aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

6 kroków do mocnych włosów zimą | MarmaMAX



Dlaczego szczególnie zimą powinnyśmy pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji włosów? Głównie dlatego, że to właśnie wtedy nasze włosy są najbardziej narażone na negatywny wpływ czynników zewnętrznych. Znacznie niższa temperatura, obniżona wilgotność oraz suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach, do tego stres, szybkie tempo życia, niezdrowa dieta i brak odpowiednich suplementów odbijają się właśnie na stanie naszych włosów. Częste zmiany temperatur, używanie lokówki, prostownicy czy suszarki, źle dobrane nakrycia głowy albo mocno oczyszczające szampony i brak odpowiedniego nawilżenia, nie pomagają w utrzymaniu dobrej kondycji naszej czupryny. Z dzisiejszego materiału, który powstał we współpracy z firmą MarmaMAX poznacie 6 kroków, które pomogą Wam wzmocnić i odpowiednio odżywić włosy zimą. 

Co to jest MarmaMAX?

MarmaMAX, to rewolucyjny suplement, który wywołał przełom w świecie fryzjerskim! Dzięki zastosowaniu w kapsułkach francuskiego kolagenu NatiCol® oraz ekstraktu z Reishi możliwe stało się wzmocnienie, od środka i od zewnątrz, nawet bardzo zniszczonych, osłabionych i pozbawionych witalności włosów. Badania wykazały, że dzięki zastosowanie Ganodermy lucidum (Reishi) składniki preparatu w bardzo szybki sposób dostają się do naczyń krwionośnych, które odpowiadają między innymi za wzmocnienie i żywotność cebulek włosowych. Błyskawiczny i skuteczny proces wpływa na wzrost, wygląd i strukturę włosów. Ten unikatowy produkt został opracowany przez dr n. med. Adama R. Kwiecińskiego, a Instytut MarmaMAX cały czas prowadzi badania, które mają łączyć medycynę z fryzjerstwem, aby użytkowniczki produktów marki mogły cieszyć się pięknymi i zdrowymi włosami.
marmaMAX, to rewolucyjne połączenie francuskiego rybiego kolagenu NatiCol® z ekstraktem z Reishi (Ganoderma Lucidum). Ta kompozycja sprawiła, że nawet bardzo zniszczone włosy mogą odzyskać blask, zdrowy wygląd i świetną kondycję. Systematyczne stosowanie kolagenu w codziennej pielęgnacji przyczynia się do poprawy elastyczności i sprężystości włosów. Zwiększa ich gęstość, opóźnia proces łysienia, zmiękcza, niweluje łupież i wzmacnia strukturę włosa. Natomiast ekstrakt z Reishi pozwala kolagenowi wniknąć w głębokie warstwy włosa, aby uzupełnić powstałe od zniszczeń ubytki. marmaMAX to produkt w stu procentach naturalny, dzięki czemu można używać go w formie suplementacji wzmacniającej włosy oraz jako uzupełnienie pielęgnacji.

Krok pierwszy: dieta

Największym problemem wypadających i osłabionych włosów jest zła dieta. Kiedy nie odżywiamy się prawidłowo odbija się to również na stanie naszych włosów. Zaczynają nadmiernie wypadać, robią się łamliwe, tracą połysk i elastyczność. Najczęściej dzieje się tak kiedy brakuje w naszej diecie takich składników jak miedź, cynk czy żelazo. Zimą zwiększa się ilość spożywania ciepłych napojów, a mocna herbata niestety ogranicza przyswajanie żelaza, które jest tak istotne dla naszych włosów. Nadmierne spożywanie fast foodów, słodyczy, białego pieczywa, częste picie alkoholu, mocnej kawy czy herbaty i zbyt mała ilość wypitej wody w ciągu dnia to nawyki, których powinnyśmy się pozbyć, jeżeli zależy nam na zdrowych włosach, nie tylko zimą. Dlatego tak ważnym krokiem w prawidłowej pielęgnacji i wzmocnieniu włosów jest dieta. Szczególnie zimą powinnyśmy pamiętać o wypijaniu prawidłowej ilości wody (minimum 2l dziennie), spożywaniu produktów bogatych między innymi w witaminy E, A, C, kwas omega-3, cynk i białko. 

Krok drugi: regeneracja od środka

Poza prawidłową dietą, o którą powinnyśmy dbać przez cały rok, kolejnym krokiem do zdrowych włosów jest stosowanie odpowiedniej suplementacji. Wiem, że są zwolenniczki i przeciwniczki takiego sposobu wzmacniania włosów, ale MarmaMAX działa i sama miałam okazję się o tym przekonać. Suplement MarmaMAX wpływa na zmniejszenie wypadania włosów, wzmacnia i dodatkowo odżywia cebulki, uzupełnia braki białka w strukturze włosa i nadaje im pięknego blasku. Ponadto zmniejsza podatność na plątanie i elektryzowanie się włosów, z czym zimą niestety większość z nas musi się borykać. To, za co lubię ten suplement najbardziej jest fakt, że możemy działać jednocześnie od środka, ale i wzmacniać włosy od zewnątrz. Dodawanie zawartości kapsułek do gotowych masek polepsza ich działanie dzięki zawartości składników aktywnych. 

Krok trzeci: wzmacniające maseczki

Maski to obowiązkowy krok w pielęgnacji włosów zimą. Dlaczego właściwie lepiej stosować maseczki niż odżywki? Ponieważ to właśnie one mają silniejsze składniki odżywcze i dzięki temu znacznie skuteczniej odżywiają i pielęgnują włosy. Żeby maska mogła dobrze zadziałać powinno się ją trzymać na włosach 20-30minut. Duży wybór masek pozwala dobrać odpowiedni produkt do potrzeb naszych włosów. Warto pamiętać, że zimą powinnyśmy sięgać po maski emolientowe, czyli bogate w silikony, masło shea lub drogocenne oleje. Dzięki MarmaMAX każda maseczka będzie doskonale wzmacniać, wygładzać, głęboko nawilżać i odżywiać włosy, a to właśnie na nawilżeniu i wzmocnieniu włosów zimą zależy nam najbardziej. Wystarczy dodać zawartość sześciu kapsułek do ulubionej maseczki, zawinąć włosy w worek foliowy i ręcznik. Po 30 minutach zmyć maseczkę, a kiedy włosy wyschną cieszyć się pięknymi, lśniącymi włosami! MarmaMAX działa naprawdę dobrze i po kilku takich zabiegach włosy zyskają piękny, zdrowy blask i staną się bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne.


Krok czwarty: Łagodny szampon 

Ponieważ przez częste zmiany temperatur i noszenie nakryć głowy, nasze włosy przetłuszczają się szybciej mamy ochotę myć je codziennie. Nie tędy droga! Przede wszystkim trzeba myć włosy wtedy, kiedy faktycznie tego potrzebują. Zeby jeszcze dodatkowo ich nie przesuszać, warto przerzucić się na łagodny szampon. Używanie mocno oczyszczających (np. zawierających SLS), silnych szamponów może dodatkowo wpłynąć na utratę nawilżenia, a w końcu chodzi nam o to, aby ją zatrzymać wewnątrz włosa. 

Krok piąty: stylizacja i suszenie włosów

Jeżeli codziennie używamy suszarki, prostownicy albo lokówki, nie ma co się dziwić, że nasze włosy zimą są osłabione. Nie dość, że mają styczność ze zmianą temperatur, to jeszcze traktujemy je gorącym nawiewem albo palimy prostownicą - zimą te zabiegi powinnyśmy ograniczyć do minimum. Całkowicie pozbawiają włosy nawilżenia i osłabiają ich strukturę. Nie popadajmy jednak ze skrajności w skrajność bo zimą, absolutnie nie powinnyśmy wychodzić na dwór z mokrymi włosami! Może Was to zdziwi, ale mokre włosy wystawione na niską temperaturę zamarzają i w efekcie mogą stać się bardzo łamliwe, a wręcz ich struktura może być uszkodzona na stałe. Nawet stosując MarmaMAX doustnie czy z zewnątrz, warto o tym pamiętać. Nie sugeruję, aby całkowicie z zrezygnować z suszenia włosów suszarką, ale warto przerzucić się na suszenie chłodnym nawiewem, sięgnąć po suszarkę z jonizacją ale najlepiej byłoby przed wyjściem pozostawić je do naturalnego wyschnięcia. 

Krok szósty: czapka 

Najlepiej z naturalnej wełny ponieważ minimalizuje, często występujące zimą, elektryzowanie się włosów. Dobre będą wszystkie czapki z materiałów pozbawionych składników syntetycznych, które mają np. w składzie jedwab lub kaszmir, ponieważ nie będą mocno trzeć włosów podczas noszenia. Warto wybrać taką czapkę która nie jest zbyt ciasna i umożliwia przepływ powietrza ponieważ jej głównym zadaniem jest chronić włosy, a nie doprowadzać do przepocenia skóry głowy. Mała wskazówka: jeżeli jest taka możliwość, warto całe włosy włożyć do czapki. Dzięki temu unikniemy ocierania ich o płaszcz i szalik oraz zabezpieczymy przed ekspozycją na niską temperaturę. 


Zima to bardzo trudny okres dla naszych włosów, dlatego tak ważne jest odpowiednie podejście do ich pielęgnacji. Stosowanie produktu MarmaMAX wzmocni, odżywi i zregeneruje włosy, co zimą jest niezwykle istotną kwestią. Moje włosy właśnie zaczęły odczuwać skutki zimowych temperatur (tak, w końcu i u mnie spadł śnieg!) i niesamowicie się puszą, a jako przeciwniczka czapki powinnam w końcu zacząć się stosować do własnych porad.. Tym bardziej ciesze się, że znów podjęłam kurację i że zimą moje włosy będą bezpieczne i odpowiednio odżywione. Polecałam Wam ten produkt poprzednio, polecam i teraz, w okresie kiedy nasze włosy wymagają szczególnej uwagi. 

Mam też dla Was genialną wiadomość! Ruszamy z konkursem na Instagramie, w którym do wygrania będzie cała kuracja MarmaMAX, czyli zestaw 6 opakowań produktu. Wszystkie szczegóły znajdziecie na Instagramie klikając poniżej w zdjęcie konkursowe lub TUTAJ.


Jakie są Wasze sposoby na wzmocnienie włosów zimą? 

PS. Na hasło "Agwer20" macie 20% zniżki na produkty MarmaMAX!

- aGwer

Zobacz też:

20 komentarzy :

  1. Grafika na opakowaniu nie kojarzy mi się zbyt włosowo, ale trzeba przyznać że skład jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko grafika przyciąga wzrok, to trzeba przyznać! :)

      Usuń
  2. bardzo jestem ciekawa działania całego zestawu :)

    zapraszam również do mnie na nowy wpis :)
    https://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc tym bardziej zapraszam do konkursu, może uda się wygrać! :)

      Usuń
  3. Opakowanie ładne ale raczej nie łykam tego typu suplementów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Ty nie zapuszczasz włosów, więc to całkowicie zrozumiałe :D

      Usuń
  4. Nie do końca wiem, czy jestem normalna, ale... jakie ładne te kapsułki, haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś normalna! Fajnie wyglądająz takim perłowym wykończeniem :)

      Usuń
  5. Bardzo mnie zaiteresowalas tymi ampulkami. Mysle, ze moje wlosy bylyby bardzo zadowolone bo obecnie przechodza kryzys :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź udział w konkursie! Może akurat się uda :)

      Usuń
  6. ciekawy produkt, ale drogi :/ ja od niedawna staram się bardziej dbać o włosy, a z czapką się nie rozstaję. mam nadzieję, że to wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego może przyda się zniżka! No i polecam wziąć udział w konkursie, może się uda :)

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia *.*
    Z bólem przyznaję że połowa z wymienionych przez Ciebie kroków - kompletnie u mnie leży. Ja i czapka? NOPE. Musiałabym mieszkać na Syberii żeby ktoś nakłonił mnie do noszenia czapki. No i nałogowo suszę włosy a mój szampon mógłby zmywać farbę ze ścian, do delikatności mu daleko. Nic tylko ratować się marmaMax - który przecież mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że po dłuższym czasie będzies zadowolona tak jak ja :)

      Usuń
  8. Moim problemem ostatnio może nie tyle są wypadające włosy co ich straszne przesuszenie :( Próbuję różnych metod ale póki co nic nie działa:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinnaś pić więcej wody i wspomóc się od środka :) jeżeli na dłuższą metę nic nie pomoże, to może warto się z kimś skonsultować.

      Usuń
  9. Ja próbuję już wszystkiego czego tylko się da, by okiełznać mój puch.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam zimą ten problem, ale na szczęście już jest lepiej :)

      Usuń
  10. Jak już nie raz wspominałam, z przyjemnością sprawdziłabym te specjały od MarmaMAX. Zwłaszcza teraz, gdy planuję taką drastyczną zmianę w wyglądzie, podyktowaną dobrym serduszkiem. Wiem, że moje włosy rosną, jak na drożdżach same z siebie, ale przydałoby im się trochę pomocy. Może wtedy nie będę za nimi płakać zbyt długo ;)
    Pięknie zdjęcia! <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku