Miya, nie miałam jeszcze do czynienia z olejkami do oczyszczania, więc nie wiem jak moja skóra zareaguje.
    Przepiękne zdjęcia - jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam tego z Resibo i to nie moja bajka, ale... Postanowiłam dać szansę temu z MIYA. Może się polubimy :)

      Usuń
  6. Jestem bardzo ciekawa jak będzie się sprawdzać ten olejek od MIYA. Bardzo lubię takie produkty więc z chęcią dowiem się jak Ci się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadniesz w grudniu, to sobie sprawdzisz!

      Usuń
  7. Może mi się uda i też wreszcie kupię Resibo, mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mocno rozświetla skórę, warto mieć to na uwadze :)

      Usuń
  8. Zainteresowały mnie kolory pomadek z Sephory;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że za jakiś czas przygotuję o nich post :)

      Usuń
  9. Ja tez przepadłam widząc ta paletkę z KOBO, jest cudowna!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja początkowo myślałam o tej, którą zaprojektował Daniel, ale... Stwierdziłam, że tym razem coś chłodnego!

      Usuń
  10. A ja się nie mogę napatrzeć na zdjęcia. Piękne! Nie wiem, gdzie Ty wynajdujesz te wszystkie cuda do kompozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawił mnie ten żel do skórek ;) muszę go poszukać

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje wpisy są naprawdę mega interesujące i inne, niż na tych wszystkich kanałach. Udowadniach, że nie trzeba być mega szczupłą laską i robić czysto instagramowych selfie, żeby podbijać serca czytelników. Do ciebie aż chce się wejść i przeczytać to co "nabazgroliłaś". :) Czasem jednak się zastanawiam, skad wy bierzecie pieniądze na te wszystkie kosmetyki... Nie, to nie jest pytanie, na którę chcę znać odpowiedź i zaglądać komuś do portfela, po prostu, mimo że moją pasją jest makijaż i chciałabym rozwijać się w tym kierunku, to najzwyczajniej w świecie nie stać mnie nawet na te tańsze i kupuję coś jedynie od święta, odejmując sobie tym samym od lodówki... Zazdroszczę i podziwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać, dziękuję :)

      Ja zawsze staram się kupować na promocjach, staram się robić listyni realizować je w miarę możliwości polując jednocześnie na zniżki :)

      Usuń
  13. Resibo bardzo lubię, podkład Smashbox to jeden z najtrwalszych i dobrze wyglądających podkładów jakie mam w kufrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! To jeden z lepszych jakie posiadam :)

      Usuń
  14. Zazdroszczę tylu kosmetyków :) Ciekawe jak sprawdzą się lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Takie kosmetyki lubię najbardziej ❤

      Usuń
  16. Ja tu widzę nie tylko super nowości kosmetyczne, ale też uroczy kocyk ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Dłuuugo się nad nim zastanawiałam, ale jesień to idealny moment na taki koc :)

      Usuń
  17. Tyle pięknych kosmetyków :D Nic tylko próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham kupować paletki z cieniami (mama twierdzi, że zwariowałam, bo cały czas przychodzą jakieś nowe zamówienia kosmetyczne, a ja próbuję ją przekonać, że to nie choroba, chyba że sama sobie wmawiam, że jestem zdrowa na umyśle ^^'), nie ma nic przyjemniejszego od cieszenia oka pięknymi kolorami, ostatnio skusiłam się na paletkę Juvia's Place the magic palette, przed chwilą dostałam maila, że moje zamówienie czeka na odbiór przez kuriera, mam nadzieję, że niedługo dojdzie i będę mogła się nią pobawić, chociaż tydzień na uczelni będzie ciężki :/
    Sama myślę o założeniu bloga, ponieważ Twój mnie tak zachwycił i zainspirował, że mam ochotę sama spróbować swoich sił w pisaniu i fotografii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Spróbuj swoich sił w blogowaniu, to naprawdę wielka frajda!

      Usuń
  19. Jestem jedną z nielicznych, którym ten podkład ewidentnie nie służy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straszna szkoda! A co się dzieje jak go nakładasz?

      Usuń
  20. Wow, ale dużo wspaniałych nowości! Jestem ciekawa jakości pędzli z Sigmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam już o jednym zestawie i jak najbardziej te mają taką samą jakość :)

      Usuń
  21. Rzeczywiście z minimalizmem to ma niewiele wspólnego :D
    CUdowne nowości jak zawsze u Ciebie! Puder Laura Mercier od dawna mam na chciejliście i jak wykończę te co mam i będzie kolejna promocja to go bierę! Paleta Mauve Obsessions bardzo mi się podoba, kolory bajka :) Chętnie też wypróbowałabym nowość marki Resibo. Testuję aktualnie kilka ich produktów i fajnie się u mnie sprawdzają. Myślę, że ten krem też wypadłby fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te krem baaardzo mocno rozświetla, pod makijaż będzie naprawdę super!

      Usuń
  22. Ach na palety od Juvia's Place sama choruję i już mam 2 na oku. Oczywiście moja lista z paletami jest bardzo długa, ale mam nadzieję, że spełnię wszystkie swoje zachcianki prędzej czy później. A miałam się ograniczyć z kosmetycznymi zakupami i na początku roku szło mi dobrze, ale pod teraz idzie mi fatalnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio miałam podobnie, kupiłam chyba tylko 3 rzeczy, a teraz? Minimalizm dopisałam chyba na listę "od jutra" ;P

      Usuń
  23. Jestem strasznie ciekawa lakierów termicznych Semilac'a - słyszę o nich pierwszy raz i strasznie mnie zainteresowały! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem bardzo ciekawa tego kremu z Resibo, olejku z Miya <3
    Paletka z Hudy jest OBŁĘDNA ! KOOBO też nic nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnóstwo ciekawych nowości, aż nie wiem, na co najpierw patrzeć :D Nie miałam jeszcze żadnej hybrydy, która zmienia się pod wpływem ciepła, ale pamiętam, że to był hit w czasach gimnazjum, jeśli chodzi o tradycyjne lakiery. Ale piękna ta paleta z Kobo! Gdyby nie fakt, że kosmetyki mam tylko na swój użytek i nikogo nie maluję, to pewnie bym się skusiła <3 Ale mam wystarczającą ilość palet, których pewnie i tak szybko sama nie zużyję :D. Zastanawiam się nad tym pudrem z L.Mercier, jednak mój Kryolan jest nieśmiertelny i chyba nigdy się nie skończy :D. Już lecę czytać recenzję podkładu ze Smashboxa, bo mój ukochany DW Light z EL już się skończył i zostałam bez podkładu (mam tylko minerały). Chciałabym kupić coś fajnego, lekkiego, ale utrzymującego się cały dzień i może to będzie dobry strzał?

    OdpowiedzUsuń
  26. A u Ciebie w nowościach jak zwykle nie wiem na co patrzeć, bo wzrok mi leci w każdą możliwą stronę :D Najbardziej mnie chyba zainteresował ten krem rozświetlający z Resibo! Sama miałam w planach go kupić, ale stwierdziłam, że jednak w tym momencie to zbędny zakup tym bardziej, że działa podobnie jak baza z Becci :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku